# Naukowiec związany z UWM skazany! Były nieprawidłowości na 2,4 mln zł

- Link: https://tko.pl/69298,2020,12,21,naukowiec-zwiazany-z-uwm-skazany-byly-nieprawidlowosci-na-24-mln-zl
- Published: 2020-12-21T19:41:14+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Sąd Apelacyjny w Białymstoku zmienił wyrok i na 20 tys. zł grzywny skazał w poniedziałek
pracownika naukowego oskarżonego w związku z nieprawidłowościami w realizacji projektu
badawczego dofinansowanego z UE. Uniwersytet Warmińsko-Mazurski w Olsztynie utracił
w ten sposób 2,4 mln zł refundacji. Skazany ma zapłacić na rzecz uczelni 50 tys.
zł nawiązki.**

Sąd pierwszej instancji skazał naukowca na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata,
50 tys. zł nawiązki na rzecz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego oraz łącznie 10 
tys. zł grzywny. Od części zarzutów oskarżonego uniewinnił; w tym zakresie sąd apelacyjny
wyrok uchylił i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania sądowi pierwszej instancji.
Wyrok jest prawomocny.

Projekt badawczy dotyczył innowacji w akwakulturze ryb, ze szczególnym uwzględnieniem
rozrodu ryb. Dofinansowany był z Europejskiego Funduszu Rybackiego, a oskarżony 
był jego kierownikiem i miał pełnomocnictwo do dysponowania pieniędzmi na ten cel.

Prokuratura zarzuciła mu, że w latach 2011-2013 nieumyślnie „poprzez niezachowanie
należytej ostrożności i mogąc przewidzieć skutki swych działań”, nie dopełnił swoich
obowiązków. Miało chodzić o braki w dokumentacji wykonania zadań wymienionych w 
projekcie. W zarzutach jest też mowa o nadużyciu udzielonych mu uprawnień, nie zachowaniu
zasadności i racjonalności wydatków na wynagrodzenia, przez co miał on się przyczynić
do utraty nieco ponad 2,4 mln zł refundacji.

Proces w pierwszej instancji trwał ponad dwa lata, zanim doszło do wydania nieprawomocnego
wyrok, odbyło się 37 rozpraw i przesłuchano blisko 80 świadków.

Apelacje złożyły wszystkie strony, w tym pełnomocnik Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego
w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn). Uczelnia domagała się bowiem naprawienia 
szkody finansowej w całości, ewentualnie – podniesienia kwoty nawiązki do sumy maksymalnej
200 tys. zł. Obrona wnioskowała o uniewinnienie, ewentualnie uchylenie wyroku i 
zwrot sprawy do ponownego rozpoznania sądowi w Olsztynie.

Prokuratura chciała m.in. uchylenia wyroku w części uniewinniającej (chodziło o 
zarzuty oszustwa związane z opracowaniami autorskimi) i tylko tę apelację sąd odwoławczy
uwzględnił.

Łagodząc karę za przestępstwo związane z niegospodarnością, popełnione nieumyślnie,
sąd ocenił, iż kara więzienia w zawieszeniu wobec zasłużonego naukowca, z dużym 
dorobkiem, jest niecelowa. „W tym wypadku dostateczną dolegliwością będzie kara 
grzywny” – mówiła sędzia sprawozdawca Alina Kamińska.

W uzasadnieniu wyroku przyznała, że sprawa nie była ani prosta, ani typowa, a „szczególna
w kilku wymiarach”. Zwracała uwagę, że sąd oceniał nie tylko pracę naukową oskarżonego,
związaną z projektem finansowym z pieniędzy UE. „Ocenie podlegała postawa całego
środowiska naukowego, powiązanego z tym projektem a także sposób (…) dysponowania
środkami publicznymi, przy wydatkowaniu których winna być zachowana szczególna zasadność,
ostrożność i zasada racjonalności” – podkreślała sędzia Kamińska.

Jak mówiła, w tej sprawie karnej „jak w soczewce” skupiają się wszystkie problemy
związane z zasadami wydatkowania takich funduszy. „Pojawia się swoista nonszalancja,
niechlujność, nieprzestrzeganie zapisów umowy i obowiązujących procedur. Z przyjęciem
takiego założenia, że +jakoś to będzie+” – powiedziała.

Przywoływała uzasadnienie sądu pierwszej instancji, gdzie sąd zwrócił uwagę na „
wadliwy sposób działania komórek uczelni”, części osób z kierownictwa, które – w
ocenie tego sądu – nie do końca spełniały swoją rolę, w tym rolę kontrolną i nadzór
nad realizacją projektu.

W uzasadnieniu wyroku sąd odwoławczy zwrócił uwagę, że oskarżony nie był jedyną 
osobą, która ponosi odpowiedzialność za szkodę poniesioną przez uczelnię, choć się
do niej przyczynił.
