# Na emeryturze uczą się surfować w sieci

- Link: https://tko.pl/67381,2014,11,23,emeryturze-ucza-sie-sufrowac-sieci
- Published: 2014-11-23T09:38:11+01:00
- Author: Redakcja TKO

**To prawie jak szkoła. Przychodzisz na lekcje, robisz notatki w zeszycie, a wokół
ciebie chodzi nauczycielka, która wszystko cierpliwie tłumaczy. Nie ma tylko ocen.
Mowa o zajęciach adresowanych do seniorów, podczas których starsze osoby mają możliwość
zgłębienia tajników komputera i internetu.**

Latarnicy Polski Cyfrowej to przedsięwzięcie, którego celem jest edukacja cyfrowa
Polaków z pokolenia 50+. Chodzi o pomoc w zrobieniu pierwszego kroku tym, którzy
nie czują się pewnie w wirtualnym świecie. Kaganek oświaty niosą specjalnie przeszkoleni
wolontariusze, którzy wprowadzają w internetowy świat osoby starsze.

**Tutaj nikt cię nie będzie poganiać**

Spotykamy się w Muzotece Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn).
Mała sala, sześć komputerów, do których zasiada pięć kobiet i jeden mężczyzna. Wolontariuszka
Bożena Brzostowska – latarnik – przygotowuje się do rozpoczęcia zajęć. Wcześniej
musiała przejść specjalistyczne szkolenie, bo, jak sama mówi, praca z seniorami 
nie jest łatwa. Wymaga cierpliwości i zaangażowania.

– Przychodzą do nas osoby, które często nie mają żadnego pojęcia o komputerze czy
internecie – wyjaśnia wolontariuszka. – Część osób korzysta z naszej pomocy ze względów
pragmatycznych. Większość banków zamyka swoje stacjonarne punkty, więc seniorów 
interesuje możliwość opłacania rachunków przez internet, co nie tylko jest ułatwieniem,
ale w wielu przypadkach jest tańsze niż płatność w naziemnym punkcie.

Bożena Brzostowska dodaje także, że często seniorzy przychodzą na zajęcia, bo czują
się wykluczeni. Powtarza się im, że są starzy i niczego się nie nauczą, a podczas
zajęć w bibliotece mogą pokazać, że świetnie sobie radzą i chcą zrobić coś dla siebie.

– Staramy się, aby nauka odbywała się bez presji. Spotkania przebiegają w towarzyskiej
atmosferze i wówczas najlepiej wychodzi nam przyswajanie wiadomości – dodaje Bożena
Brzostowska. – Dopasowujemy tempo zajęć do możliwości i wiedzy seniorów. Gdybyśmy
próbowali coś narzucić, to zainteresowanie zajęciami byłoby mniejsze.

Program musi być dostosowany do potrzeb każdego z uczestników. Na zajęcia trafiali
tacy kursanci, którzy mieli do czynienia z komputerem w pracy, ale poruszali się
doskonale w obrębie tylko jednego programu. Teraz chcą więcej. Są seniorzy, którzy
dopiero co przeszli na emeryturę, ale bywali też 90-latkowie. Latarnicy nie odmawiają
nikomu pomocy, bo spotykali także trzydziestolatków, którzy wcześniej pracowali 
za granicą fizycznie, nie mieli styczności z komputerem i chcą nadrobić stracone
lata. Trafiają się i tacy, którzy na emeryturze chcą zagospodarować swój czas, a
internet nadaje się do tego znakomicie.
 Najpierw kupiłam książki

Komputery włączone. Pierwsze zadanie to wysłanie e-maila z załącznikiem. Część osób
robi to szybciej, część wolniej. Nie ma nerwów, wszystko cierpliwie tłumaczy Bożena
Brzostowska i jej kolega wolontariusz – Krzysztof Kobylański. Po mailach czas na
przegląd miejskich serwisów informacyjnych, w tym „Kuriera Olsztyńskiego”. Lekcja
jest pouczająca, bo seniorzy zapoznają się z naszym portalem, a my przy okazji dowiadujemy
się, o czym starsi ludzie chcieliby czytać.
 Pani Irena na zajęcia przyszła z mężem.
Do sprawy podeszła niezwykle poważnie, bo zanim zasiadła do komputera, nabyła fachową
wiedzę.

– Kupiłam podręczniki z zakresu internetu i komputerów, poznając przy okazji historię
sieci i tego, jak kształtował się jej rozwój – opowiada seniorka. – Trochę jestem
samoukiem, który uczył się na błędach.

Pani Irena dodaje, że nie było łatwo namówić męża na udział w zajęciach. Zaczęło
się przypadkowo podczas jednej z wizyt w sanatorium, gdzie przewidziano zajęcia 
komputerowe. To tam zobaczyła, że diabeł nie taki straszny, jak go malują.

– Wiedziałam, że jeśli nie spróbuję, to się nie nauczę – podsumowuje pani Irena 
i dodaje: – Komputer i internet pozwalają mi poznać świat i Polskę. Korzystam z 
map, codziennie rano z mężem robimy przegląd prasy, dzięki czemu nie musimy kupować
gazet.

**W Polsce przeszkolono 210 tys. seniorów**

O tym, że zajęcia są potrzebne, wiedzą wszyscy, ale mówią o tym także statystki.
Bożena Brzostowska, jako latarnik, bierze udział w projekcie od początku. Z jej 
wiedzy i pomocy skorzystało już dwa tysiące osób. W samym województwie warmińsko-
mazurskim przeszkolonych przez niemal dwa lata zostało 17 tys. kursantów. W całej
Polsce latarnicy pomogli ponad 210 tys. seniorów!

– Liczba zajęć z osobami 50+ przeprowadzonych przez naszych animatorów to 28 049.
Uczestniczyło w nich 211 797 osób, które szkoliło 2,8 tys. wolontariuszy – precyzuje
Michał Golemo ze Stowarzyszenia Miast w Internecie.

W Olsztynie zajęcia trwają cały czas w kilku punktach. Ożywiły się spółdzielnie 
mieszkaniowe, które organizują takie spotkania (SM Pojezierze), seniorzy mogą przyjść
także do Biblioteki Multimedialnej Planeta 11. Zajęcia z Bożeną Brzostowską i Krzysztofem
Kobylańskim odbywają się w Muzotece WBP.

rak
