# Burmistrz Mikołajek bezkarny. Brutalne pobicie, pogryzienie dziecka przez psa, sprzedaż nieruchomości

- Link: https://tko.pl/60874,2020,09,24,burmistrz-mikolajek-bezkarny-brutalne-pobicie-pogryzienie-dziecka-przez-psa-sprzedaz-nieruchomosci
- Published: 2020-09-24T20:16:37+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Burmistrz Mikołajek nadal bezkarny? Brutalne pobicie jednego z mieszkańców, pogryzienie
dziecka przez psa i sprzedaż gminnych nieruchomości po zaniżonej cenie – jak to 
możliwe, że przez 20 lat sprawowania urzędu burmistrz unika odpowiedzialności za
swoje czyny? Mroczne oblicze mazurskiego kurortu ujawniają reporterzy „[Magazynu śledczego Anity Gargas](https://vod.tvp.pl/video/magazyn-sledczy-anity-gargas,03092020,49404215)„.**

Piotr Jakubowski pełni funkcję burmistrza Mikołajek od 2001 roku. W tym czasie wielokrotnie
już stawał w ogniu krytyki. Jedna z głośniejszych spraw dotyczy brutalnego pobicia
przez niego mieszkańca gminy Mikołajki, który po upływie 8 lat od zdarzenia nadal
nie otrzymał zadośćuczynienia. Ofiarą pobicia jest Romuald Kozłowski, którego burmistrz
oskarżył o kradzież swojej łódki. Kradzież nie została potwierdzona ani zgłoszona
na policję. Z zeznań świadków wynika, że burmistrz wtargnął do domu, w którym spał
Romuald Kozłowski po czym ściągnął go z łóżka i pobił. Obrażenia doznane w wyniku
kopniaków w twarz doprowadziły do chwilowej utraty słuchu oraz pęknięcia nowotworu
pod okiem Romualda Kozłowskiego. Po kilku operacjach konieczne było usunięcie całego
oka, co uniemożliwiło od tamtego czasu podjęcie przez Kozłowskiego stałej pracy.
Obecnie grozi mu także utrata drugiego oka.

![](https://tko.pl/wp-content/uploads/2020/09/kozlowski-pobity.jpg)

Screen z programu „Magazyn Śledczy Anity Gargas’

Burmistrz Piotr Jakubowski nie ma sobie nic do zarzucenia. Po zdarzeniu zeznał, 
że Kozłowski spadł z łóżka i się potłukł. Pobicie potwierdził jednak lekarz wykonujący
obdukcję oraz dwóch sąsiadów, którzy byli świadkami zdarzenia. Jednemu ze świadków
burmistrz miał zaproponować 10 tys. zł za zapomnienie o sprawie.

Policja w Mikołajkach nie zareagowała na telefoniczne zgłoszenie pobicia i nie przyjechała
na miejsce zdarzenia. W owym czasie kierownikiem Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego
w Mikołajkach był wieloletni radny z poparcia burmistrza Mikołajek, obecnie zastępca
komendanta powiatowego policji w [Mrągowie](https://tko.pl/mragowo), Andrzej Jaźwiński.
Nie zgodził się on na wystąpienie przed kamerą i skomentowanie sprawy.

Protokół policyjny został spisany dopiero po opublikowaniu artykułu o zdarzeniu 
w lokalnej gazecie. Sprawa trafiła do sądu karnego, jednak Sąd Rejonowy w Mrągowie
umorzył postępowanie z powodu braku jednoznacznej opinii biegłych. Z powództwa Romualda
Kozłowskiego toczy się obecnie postępowanie cywilne przeciwko burmistrzowi Jakubowskiemu
o zadośćuczynienie w wysokości 40 tys. zł.

O odszkodowanie walczy także rodzina 11-letniej dziewczynki, której twarz została
rok temu pogryziona przez psa burmistrza Jakubowskiego. Do tragedii doszło gdy dziewczynka
wypoczywała razem z ciocią i wujkiem w pensjonacie należącym do Piotra Jakubowskiego
i jego żony w Starych Sadach. Po ośrodku bez opieki i kagańca biegał agresywny pies
burmistrza rasy gończy polski. Pomimo wielokrotnych próśb mieszkańców o zajęcie 
się psem i założenie kagańca, właściciele nie reagowali. W pewnym momencie pies 
rzucił się na dziewczynkę i pogryzł jej twarz. Po wypadku nikt z ośrodka nie udzielił
pomocy krwawiącemu dziecku pomimo, że ciocia i wujek dziewczynki nie znali miasta
i nie wiedzieli, gdzie znajduje się szpital. Właścicielka zamknęła psa w kojcu i
zapewniła rodzinę dziewczynki, że pies był szczepiony. Jak się później okazało, 
ostatnie szczepienie psa miało miejsce 2 lata przed zdarzeniem. Zgodnie z polskim
prawem szczepienia psów przeciw wściekliźnie muszą być przeprowadzane co roku.

Dziecko trafiło do szpitala z licznymi ranami otwartymi głowy, które spowodowały
trwałe oszpecenie twarzy. Rodzice dziewczynki mieszkają w Białymstoku i bezskutecznie
wnioskowali o przeniesienie sprawy o odszkodowanie do tego miasta. Obecnie sprawa
toczy się przed Sądem Rejonowym w Mrągowie.

Kolejną poruszoną przez dziennikarzy “Magazynu” sprawą było sprzedanie przez burmistrza
działek gminnych w trybie bezprzetargowym i po zaniżonej cenie, co potwierdził raport
NIK-u. Sąd Rejonowy w Mrągowie nie dopatrzył się nieprawidłowości w decyzjach burmistrza
choć różnice w cenach były znaczące. Budynek, w którym mieścił się Publiczny Zakład
Opieki Zdrowotnej, został sprzedany za cenę 630 000 zł choć rzeczoznawca ustalił
wartość działki na 1 165 000 zł. Według Najwyższej Izby Kontroli po zaniżonej cenie
792 030 zł sprzedane były także dwie inne nieruchomości. W tym wypadku wartość ustalona
przez rzeczoznawcę wyniosła 961 400 zł. Spółka, która nabyła działki wybudowała 
na półwyspie ogromny hotelowiec, niszcząc tym samym widok na jezioro Mikołajskie
z obu jego stron.

Burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski piastuje swoje stanowisko od prawie 20 lat –
najpierw z poparciem PSL, a obecnie PO. Bezradni mieszkańcy boją się wchodzić w 
konflikt z burmistrzem, który jak dotąd jest całkowicie bezkarny. Jedynym kontrkandydatem
w wyborach na burmistrza Mikołajek w 2018 roku był Jacek Kiśluk, ówczesny dyrektor
Szkoły Podstawowej w Baranowie. Po przegranych wyborach był on jednak zmuszony odejść
ze stanowiska dyrektora a szkoła, którą zarządzał, została zlikwidowana.
