# Lekarz popełnił błąd? Małżeństwo oskarża go o stratę dziecka

- Link: https://tko.pl/68618,2020,12,13,lekarz-popelnil-blad-malzenstwo-oskarza-go-o-strate-dziecka
- Published: 2020-12-13T11:46:48+01:00
- Author: Krzysztof Rutkowski

**Młode małżeństwo straciło dziecko. Winą obarczają lekarza. W sprawę zaangażowało
się NFZ, prokuratura i izba lekarska – donosi Tygodnik Szczytno.**

Małżeństwo państwa Łabuckich poznało się w Anglii, dwa lata temu. Pani Magdalena
jest mieszkanką Szczytna. [Para niedawno się pobrała](https://tko.pl/257931,2024,11,21,kreatywne-prezenty-dla-par-wspolne-doswiadczenia-ktore-umocnia-zwiazek),
mają razem również 6-miesięczną córkę. W ostatnim czasie starali się o drugie dziecko.

_„Skorzystaliśmy z okazji i 9 listopada poszliśmy na prywatną wizytę do jednego 
ze szczycieńskich ginekologów. Miały to być rutynowe badania, kontrola, sprawdzenie
czy po pierwszej ciąży jest wszystko dobrze, bo staramy się o drugie dziecko. Niestety,
jak na razie bezskutecznie”_ – opowiada para dziennikarzowi Tygodnika [Szczytno](https://tko.pl/szczytno).

Lekarz, do którego udało się małżeństwo, zdiagnozował torbiele na jajnikach pani
Magdaleny, co miało uniemożliwić jej zajście w ciążę. [Przepisał lek](https://tko.pl/176635,2022,10,28,zglos-sie-do-dermatologa-w-olsztynie-i-zainwestuj-w-lepsza-jakosc-zycia),
który miał sobie z tym poradzić i wtedy para miała mieć możliwość starania się o
dziecko. Specjalista przepisał lek Orgametril 5 mg, który wzbudził wątpliwości pary:

„Tuż po wyjściu z apteki żona powiedziała mi, że dostała lek hormonalny i się tym
trochę zaniepokoiła. Zapytała mnie, a co jeśli jestem w ciąży, przecież staramy 
się o dziecko?” – mówi pani Magdalena.

_„Parę minut po wyjściu z apteki zadzwoniłem do pana doktora i zapytałem, co będzie,
jeśli okaże się, że żona jest w ciąży i przyjmie ten lek. W słuchawce usłyszałem
te słowa, cytuję: >>Powiem panu po męsku, nie masz pan szansy na ciążę, żona weźmie
lek i możecie się starać<<„_

Jak informuje Tygodnik Szczytno, po podaniu leku rozpoczęły się problemy:

_„Żona zastosowała się do zaleceń lekarz, czekaliśmy na miesiączkę, ale ona się 
nie pojawiła – mówi mąż kobiety. – Zrobiliśmy test ciążowy i wyszedł pozytywnie.
Zadzwoniłem do tego lekarza. Powiedziałem, że żona jest w ciąży i zapytałem, co 
teraz mamy robić. W słuchawce usłyszałem lekkie zaniepokojenie, a potem „to super”.
Doktor dodał, że w takim przypadku proszę przyjść na początku grudnia, bo wcześniej
w usg nic nie będzie widać. Przyznam, że i my cieszyliśmy się tym faktem, ale tylko
do niedzieli, 22 listopada. Bo tego dnia żona zaczęła lekko plamić. Zadzwoniłem 
do szpitalnego laboratorium, wymogłem na nich wizytę opisując przypadek. O godz.
11 zrobiliśmy badanie, o 13 mieliśmy już wynik, który potwierdził piąty tydzień 
ciąży. Laborantka kazał skontaktować się z lekarzem ginekologiem, bo płód za wolno
się rozwija jej zdaniem. Zapytała mnie też, kto przepisał nam te tabletki. Nie chciałem
robić afery i nie powiedziałem jej tego”_

Niestety, przy następnej wizycie u innego już lekarza, małżeństwo potwierdziło swoje
najgorsze obawy. Płód był już martwy. Państwo Łabuccy zapowiedzieli, że nie zostawią
tak tej sprawy. Ich zdaniem, lekarz dopuścił się karygodnego błędu i powinien ponieść
konsekwencje. Oczekują oni przeprosin oraz sprawiedliwości.

Tygodnik Szczytno skontaktował się z lekarzem, który zalecił podanie tabletek, ten
jednak nie był skłonny do udzielenia komentarza. Sprawą zajmie się prokuratura, 
izba lekarska oraz NFZ.
