# Trzy osoby oskarżone po katastrofie MIG-29

- Link: https://tko.pl/60455,2020,09,21,trzy-osoby-oskarzone-po-katastrofie-mig-29
- Published: 2020-09-21T11:38:26+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Prokuratura Okręgowa w Gdańsku oskarżyła trzy osoby o narażenie pilotów Sił Powietrznych
RP na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu
i w konsekwencji nieumyślne spowodowanie śmierci pilota kpt. Krzysztofa Sobańskiego.
MIG-29 rozbił się pod Pasłękiem latem 2018 r.**

Jak powiedziała w poniedziałek rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku,
akt oskarżenia w tej sprawie został skierowany do Sądu Rejonowego w Bydgoszczy.

Wydział do spraw Wojskowych Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prowadził śledztwo w
sprawie katastrofy samolotu MIG-29, w wyniku której śmierć poniósł pilot z 22. Bazy
Lotnictwa Taktycznego w Malborku – kpt. Krzysztof Sobański.

Do katastrofy myśliwca doszło w nocy z 5 na 6 lipca 2018 roku w Sakówku pod Pasłękiem
w województwie warmińsko-mazurskim podczas rutynowych nocnych lotów szkoleniowych.

Przed katastrofą pilot zgłaszał problemy techniczne. Od dowództwa dostał polecenie,
aby się katapultować.

Kapitan Sobański katapultował się z samolotu, ale nie zdołał oddzielić się od fotela
i runął z nim na pole uprawne w Sakówku. Jego spadochron nie otworzył się. Ciało
pilota znaleziono około 200 metrów od wraku samolotu.

„W wyniku zamontowania pierścienia ścinanego o nieprawidłowych parametrach nie doszło
do oddzielenia się pilota od fotela katapultowego, a następnie otwarcia się spadochronu.
W wyniku upadku o ziemię pilot poniósł śmierć na miejscu” – powiedziała prokurator
Wawryniuk.

Aktem oskarżenia zostały objęte trzy osoby, byli pracownicy Wojskowych Zakładów 
Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy Grzegorz K., Jerzy D. oraz Zbigniew S., którzy byli
odpowiedzialni za opracowanie i wdrożenie do produkcji części zamiennej fotela katapultowego–
pierścienia ścinanego, którego parametry znacznie odbiegały od oryginalnych.

Wadliwe pierścienie zostały zamontowane w fotelach katapultowych w samolotach lotnictwa
taktycznego eksploatowanych w Siłach Powietrznych RP.

„Oskarżonym zarzucono popełnienie dwóch przestępstw: narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo
utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i w konsekwencji nieumyślnego 
spowodowania śmierci kpt. Krzysztofa Sobańskiego oraz narażenia innych pilotów Sił
Powietrznych RP na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub wystąpienia ciężkiego
uszczerbku na zdrowiu” – dodała prokurator Wawryniuk.

Oskarżonym grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Jednocześnie prokurator Wawryniuk powiedziała, że decyzją o umorzeniu wobec stwierdzenia
braku znamion czynu zabronionego został zakończony wątek dotyczący samej katastrofy.

„W toku postępowania ustalono bowiem, że do tego zdarzenia doszło w wyniku niemożliwej
do przewidzenia awarii technicznej w skutek niezadziałania automatyki odpowiedzialnej
za zamknięcie dopływu paliwa do kolektorów dopalacza silnika lewego” – tłumaczyła
prokurator Wawryniuk.

Awaria techniczna spowodowała wyłączenie dopalacza, lecz nie zapobiegła dalszej 
dystrybucji paliwa, które wydobywało się w sposób gwałtowny z dyszy lewego silnika.

W trakcie śledztwa wykluczono, aby awaria była spowodowana nieprawidłową obsługą
techniczną myśliwca. Decyzja o umorzeniu śledztwa w sprawie katastrofy jest nieprawomocna.

Kapitan Krzysztof Sobański, który zginął pod Pasłękiem, był doświadczonym pilotem.

„Posiadał ponad 800 godzin wylatanych w powietrzu w tym ponad 500 godzin na MiG-
29, na których pełnił dyżury bojowe” – informował tuż po katastrofie MON.

MIG-29, który się rozbił pod Pasłękiem, miał numer boczny 4301. Maszyna została 
pozyskana z Niemiec za symboliczne 1 euro w 2003 roku. Myśliwiec został zbudowany
w 1989 r.
