# Troje posłów poparło Piotra Grzymowicza

- Link: https://tko.pl/67751,2014,11,25,troje-poslow-poparlo-piotra-grzymowicza
- Published: 2014-11-25T09:07:36+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Posłowie Lidia Staroń (PO), Beata Bublewicz (PO) i Stanisław Żelichowski (PSL)
poparli w wyborach kandydaturę prezydenta Piotra Grzymowicza.**

Na poniedziałkowym (24.11) spotkaniu w olsztyńskim Parku Naukowo-Technologicznym
troje posłów związanych z Olsztynem i reprezentujących różne ugrupowania polityczne
postanowiło przedstawić swoje stanowisko i przemyślenia po I turze wyborów prezydenckich
w Olsztynie, na które zareagowali „zaskoczeniem i niedowierzaniem”.

Posłowie Lidia Staroń (PO), Beata Bublewicz (PO) i Stanisław Żelichowski (PSL) publicznie
poparli kandydaturę Piotra Grzymowicza w nadchodzącej II turze wyborów prezydenckich,
nie szczędząc również uwag pod adresem jego kontrkandydata, Czesława Jerzego Małkowskiego:–
_Robimy to z troski o nasz dom – Olsztyn. Musimy dbać o niego i o to, żeby nasz 
lider był skoncentrowany na pracy, a nie na sprawach osobistych czy na dowodzeniu
swojej niewinności przed sądem_ – komentuje Lidia Staroń, a poseł Żelichowski dodaje:–
_Polityka to nie pochodna sentymentów, ale interesów_. Jak podkreślali posłowie,
spotkanie było ich prywatną inicjatywą i występowali tam w swoim własnym imieniu.

Obecny na konferencji prof. Mirosław Gornowicz, pełnomocnik KWW Piotra Grzymowicza,
zapytany o kampanię urzędującego prezydenta zapewnił, że w tym ostatnich dniach 
poprzedzających II turę wyborów komitet będzie intensywnie działać. Gornowicz zapewnił
o gotowości prezydenta Grzymowicza, który nie zabrał głosu na spotkaniu, przyglądając
mu się z publiczności, do merytorycznej dyskusji z kontrkandydatem. Pełnomocnik 
komitetu zapytany o ubiegłotygodniowe działania w ramach kampanii, wypadające dość
blado w porównaniu do intensywnych zabiegów PR-owych kontrkandydata, tłumaczył to
m.in. bieżącymi obowiązkami urzędującego prezydenta, dodając, że _pan Małkowski 
jest specjalistą od innej promocji_.

Posłowie odczytali także list swojego autorstwa, będący apelem do olsztynian o rozwagę
i odpowiedzialne głosowanie w nadchodzącej turze wyborów prezydenckich:

_Szanowni Państwo, drodzy Wyborcy!_

_Patrząc na wyniki pierwszej tury wyborów samorządowych w Olsztynie, w których prym
w walce o fotel prezydenta wiedzie Czesław Jerzy Małkowski, jako mieszkańcy [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn)
i posłowie na Sejm RP pełniący funkcję kolejną kadencję z rzędu, czujemy moralny
obowiązek zabrania głosu w sprawie decydującej o losie wszystkich olsztynian, a 
więc także naszych wyborców. Dobro naszego miasta i jego mieszkańców od lat niezmiennie
leży nam na sercu, a Państwa sprawy i problemy, zgłaszane każdego dnia w naszych
biurach poselskich, są nam szczególnie bliskie. Dlatego też prosimy Państwa o wielką
rozwagę i odpowiedzialność przy podejmowaniu decyzji o wyborze kandydata na prezydenta
naszego miasta._

_Sięgając pamięcią do wydarzeń z 2008 roku, kiedy to Czesław Jerzy Małkowski został
wyprowadzony z olsztyńskiego ratusza przez funkcjonariuszy policji, cała Polska 
słuchała jego żenujących rozmów telefonicznych, oglądała kompromitujące zdjęcia,
a następnie prokuratura postawiła mu zarzuty m.in. molestowania seksualnego podległych
mu urzędniczek. Jesteśmy zaskoczeni, a wręcz patrzymy z niedowierzaniem, że osoba,
na której spoczywa ciężar tak poważnych zarzutów, ma cywilną odwagę, wręcz czelność,
przedstawiania się nam, mieszkańcom Olsztyna, jako idealny kandydat na naszego reprezentanta._

