# Urząd odmówił podania wyników prac komisji ws. mobbingowego zachowania dyrektora

- Link: https://tko.pl/66039,2020,11,14,urzad-odmowil-podania-wynikow-prac-komisji-ws-mobbingowego-zachowania-dyrektora
- Published: 2020-11-14T10:57:45+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Urząd Marszałkowski w Olsztynie, powołując się „na dobro urzędu oraz osób w nim
zatrudnionych”, odmówił podania wyników prac komisji, która badała zachowanie dyrektora
jednego z departamentów wobec podwładnej. Urzędniczka oficjalnie poskarżyła się,
że dyrektor „próbował rozchylić jej dekolt”.**

Z nieoficjalnych ustaleń wynika, że dyrektor, na którego poskarżyła się urzędniczka
pozostaje pracownikiem Urzędu Marszałkowskiego. Dyrektorka, która ujawniła sprawę,
została zdegradowana.

„Prace zespołu powołanego w ostatnich miesiącach do spraw wyjaśnienia zgłoszonych
przypadków dyskryminowania, mobbingu oraz naruszenia postanowień Kodeksu Etycznego
Pracowników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Warmińsko-Mazurskiego w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn)
zostały zakończone” – poinformowało biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie.
Jednocześnie podkreślono, że „z uwagi na okoliczność, że informacje o wynikach prac
ww. zespołu nie odnoszą się do publicznej strony pełnionych funkcji, ale do danych
dotyczących indywidualnych stosunków pracowniczych, objętych ochroną prawa do prywatności,
informacje dotyczące wyników prac zespołu nie będą upubliczniane przez Urząd Marszałkowski
Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie ze względu na dobro urzędu oraz osób
w nim zatrudnionych”.

Prace komisji dotyczyły zachowania dyrektora jednego z departamentów w Urzędzie 
Marszałkowskim w Olsztynie. Podległa mu urzędniczka za pośrednictwem swojej bezpośredniej
przełożonej poinformowała kierownictwo urzędu, że 10 lipca dyrektor „próbował rozchylić
jej dekolt”. Do sytuacji tej doszło, gdy urzędniczka przyniosła do gabinetu dyrektora
dokumenty do podpisu. Urzędniczka stanowczo sprzeciwiła się zachowaniu dyrektora
i napisała w tej sprawie e-mail do swojej bezpośredniej przełożonej w randze zastępcy
dyrektora departamentu. Przełożona ta przesłała informację wicemarszałek, która 
nadzorowała pracę departamentu, w którym doszło do incydentu.

Zgodnie z „Procedurą przeciwdziałania dyskryminowaniu oraz mobbingowi w Urzędzie
Marszałkowskim Województwa Warmińsko-Mazurskiego” marszałek po uzyskaniu informacji
od pracownika o stosowaniu wobec niego mobbingu powinien „niezwłocznie, w miarę 
możliwości w ciągu 7 dni roboczych” od uzyskania skargi powołać wewnętrzną komisję,
która ma sprawę zbadać. Wedle zapisów tego samego dokumentu komisja powinna przedstawić
opinię na temat zdarzeń wskazanych przez osobę podającą się za mobbingowaną „niezwłocznie,
w miarę możliwości, nie później niż w ciągu 21 dni roboczych od powołania zespołu”.

Tymczasem Urząd Marszałkowski komisję do zbadania zdarzeń z 10 lipca powołał 27 
lipca. Sam zespół zaczął pracować 31 lipca. W trakcie jego prac Urząd Marszałkowski
przyznał, że na zachowanie dyrektora wpłynęły dwie kolejne skargi.

Według nieoficjalnych informacji zespół zakończył pracę pod koniec października.
Biuro prasowe urzędu odpowiedź na pytania w tej sprawie przygotowywało przez dwa
tygodnie. Oprócz odmowy poinformowania o ustaleniach zespołu przyznano, że „wyniki
prac zespołu zostaną wykorzystane przez kierownictwo urzędu do optymalizowania działań
w ramach przeciwdziałania dyskryminacji w zatrudnieniu oraz mobbingowi w urzędzie
a także w celu zapewnienia poszanowania przestrzegania postanowień Kodeksu Etycznego
Pracowników Urzędu Marszałkowskiego Województwa Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie”.

W tej samej odpowiedzi poinformowano, że departament, w którym doszło do incydentu
został połączony w ostatnim czasie z innym departamentem. Wskazano też osoby, które
kierują nowym departamentem. Z przekazanych informacji wynika, że w kierownictwie
tego departamentu nie ma ani dyrektora, którego zachowanie badał zespół, ani też
jego zastępczyni, która poinformowała o sprawie kierownictwo urzędu. Z nieoficjalnych
ustaleń  wynika, że zastępczyni dyrektora najpierw została przeniesiona do innego
departamentu, a następnie zdegradowana.

Dyrektor, na którego poskarżyła się pracownica urzędu, przez wiele lat był członkiem
PSL, od wielu lat zajmował prominentne stanowiska – był w kierownictwie jednej z
rolniczych agencji, w 2001 i 2007 roku startował z list PSL do Sejmu, od wielu lat
zajmuje stanowiska dyrektora, bądź zastępcy dyrektora w departamentach Urzędu Marszałkowskiego
w Olsztynie (marszałek jest z PSL – red.). Po ujawnieniu zachowania dyrektora z 
10 lipca 2020 roku władze krajowe PSL zawiesiły jego członkostwo w partii. W odpowiedzi
w lokalnym portalu zawieszony polityk mówił, że „zrobiono mu wielką krzywdę zawieszając
w prawach członka PSL”. Publicznie krytykował też prywatne życie wiceprezes PSL 
Urszuli Pasławskiej.

W tym samym wywiadzie mówił też „jak postawią mi zarzuty, odezwę się i powiem więcej,
wiem troszeczkę na temat funkcjonowania urzędu”.
