# Biegli o zabójstwie przy basenie:  strzelił lekarzowi z pistoletu w tył głowy z odległości zaledwie metra

- Link: https://tko.pl/62603,2020,10,11,biegli-o-zabojstwie-przy-basenie-strzelil-lekarzowi-z-pistoletu-w-tyl-glowy-z-odleglosci-zaledwie-metra
- Published: 2020-10-11T19:04:06+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Sąd Okręgowy w Olsztynie wysłuchał w piątek opinii biegłych, którzy badali sprawę
zabójstwa emerytowanego lekarza. Został on zastrzelony z broni czarnoprochowej, 
w ocenie biegłych zabójca strzelił lekarzowi w tył głowy z odległości zaledwie metra.**

Do zabójstwa emerytowanego lekarza doszło w centrum Olsztyna na ul. Głowackiego 
tuż przy miejskim basenie w maju 2018 r. Policja zatrzymała zabójcę po żmudnym śledztwie
dwa miesiące później. Na ślad sprawcy natrafiono m.in. dzięki analizie wielu godzin
zapisu monitoringów, które były zamontowane na budowanym obok basenu kompleksie 
hotelowo-mieszkaniowym.

![Olsztyński basen idzie na sprzedaż. Miasto ogłasza przetarg na grunt](https://
tko.pl/wp-content/uploads/2020/09/d2b47c382fdf95a3a12f0ad06b8d9759e19b1244-720.jpg"
Olsztyński basen idzie na sprzedaż. Miasto ogłasza przetarg na grunt")

Sąd w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn) wysłuchał w piątek opinii biegłego policjanta,
który zajmował się analizą nagrań z monitoringów. Biegły nie miał wątpliwości, że
oskarżony o zabójstwo młody mężczyzna Paweł Z., został nagrany przez kamery monitoringu.
W ocenie biegłego zdradził go m.in. charakterystyczny, kaczkowaty chód. Biegły dostrzegł
także na nagraniach blizny nad lewą brwią oskarżonego.

Gdy Paweł Z., który nie przyznaje się do winy, zadawał pytania dotyczące nagrań 
wymsknęło mu się stwierdzenie, że to on jest uwieczniony na zapisach przemysłowych
kamer.

Sąd wysłuchał w piątek także opinii biegłych, którzy analizowali m.in. sposób zabicia
lekarza. Biegli orzekli, że do ofiary oddano dwa strzały – pierwszy z odległości
około metra – został oddany, gdy zabójca stał za ofiarą. Strzał ten był śmiertelny.
Gdy ofiara upadła, przewracając się na prawy bok, zabójca oddał kolejny strzał –
w lewe oko. Ten strzał oddano z odległości zaledwie 50 cm.

Biegły balistyk nie miał wątpliwości, że oba strzały oddano z tej samej broni. Była
to broń czarnoprochowa.

Oskarżony Paweł Z., który w czasie zabójstwa miał 24 lata, próbował przekonać sąd,
że broń czarnoprochowa jest powszechnie dostępna na rynku i być może sprzedano dwa
identyczne modele. Biegły przyznał, że w czasie produkcji rzeczywiście mogły zostać
wyprodukowane niemal identyczne sztuki broni, ale zastrzegł, że każdy strzał nadaje
broni indywidualnych cech, w związku z czym nie jest możliwe istnienie na rynku 
dwóch takich samych, używanych sztuk broni.

W mieszkaniu Pawła Z. podczas przeszukania zabezpieczono rewolwer, będący repliką
broni wytworzonej przed 1885 r., na której posiadanie nie jest wymagane pozwolenie.
Znaleziono wówczas również proch i pociski. Opinia biegłych potwierdziła niezbicie,
że to właśnie z tej broni oddano strzały do poszkodowanego. Ustalono również, że
Paweł Z. nabył ją za pośrednictwem internetu kilka dni przed zdarzeniem.

Paweł Z. nie przyznał się do zbrodni. W czasie, gdy doszło do tragedii, nie pracował,
nie uczył się. Za zabójstwo grozi mu dożywocie.

Kolejną rozprawę wyznaczono w listopadzie, być może sąd zamknie wówczas przewód 
sądowy.
