# Ekspert ITS: w czasie stanu epidemii liczba ofiar śmiertelnych na drogach spadła o 25 proc.

- Link: https://tko.pl/63388,2020,10,21,ekspert-its-w-czasie-stanu-epidemii-liczba-ofiar-smiertelnych-na-drogach-spadla-o-25-proc
- Published: 2020-10-21T15:42:05+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Wprowadzenie stanu epidemii, które ograniczyło naszą mobilność przyczyniło się
do spadku liczby wypadków drogowych o 31 proc. – poinformował Przemysław Skoczyński
z Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego ITS. Dodał, że liczba ofiar śmiertelnych
spadła o 25 proc.**

Ze statystyk Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego Instytutu Transportu Samochodowego
wynika, że od 20 marca, kiedy rząd wprowadził w Polsce stan epidemii, do 31 lipca
znacząco spadła – w porównaniu do analogicznego okresu ubiegłego roku – liczba wypadków
drogowych i ich ofiar.

Jak zaznaczył ITS, jest to związane ze znacznym ograniczeniem naszej mobilności,
co – jak wskazał Przemysław Skoczyński – potwierdzają m.in. dane zaprezentowane 
na jednej z konferencji premiera i ministra zdrowia, przedstawiające mobilność społeczną
na podstawie danych zebranych z telefonów komórkowych.

Skoczyński zaznaczył, że w podanym wyżej okresie ograniczenie wielkości ruchu spowodowało
spadek liczby wypadków o 31 proc. O jedną czwartą zmniejszyła się natomiast liczba
ofiar śmiertelnych, zaś liczba ciężko rannych spadła o 28 proc.

„Jednakże tak było tylko do przełomu kwietnia i maja. Później spadkowi liczby wypadków
nie towarzyszyły już tak spektakularne spadki liczby ofiar śmiertelnych, czy ciężko
rannych, a wręcz przeciwnie – wiele dni charakteryzowało się wzrostami tych liczb”–
zaznaczył.

Jako skrajne przykłady podał daty 14 kwietnia i 5 lipca 2020 r. W pierwszym przypadku
zanotowano – w porównaniu do roku 2019 – wzrost liczby ofiar śmiertelnych o 400 
proc., a w drugim wzrost liczby wypadków drogowych o 22 proc.

„Oznacza to, że wypadki były groźniejsze w skutkach, były +cięższe+, co jest charakterystyczne
dla zdarzeń, które wydarzają się przy nadmiernej prędkości. Zachętą do mocniejszego
wciskania pedału przyspieszenia były puste drogi i ulice” – ocenił Skoczyński.

Ekspert powołując się na wstępne wyniki badań przeprowadzonych przez Europejską 
Radę Bezpieczeństwa Transportu (ETSC) w 25 państwach członkowskich Unii Europejskiej
zaznaczył, że ograniczenia w ruchu z powodu COVID-19 spowodowały również bardzo 
duże zakłócenia mobilności. Dodał również, że pomimo spadku natężenia ruchu pojazdów
na drogach, liczba zabitych w wypadkach drogowych nie zmalała w takim samym stopniu.

„Zebrane z ponad dziesięciu krajów raporty dotyczące prędkości pojazdów zdecydowanie
wskazują, że przekraczanie limitów prędkości mogło być głównym czynnikiem zwiększającym
obrażenia i tym samym ryzyko śmierci uczestników wypadków” – ocenił.

Dodał, że jednocześnie wzrosła liczba osób poruszających się pieszo i na rowerach,
korzystających z sieci dróg dla rowerów w obszarach gęstej zabudowy, a – z powodu
ograniczenia, a często braku możliwości korzystania z transportu publicznego – wzrósł
w miastach ruch samochodowy.

„Zatem widać, że pod tym względem sytuacja w Polsce nie różniła się w analizowanym
okresie od sytuacji w innych krajach UE. W najnowszych polskich statystykach wypadków
drogowych widać również, że rower jako środek transportu indywidualnego – a jednocześnie
jako sprzęt pozwalający łączyć funkcje komunikacyjne i prozdrowotne – bardzo zyskał
na popularności” – zaznaczył.

Jak podkreślił, wskazują na to dane o liczbie ofiar śmiertelnych wśród rowerzystów(
90 osób), które są na prawie takim samym poziomie jak dane z roku 2019 (92 osoby).
Zaznaczył jednocześnie, że i w tym wypadku przyczyną może być nadmierna prędkość
innych pojazdów.

Dodał jednak, że odpowiedź na te tezy można będzie zapewne uzyskać po dogłębnej 
analizie charakteru wypadków z udziałem rowerzystów. Będzie ona możliwa po opublikowaniu
przez policję ostatecznych danych o wypadkach drogowych w Polsce w 2020 roku.
