# Nowe stawki za bilety komunikacji miejskiej

- Link: https://tko.pl/71146,2021,01,13,nowe-stawki-za-bilety-komunikacji-miejskiej
- Published: 2021-01-13T18:45:53+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Potanieją długoterminowe bilety komunikacji miejskiej w Olsztynie, zaś jednorazowe
będą droższe. Olsztyńscy radni zdecydowali w środę m.in. o zmianach cen przejazdówek.
Nowe rozwiązania wejdą w życie 1 marca.**

Obniżone zostaną ceny biletów rocznych – od marca będzie to 880 zł w taryfie normalnej
i 440 zł w taryfie ulgowej. Bez zmian pozostają ceny biletów miesięcznych, 30-dniowych,
trzymiesięcznych oraz Biletu Dużej Rodziny. Do tej pory bilet roczny w taryfie normalnej
kosztował 960 zł i ulgowej 480zł (za 12 miesięcy kalendarzowych).

„Takie działanie ma spowodować, że osoby korzystające regularnie z komunikacji miejskiej
nie odczują skutków zmian w opłatach za przejazdy. Natomiast pasażerowie, którzy
zdecydują się kupić bilety roczne, zapłacą finalnie nawet mniej o koszt jednego 
miesiąca w skali całego roku” – poinformował dyrektor Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu,
Marcin Szwarc.

Zdrożeją ceny biletów jednorazowych i krótkookresowych: 30-, 45- i 90-minutowego
oraz 24-godzinnego i trzydobowego. Od 1 marca stawka za bilet jednoliniowy oraz 
30-minutowy będzie wynosić 3,40 zł. Do tej pory bilet kosztował 3 zł.

Jak przekonuje urząd miasta, cena 3,40 zł jest porównywalna z tą, jaką płacą podróżni
w Kielcach, a niższa niż np. w Rzeszowie, Gdyni, Lublinie czy Białymstoku.

Wprowadzona zostanie także odpłatność na liniach obsługujących uroczystości odpustowe
w Bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Gietrzwałdzie. Stawka to dwukrotność
ceny biletu jednoliniowego.

„Zależy nam na utrzymaniu wysokiej jakości usług. Musimy jednocześnie równoważyć
koszt funkcjonowania publicznego transportu, szczególnie w obliczu pandemii koronawirusa”–
wskazał dyr. Szwarc. Dlatego w pierwszej połowie roku wprowadzone zostaną korekty
w funkcjonowaniu linii obsługujących kampus uniwersytecki w Kortowie. Natomiast 
w drugiej połowie roku lub od września – w zależności od sytuacji epidemicznej –
wróciłaby oferta zbliżona do tej sprzed pandemii.
