# „Mistrz parkowania” po pracy wyjął odznakę policyjną, bo nie mógł wyjechać

- Link: https://tko.pl/69921,2020,12,30,mistrz-parkowania-nie-mogl-wyjechac-okazalo-sie-ze-to-policjant-bo-wyjal-odznake
- Published: 2020-12-30T15:52:47+01:00
- Author: Krzysztof Rutkowski

**Pod jednym z osiedlowych sklepów doszło do kłótni między mieszkańcem Olsztyna 
i nieumundurowanym policjantem. Chodziło o sposób zaparkowania pojazdu. Musiał interweniować
patrol. Sprawa trafiła do prokuratury i do sądu.**

Zdarzenie miało miejsce 18 sierpnia, pod sklepem sieci „PSS Społem” przy ul. Bałtyckiej
w Olsztynie. Pan Dariusz zaparkował na parkingu i udał się w stronę sklepu:

_„Kiedy dochodziłem do sklepu zaczęła biec za mną osoba i zaczęła wykrzykiwać żebym
odjechał, wymachując przy tym odznaką policji. Osoba ta zaparkowała na trzech miejscach
postojowych i twierdziła, że nie może wyjechać ponieważ zaparkowałem pojazd niewłaściwie”_–
mówi mężczyzna.

W ocenie pana Dariusza policjant zaczął być agresywny, więc zastraszony mężczyzna
zadzwonił pod 112. Policjant żądał wylegitymowania się przez pana Dariusza, ten 
jednak odmawiał i upierał się, że poda swoje dane dopiero funkcjonariuszom, którzy
przybędą na miejsce. Po chwili zjawił się patrol, który opanował obu panów. Policjant„
w cywilu” odjeżdżając z miejsca zdarzenia miał krzyknąć do mężczyzny, że „jeszcze
z nim nie skończył”. Patrol wylegitymował pana Dariusza, a on zgłosił im słowa, 
które wypowiedział odjeżdżający policjant. Po powrocie do domu, mężczyzna postanowił
zgłosić skargę na policjanta do komendanta miejskiego policji w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn):

_„W międzyczasie próbowano mnie wezwać i ukarać na posterunek. Napisałem skargę 
do komendanta i jednocześnie zadzwoniłem do osoby prowadzącej o przekazanie przesłuchania
do dzielnicowego, na co dostałem zgodę osoby prowadzącej, przekazałem numer telefonu
i adres zamieszkania. Do dnia dzisiejszego nikt ze mną w tej sprawie się nie kontaktował
z policji, aż do dziś kiedy to dostałem wniosek o ukaranie z sądu”._

14 listopada, Pan Dariusz otrzymał wniosek o ukaranie od komendanta KMP w Olsztynie,
w związku z nieokazaniem dokumentów nieumundurowanemu policjantowi. Jednak mężczyzna
uważa, że policjant wykorzystywał swoją uprzywilejowaną pozycję do celów prywatnych
i „zasłaniał się odznaką” podczas sprzeczki.

[⌊Sprzeczka z policjantem na parkingu zakończyła się w sądzie⌉⌊Sprzeczka z policjantem
na parkingu zakończyła się w sądzie⌉[

W międzyczasie, Pan Dariusz otrzymał odpowiedź od prokuratury ws. wniosku o wszczęcie
śledztwa przeciwko policjantowi, który miał przekroczyć swoje uprawnienia i bezpodstawnie
próbować wylegitymować mężczyznę. Prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania. W
ramach uzasadnienia przekazano, że pan Dariusz parkując obok funkcjonariusza, zablokował
mu możliwość wyjazdu, a następnie na prośbę policjanta nie przestawił swojego samochodu.
Policjant miał wyjąć odznakę i zażądać przeparkowania auta i wylegitymowania się,
jednak pan Dariusz nie zgodził się i wezwał patrol policji. Prokuratura uznała, 
że policjant miał prawo wylegitymować pokrzywdzonego w tej sprawie, jednak krytycznie
oceniła zachowanie funkcjonariusza. Podobne stanowisko wyraził komendant miejski
policji, insp. Piotr Zabuski, o czym czytamy w stanowisku przekazanym nam przez 
KMP:

_„Niezależnie jednak od stanowiska prokuratury, Komendant Miejski Policji w Olsztynie
insp. Piotr Zabuski krytycznie ocenił zachowanie swojego podwładnego, który będąc
w czasie wolnym od służby, poprzez swoje zachowanie stał się uczestnikiem policyjnej
interwencji dotyczącej nieprawidłowego zaparkowania pojazdów. W związku z tym, że
nie było innych uczestników tego zdarzenia a jedynie skarżący i policjant, obaj 
podawali przeciwstawne wersje wydarzeń, funkcjonariuszowi zwrócono uwagę, że również
w czasie wolnym od służby wymagane jest od niego zachowanie zgodne z etyką zawodową”_

Po 6 dniach od otrzymania wniosku o ukaranie, za odmowę wylegitymowania się przed
policjantem, sąd nie dopatrzył się winy pana Dariusza:

_„Sąd Rejonowy w Olsztynie wyrokiem z dnia 20 listopada 2020 r. uniewinnił Dariusza
M. od popełnienia zarzucanego mu czynu. Wyrok w tej sprawie uprawomocnił się w dniu
28 listopada 2020 r.​​”_ – przekazał sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski.

Okręgowa Izba Radców Prawnych udzieliła nam komentarza w tej sprawie:

_„Trzeba wskazać, że zanim zostanie złożony wniosek o ukaranie do Sądu dochodzi 
do podjęcia czynności przez Policję. Zgodnie z ustawą o Policji policjant wykonując
czynności operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe
w celu m.in. rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw, przestępstw skarbowych
i wykroczeń ma prawo m.in. wylegitymować osobę w celu ustalenia jej tożsamości. 
Nie zawsze dochodzi do zatrzymania, zaś w jego przypadku zatrzymany ma przede wszystkim
prawo do: informacji o przyczynach zatrzymania, skorzystania z pomocy profesjonalnego
prawnika – obrońcy, zatrzymanemu należy umożliwić rozmowę z obrońcą w dostępnej 
formie kontaktu, zatrzymanemu przysługuje prawo do pomocy medycznej, prawo do złożenia
oświadczenia lub odmowy złożenia oświadczenia, prawo zawiadomienia o zatrzymaniu
osoby najbliższej, prawo do złożenia zażalenia do Sądu, który zbada legalności, 
zasadność i prawidłowość zatrzymania. Zażalenie składa się w terminie 7 dni od zatrzymania”._
