# Sprawa z banerem „Piekła Kobiet” na budynku MOK-u trafia do prokuratury

- Link: https://tko.pl/66621,2020,11,20,sprawa-z-banerem-piekla-kobiet-na-budynku-mok-u-trafia-do-prokuratury
- Published: 2020-11-20T12:31:28+01:00
- Author: Krzysztof Rutkowski

**Stowarzyszenie „Pro Patria” chce ukarania pracowników Miejskiego Ośrodka Kultury
za to, że bez zgody konserwatora zabytków na oknie zabytkowej kamienicy, w której
siedzibę ma MOK zawiesili płótno z napisem „Piekło kobiet” i czarna błyskawicą.**

O banerze wywieszonym na budynku olsztyńskiego Miejskiego Ośrodka Kultury pisaliśmy
tutaj: [Dziennikarz pyta prezydenta Olsztyna i Konserwatora zabytków o baner zawieszony na budynku MOK-u](https://tko.pl/65955,2020,11,13,dziennikarz-pyta-prezydenta-olsztyna-i-konserwatora-zabytkow-o-baner-zawieszony-na-budynku-mok-u).

„Złożyłem takie zawiadomienie, bo doszło do złamania prawa” – powiedział prezes 
stowarzyszenia „Pro Patria” Władysław Kałudziński. Dodał, że z jego informacji wynika,
że doszło do dwóch naruszeń: zawieszenia banera bez zgody konserwatora zabytków 
oraz wykonania plakatu z pieniędzy MOK.

„A to jest instytucja kultury, budynek ten służby szerszej społeczności, a nie tylko
jednej opcji. Jak się niszczy zabytek, wywiesza na nim coś bez zgody, to trzeba 
za to odpowiadać. Osobiście wiem coś w tej kwestii” – powiedział Kałudziński.

![Dziennikarz pyta prezydenta Olsztyna i Konserwatora zabytków o baner zawieszony
na budynku MOK-u](https://tko.pl/wp-content/uploads/2020/11/a2.jpg "Dziennikarz 
pyta prezydenta Olsztyna i Konserwatora zabytków o baner zawieszony na budynku MOK-
u")

Kałudziński to znany w Olsztynie działacz opozycyjny, obecnie doradca wojewody warmińsko-
mazurskiego. W sierpniu 2016 roku razem z innym działaczem opozycji pomalował czerwoną
farbą sierp i młot na pomniku Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej w centrum [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn).
Jak obaj tłumaczyli chcieli w ten sposób „uświadomić młodemu pokoleniu, czym był
komunizm”.

Zarząd Dróg Zielni i Transportu w Olsztynie na własny koszt wyczyścił monument. 
Autorów pomazania pomnika chciał obciążyć kosztami czyszczenia, a gdy ci się nie
zgodzili sprawa trafiła do sądu. Zdecydowano, że pozwani mają ponieść koszt prac–
wyrok się uprawomocnił.

„Ja poniosłem konsekwencje, niech MOK także przestrzega zasad” – powiedział Kałudziński.

Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny powiedział,
że sprawy nie ma w rejestrach tej jednostki, a z uwagi na dwuzmianowość pracy prokuratury
nie da się niezwłocznie ustalić, czy może przekazano ją gdzie indziej.

![Dziennikarz pyta prezydenta Olsztyna i Konserwatora zabytków o baner zawieszony
na budynku MOK-u](https://tko.pl/wp-content/uploads/2020/11/a1.jpg "Dziennikarz 
pyta prezydenta Olsztyna i Konserwatora zabytków o baner zawieszony na budynku MOK-
u")

Plakat z płótna zrobiony metodą chałupniczą z napisem „Piekło kobiet” zawisł na 
oknie MOK w centrum Olsztyna po wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. przerywania
ciąży i wisiał wiele dni do czasu, gdy autorzy lokalnego portalu „Debata” zaczęli
drążyć, czy zgodę na to wydał prezydent miasta i konserwator zabytków. Kierownictwo
MOK wielokrotnie tłumaczyło, że plakat wykonały pracownice MOK i to one zdecydowały
o jego wywieszeniu. Podano, że plakat nie naruszył kamienicy, bo wisiał na oknie.

Po zawiadomieniu o sprawie prezydenta Olsztyna plakat został zdjęty.

„Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie nie jest w żaden sposób zaangażowany w konflikt
polityczny, jest natomiast zaangażowany w życie społeczne i otaczającą nasz rzeczywistość”–
tłumaczyła temu portalowi Aneta Palińska, zastępca dyrektora MOK.

Dyrektor MOK, prozaik Mariusz Sieniewicz w mediach społecznościowych ironicznie 
zapowiedział: „Obiecuję, będę aktywnie pomagał prokuratorowi. Chodzi o baner „Piekło
kobiet” na budynku MOK. Już ja wykryję tych „sprawców”-pracowników! A kochanej „
Debacie” i „Patrii’ dziękuję, że strzegą porządku i pełnych więzień”.

Sytuacja z banerem „Piekło kobiet” nie jest pierwszym sprzeciwem „Pro Partii” wobec
działań MOK. W przeszłości osoby związane z tym środowiskiem złożyły zawiadomienie
do prokuratury, że w należącej do MOK galerii wystawiane są obrazy godzące w symbole
narodowe. Postępowanie w tej sprawie trwa.
