# Olsztyn. Działaczki Strajku kobiet rezygnują z funkcji, protestują przeciw radykalizmowi

- Link: https://tko.pl/65675,2020,11,10,olsztyn-dzialaczki-strajku-kobiet-rezygnuja-z-funkcji-protestuja-przeciw-radykalizmowi
- Published: 2020-11-10T10:50:58+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Administratorki facebookowej grupy Strajku Kobiet w Olsztynie zrezygnowały ze 
swojej funkcji. W oświadczeniu napisały, że nie odpowiada im radykalizowanie form
protestów, ataki na policję i kościoły. Mimo to protesty Strajku Kobiet w Olsztynie
nadal mają być organizowane.**

Działaczki Strajku Kobiet w Olsztynie zamieściły w internecie oświadczenie do innych
działaczek i sympatyków Strajku w poniedziałek wieczorem, po proteście ulicznym 
w Olsztynie.

„Nie odpowiada nam radykalizm i wydarzenia, które nawiązują do praktyk ruchów narodowych(
np. race na protestach); ataki na policję w Olsztynie, która naszym zdaniem dotychczas
zachowywała się bezstronnie; zdarzające się ataki na budynki sakralne; brak odpowiedzialności
za udział młodzieży niepełnoletniej w protestach). Nie odpowiada nam język i forma
w ogłoszonych na konferencji prasowej, a z nami niekonsultowanych, tzw. 13 postulatach,
jest ich też zbyt wiele i trudno je będzie zrealizować” – napisało pięć koordynatorek
grupy w mediach społecznościowych: Iwona Jopek, Teresa Astramowicz–Leyk, Iza Żukowska,
Renata Piekarczyk, Anita Osowska.

Koordynatorki przyznały: „pomimo próśb nie możemy uzyskać bezpośredniego kontaktu
z Martą Lempart”.

„Nie możemy porozmawiać o dalszym kierunku rozwoju ruchu, atakach na nas przedstawicielek
partii, która powinna bronić praw kobiet oraz środowisk związanych z tą partią” –
napisały autorki oświadczenia, nie podając nazwy tej partii. Dodały też, że „w sposób
agresywny i wulgarny” zostały zaatakowane przez inne działaczki Strajku.

Podpisana pod oświadczeniem Teresa Astramowicz-Leyk odmówiła rozmowy na temat sytuacji
w Strajku Kobiet w Olsztynie. „Wszystko, co miałyśmy do powiedzenia, jest w oświadczeniu.
To wewnętrzna sprawa Strajku, organizacja protestów ulicznych nie jest zagrożona”–
powiedziała Astramowicz-Leyk.

Administratorki grupy Strajku Kobiet w Olsztynie, która liczy ponad 7,5 tys. osób
poinformowały, że jeśli Zarząd Fundacji Ogólnopolskiego Strajku Kobiet nie wyznaczy
nowych administratorek, grupa zostanie zlikwidowana 15 listopada o godz. 20.

Posłanka Lewicy Monika Falej, która w minionym tygodniu organizowała pobyt Marty
Lempart w regionie (była w [Ostródzie](https://tko.pl/ostroda), Iławie i Elblągu)
powiedziała, że zgłosiły się już nowe osoby do administrowania grupą. „Trudno wymagać,
by Marta Lempart rozwiązywała wewnętrzne lokalne spory czy nieporozumienia. Mam 
nadzieję, że administratorki przekażą grupę innym, chętnym osobom i jej nie skasują”–
powiedziała Falej dodając, że w jej ocenie organizowanie w Olsztynie kolejnych protestów
nie jest zagrożone.

„Młode dziewczyny kipią energią, trzeba im umożliwić działanie” – dodała Falej.

W Olsztynie protesty Strajku Kobiet odbywają się co kilka dni. Najliczniejszy protest
zgromadził kilkanaście tysięcy osób. Ostatni odbył się w poniedziałek.

„W trakcie wieczornego nielegalnego zgromadzenia na terenie [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn),
policjanci interweniowali wobec około 30 jego uczestników. Funkcjonariusze wielokrotnie
informowali zgromadzonych, że ich działanie jest niezgodne z obowiązującymi przepisami,
stanowi zagrożenie ze względu na stan epidemii i wzywali do rozejścia się. Policjanci
w trakcie prowadzonych czynności wobec 11 osób sporządzili wnioski o ukaranie do
sądu za udział w nielegalnym zgromadzeniu. Jedna osoba została ukarana mandatem 
za niestosowanie się do obowiązku zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej”–
podsumował poniedziałkowy protest oficer prasowy policji w Olsztynie Andrzej Jurkun.
