# Wojciech Maksymowicz w rozmowie z TVN24. „Jesteśmy na wojnie”

- Link: https://tko.pl/71056,2021,01,13,wojciech-maksymowicz-w-rozmowie-z-tvn24-jestesmy-na-wojnie
- Published: 2021-01-13T12:26:04+01:00
- Author: Daria Pikulska

**Wojciech Maksymowicz, były Minister Zdrowia, poseł Porozumienia wystąpił w TVN24.
Ujawnił swój niepokój, dotyczący organizacji szczepień i liczby dostępnych w Polsce
szczepionek.**

W Polsce od 27 grudnia 2020 roku odbywają się szczepienia. W pierwszej kolejności
szczepione są osoby z grupy zero (głównie medycy i ludzie powiązani z medycyną).
Od Michała Dworczyka, szefa kancelarii premiera i pełnomocnika rządu do spraw szczepień
przeciw COVID-19, dowiadujemy się, że do tej pory zaszczepiono ponad 300 tysięcy
osób.

Wojciech Maksymowicz nie ukrywa, że działania organizacyjne związane ze szczepieniami
budzą jego niepokój. Uważa, że szczepionki powinny być ,,wyrywane”, czyli zdobywane
w każdy możliwy sposób. 
_„Oficjalnie i na wszelkich spotkaniach przedstawiałem 
konieczność stanięcia na głowie, to po prostu powinno być wyrywane na wszelkie sposoby,
tak robi Izrael, tak robią Niemcy.”_

Powiedział, że uspokoiłoby go posiadanie 15 milionów dawek szczepionki, jednak jest
ich w tej chwili o wiele mniej.

Zapytany o to, czy należałoby podejmować się wszystkich możliwych działań w celu
zdobycia szczepionki, porównał obecną sytuację do wojny: 
_„Jesteśmy na wojnie, 
umierają dziesiątki tysięcy ludzi (…). To jest walka o życie. Dziesiątki tysięcy
ludzi danego narodu to jest walka warta każdego poświęcenia i każdego działania.(…)
Uważam, że trzeba było się wykazać maksymalną agresją. Przywództwo w tej wojnie 
musi być takie jak wojenne. Pewnie dlatego w Izraelu to lepiej wychodzi, bo wiadomo,
że wszyscy mają tam doświadczenie wojskowe, dla nich nie jest to nic nowego”_

Były Minister Zdrowia nie wróży Polsce tak szybkiego „odmrożenia” gospodarki, jakie
prawdopodobnie nastąpi w Niemczech czy w Izraelu.

Nie ukrywa, że w Polsce panuje bardzo zła sytuacja i walka z nią wymaga poświęceń.
Kolejny raz podkreśla, że polecenia trzeba wydawać jak na wojnie, czyli jasno i 
konkretnie:
_„(…)jak jest wojna, to każdy by z nas się spodziewał, że przyjdzie 
polecenie, że pracujemy, szczepiąc w sobotę i w niedzielę. To nie jest na zasadzie„
a może byście zechcieli”, „a co wy o tym myślicie”. Jest bardzo źle. Trzeba wydawać
polecenia takie, które bezdyskusyjnie są wykonywane, z szacunkiem, ale tu nie ma
co negocjować. To ma być po prostu i już.”_

Wojciech Maksymowicz nie boi się mówić o tym, że sytuacja jest poważna, a znane 
nam liczby zgonów i zakażeń nie oddają w rzeczywistości istoty problemu, z jakim
aktualnie się mierzymy:
_„Polska znajduje się w rankingu liczby codziennych zgonów,
osób zmarłych codziennie, w pierwszej dziesiątce krajów świata. Na 220 krajów, które
są objęte rejestrem statystycznym, znajdujemy się między drugą a dziesiąta pozycją.(…)
Wczorajszy wynik plasuje nas na dziesiątej pozycji na świecie, czyli to jest po 
prostu bardzo poważnie.”_

Jedną z głównych przyczyn sytuacji w Polsce to, zdaniem Maksymowicza, nieumiejętność
rozpoznawania wroga i przeciwnika. Testuje się głównie osoby z objawami wirusa, 
co znaczy, że „_nie będziemy rozpoznawać przeciwnika, nie będziemy wiedzieć, gdzie
znajduje się choroba, zanim jeszcze da objawy_” – jak ujął to były minister. 
Takie
wykonywanie testów nie zobrazuje prawdziwej skali problemu:_„My testujemy tylko 
objawowych, w związku z tym mamy fałszywy obraz.”_

_Źródło: TVN24_
