# Agata Szerszeniewicz: Narodowe Karmienie Piersią [OPINIE]

- Link: https://tko.pl/70911,2021,01,11,agata-szerszeniewicz-narodowe-karmienie-piersia-opinie
- Published: 2021-01-11T14:07:14+01:00
- Author: tko

**Kilka dni temu odbyło się posiedzenie Sejmowej Komisji Zdrowia, poświęcone realizacji
Narodowego Programu Szczepień. Ważna sprawa. W końcu w Polsce do wczoraj na COVID-
19 umarło 31 011 osób.**

Podczas Komisji, jak już wielokrotnie wcześniej w budynkach parlamentu, posłanka
Marcelina Zawisza z Lewicy Razem karmiła swojego kilkumiesięcznego synka piersią.
Czynność jak najbardziej naturalna. Jak widać nie dla wszystkich, o czym głośno 
było w mediach społecznościowych i prasie.

Głównie na Facebooku i Twitterze odezwały się głosy, nie ma co ukrywać – głównie
męskie, które wskazywały posłance, gdzie ich zdaniem powinna karmić głodne dziecko:
w toalecie, na korytarzu lub patriarchalnie w jedynym słusznym miejscu dla kobiety–
w domu. Byleby nie we wspólnej przestrzeni publicznej. Internauci wytykali również
posłance brak empatii wobec osób, które były z nią w tym samym pomieszczeniu, ponieważ
karmienie piersią jest według nich obrzydliwe. Skrajnym przypadkiem jest głos naukowca
Uniwersytetu Szczecińskiego, który pisał wprost, że piersi służą do seksu i o tym,
jak rozporządza piersiami swojej żony.

Tak się składa, że Marcelina jest moją koleżanką z partii, więc zapytałam ją o osoby,
z którymi pracuje w Sejmie. Powiedziała, że na Komisji zawsze wszyscy są okej z 
karmieniem i nie był to pierwszy raz kiedy była w pracy z dzieckiem. To dobrze. 
Cieszę się, że ma taką możliwość i przyjazną atmosferę.

A jakby nie byli ok to co? Miałaby nie pracować przez to, że urodziła? Czy dziecko
zsyła ją do domu na następne kilka lat? Ma chować się na czas karmienia do toalety?
A może wszyscy powinni rozumieć, że głód dziecka, w szczególności tak małego, należy
zaspokoić. Mleko matki nie bierze się z kartonu w sklepie.

Dla mnie decyzja o karmieniu piersią należy do osoby będącej w ciąży. To ona powinna
mieć możliwość decyzji o tym, czy i jak szybko wróci do pracy. Również, czy będzie
brała do niej dziecko. Czy będzie karmiła piersią i w jakich miejscach. Jeżeli nie
chce lub nie ma takiej możliwości, to nadal pozostaje pełnowartościową osobą. Rolą
państwa jest jej wsparcie.

O świadomym rodzicielstwie na pewno nie będą decydowały osoby z mediów społecznościowych
i te piszące artykuły nastawione na aferę. Mnie widok karmiących matek na pewno 
nie brzydzi.

Marcelina Zawisza karmiła dziecko w trakcie zadawania pytań na Komisji Zdrowia. 
Dotyczyły one organizacji szczepień (od kampanii promującej, osób, które będą szczepione,
do transportu i ilości już zmarnowanych dawek). Na część z nich otrzymała odpowiedzi.
W przeciwieństwie do jej piersi, ich treść nie przebiła się do mediów, a powinna.
Ale cóż. Temat epidemii i działań rządu zostawię już na inną okazję. Sama zamierzam
się zaszczepić, więc na pewno się nadarzy.
