# Zmienia się strategia testowania. Czy to wpłynie na statystyki?

- Link: https://tko.pl/64915,2020,11,02,zmienia-sie-strategia-testowania-czy-to-wplynie-na-statystyki
- Published: 2020-11-02T12:51:34+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Szybkie testy antygenowe będą wykorzystywane do stwierdzania zakażenia koronawirusem
SARS-CoV-2 obok testów PCR. Mają pomóc m.in. w szybszej diagnostyce pacjentów na
SOR-ach czy w innych placówkach ochrony zdrowia.**

Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział w piątek, że testy antygenowe będą
taką samą podstawą do stwierdzenia zakażenia SARS-CoV-2 jak testy PCR.

„Przyjmujemy, że testy antygenowe, które są wykonywane dla pacjenta objawowego, 
są taką samą podstawą stwierdzenia koronawirusa jak testy PCR-owe” – podał Niedzielski.„
Chcemy na większą skalę wprowadzić testowanie testami antygenowymi. Zastanawiamy
się nad wprowadzeniem tego na SOR-y i izby przyjęć (…). Chcemy również wykorzystać
to w nocnej pomocy lekarskiej. To jest bardzo ważna zmiana, która umożliwi szybkie
testowanie bez konieczności potwierdzania testem PCR-owym” – wyjaśniał minister.

Strategia walki z epidemią w zakresie testowania zmienia się w Polsce podobnie jak
w innych krajach UE. 28 października KE przedstawiła rekomendację w sprawie europejskiej
strategii szczepień przeciwko nowemu koronawirusowi, której elementem ma być m.in.
wykorzystanie szybkich testów antygenowych. Poinformowała o tym przewodnicząca KE
Ursula von der Leyen.

KE podała, że mobilizuje 100 mln euro w ramach instrumentu wsparcia w sytuacjach
nadzwyczajnych, aby kupić szybkie testy antygenowe i dostarczyć je państwom członkowskim.

„Dzięki szybkim testom antygenowym będziemy mogli w szpitalach szybko odróżnić pacjenta
zakażonego koronawirusem od pacjentów, którzy nie są zakażeni” – wskazał w piątek
członek Rządowej Rady Medycznej ds. Epidemiologicznych prof. Andrzej Horban.

Prof. Horban wskazał, że na obecnym etapie epidemii jest dużo osób wykazujących 
objawy chorobowe, a test antygenowy w przypadku osoby z objawami ma pozwolić na 
podobnie skuteczną diagnostykę co testy PCR.

Wymaz do przeprowadzenia szybkiego testu antygenowego pobiera się z nosogardzieli.
Badanie wykrywa białka wirusa, które stymulują organizm do wytwarzania przeciwciał
przeciwko wirusowi. Nie wymaga ono wysokospecjalistycznej aparatury. Jest to szybki
test, który daje wynik po kilkunastu do kilkudziesięciu minutach. Wykorzystywany
jest do badania przesiewowego pacjentów z objawami, obecnie m.in. w SOR-ach i izbach
przyjęć.

Prawidłowo wykonane testy PCR, które wykrywają wirusowe RNA przy użyciu techniki
zwanej reakcją łańcuchową polimerazy, wykrywają zakażone osoby w niemal 100 proc.
przypadków, jednak na ogół wymagają wyszkolonego personelu, odczynników i drogiej
aparatury, a wyniki dają po upływie godzin.

Testy antygenowe są znacznie szybsze – dają wyniki w mniej niż 30 minut – i tańsze,
jednak nie są tak czułe jak PCR, które mogą wychwycić nawet śladowe ilości wirusa
SARS-CoV-2. Typowy test antygenowy zaczyna się od wymazu z tylnej części nosa lub
gardła (chociaż firmy opracowują zestawy wykorzystujące łatwiejsze i bezpieczniejsze
do pobrania próbki śliny). Próbka z wymazem jest mieszana z roztworem, który „rozbija”
wirusa i uwalnia jego białka. Mieszanka trafia na pasek papieru zawierający przeciwciało
przystosowane do wiązania białek wirusa. Pozytywny wynik testu to fluorescencyjna
poświata lub ciemny pasek.

Test antygenowy wykrywa specyficzne białka (antygeny) obecne na powierzchni wirusa
i może identyfikować osoby u szczytu infekcji, z wysokim poziomem wirusa w organizmie.
Test taki nie musi być przetwarzany w laboratorium. Jednak gdy typowy test PCR może
wykryć pojedynczą cząsteczkę RNA w mikrolitrach roztworu, testy antygenowe wymagają
próbki zawierającej tysiące cząstek wirusa na mikrolitr, aby dać wynik pozytywny.
Przy małej ilości wirusa w organizmie test może dać wynik fałszywie ujemny.

Niektórzy specjaliści obawiają się, że testy antygenowe pominą cześć osób zakaźnych
i spowodują wybuchy epidemii w krajach, które w dużej mierze opanowały sytuację.

Dla innych ekspertów niższa czułość testów antygenowych jest zaletą, bo bywają zakażone
osoby z pozytywnym wynikiem testu PCR, które nie są już w stanie przenosić wirusa
na innych. Tym samym testy antygenowe pozwoliłyby skoncentrować się na osobach najbardziej
zakaźnych, z wysokim poziomem wirusa i szybkim izolowaniu ich od społeczności.