_Wprawdzie Czesław Jerzy Małkowski do przedstawionych mu zarzutów się nie przyznaje
i twierdzi, że jest niewinny, a nawet, że stał się ofiarą politycznego spisku, jednak
tak poważne zarzuty nie mogą nie odcisnąć piętna na wizerunku kandydata na tak wysoki
samorządowy urząd. I nie sądzimy, że zarzuty te nie zasiały choć cienia wątpliwości
co do jego wiarygodności, uczciwości i niewinności – nawet wśród zwolenników „teorii
spiskowej”. Dlatego też naszym zdaniem kandydowanie w wyborach Pana Czesława Jerzego
Małkowskiego to z jego strony totalne lekceważenie oraz brak szacunku dla wyborców,
którzy mają prawo oczekiwać, że osoba kandydująca na wysokie samorządowe stanowisko
jest osobą prawą, uczciwą i godną zaufania. I nie mogą mieć co do tego żadnych wątpliwości._

_Tymczasem co najmniej niemoralne i hańbiące jest notoryczne wykorzystywanie stanowiska
do zdrady małżeńskiej. Zdrada jest – jak by nie patrzeć – dowodem nieuczciwości.
Można spodziewać się, że człowiek, który prezentuje nieuczciwą postawę wobec bliskich
sobie osób, wykaże się nieuczciwością także na innych płaszczyznach życia, a więc
również w przestrzeni publicznej._

_Zastanawia nas, skąd wziął się sukces osoby, która tak się skompromitowała? Czym
przekonał Państwa kandydat, na którego tak licznie oddali Państwo swój głos? Wygląda
na to, że Pan Czesław Jerzy Małkowski jest mistrzem PR-u – komunikatywny, przystępny,
zawsze blisko ludzi. Były gminny sekretarz PZPR i cenzor, który bez mrugnięcia okiem
przekonuje podczas publicznych wystąpień, że jego działania nie szkodziły dziennikarzom
w okresie PRL. Gołym okiem widać cynizm, arogancję, a przede wszystkim hipokryzję._

_Tymczasem Czesław Jerzy Małkowski przedstawia się nam jako „swój gość”, w dodatku–
ofiara spisku. Od litości do sympatii już tylko jeden krok._

_W tym miejscu należałoby zastanowić się, czy sympatia powinna być czynnikiem decydującym
o tym, na kogo oddamy swój głos. Czy nie powinniśmy wymagać więcej od osób kandydujących
na wysokie samorządowe stanowiska? Od kandydatów na szeregowe stanowiska w jednostkach
samorządowych wymaga się przedstawiania zaświadczeń o niekaralności, a także o tym,
że nie toczy się wobec nich żadne postępowanie karne. Czy więc nie powinniśmy wymagać
tego samego od kandydata na ich przełożonego? Czy nie powinien on świecić w urzędzie
przykładem? Ponadto od przedstawicieli zawodów zaufania publicznego wymaga się nieskazitelnego
charakteru czy też nieposzlakowanej opinii, a toczące się przeciwko nim postępowanie
karne pozbawia ich możliwości wykonywania zawodu. A jakie mamy wymagania wobec potencjalnego
prezydenta?_

_Nie wyobrażamy sobie, żeby Czesław Jerzy Małkowski objął urząd prezydenta Olsztyna,
a nasze miasto stało się ponownie pośmiewiskiem całej Polski. Jak wytłumaczymy młodym
ludziom, naszym dzieciom, że na stanowisko, które powinna objąć osoba będąca autorytetem
i wizytówką Olsztyna, wybraliśmy człowieka, który dopuścił się czynów co najmniej
moralnie nagannych? Kandydowanie osoby, która jednocześnie zasiada na ławie oskarżonych,
na wysokie stanowisko publiczne, nie mogłoby mieć miejsca w żadnym innym demokratycznym
państwie Europy. Dlatego ponownie apelujemy o mądrość olsztynian, o przemyślane 
głosy. Nie chcemy żyć w cieniu seksafery i ratuszowej wieży._

_Dla dobra naszego miasta._

_Z wyrazami szacunku_

_Lidia Staroń, Stanisław Żelichowski, Beata Bublewicz_

_Posłowie na Sejm RP_
