# Rolnikowi spod Olsztyna wybito wszystkie świnie. Rozgoryczony obwinia obrońców dzików

- Link: https://tko.pl/59587,2020,09,16,rolnikowi-spod-olsztyna-wybito-wszystkie-swinie-rozgoryczony-obwinia-obroncow-dzikow
- Published: 2020-09-16T12:11:22+02:00
- Author: Krzysztof Rutkowski

**Rolnik spod Olsztyna, któremu wybito 22 świnie by walczyć z ASF opublikował stanowczy
wpis na swoim Facebooku.**

Od dłuższego czasu informujemy o walce z afrykańskim pomorem świń. Problem nie dotyczy
wyłącznie świń, ale też i dzików, które masowo umierają przez tę chorobę. O planowanych
likwidacjach pisaliśmy już wcześniej tutaj: [6,5 tys. świń zostanie zlikwidowanych](https://tko.pl/58764,2020,09,04,65-tys-swin-zostanie-zlikwidowanych).

Pod koniec sierpnia wykryto zarażenie ASF wśród świń w dwóch gospodarstwach w Rusi,
w gminie Stawiguda: [Dwa ogniska wirusa ASF tuż pod Olsztynem](https://tko.pl/57570,2020,08,24,dwa-ogniska-wirusa-asf-tuz-pod-olsztynem).
W piątek (11.09) rano, rolnik do, którego należy jedno z tych gospodarstw podzielił
się swoimi gorzkimi przemyśleniami na ten temat:

_„Pewnie już większość już wie, ale powiem że 22 sierpnia wybito w naszym gospodarstwie
wszystkie świnie ze względu na to że w stadzie stwierdzono ASF. Przepraszam że dopiero
teraz piszę o tym, ale musiałem trochę ochłonąć. Mógłbym teraz pisać o nie udolnej
walce rządu z tą chorobą, o opozycji która głównie skupia się na walce z PiSem, 
o celebrytach którzy na wszystkim się znają, no i o tak zw. zielonych którzy uważają
ze oni najlepiej wiedzą, a tak że o manipulacyjnych mediach. Skupię się jednak na
tym żeby wyjaśnić Wam parę rzeczy. Zastanówcie się czy nie było by lepiej jak na
początku ubiegłego roku [co tak ludzie protestowali na ulicach miast], odstrzelili
by dziki w tych obszarach gdzie występował ASF ? Belgia, a wcześniej Czechy, wygrali
z tą chorobą właśnie poprzez redukcję dzików na danym terenie” _ – czytamy w poście
pana Henryka.

Mężczyzna otwarcie krytykuje obrońców dzików, które również są nosicielami choroby:

_„Nie mogę zrozumieć że protestujący użalają się nad zabijaniem prośnych loch dzika,
a nie przejmują się tym że jak są likwidowane stada świń [ tak jak u nas], to są
zabijane, lochy prośne [ jak ta na pierwszym zdjęciu, dzień przed terminem], jak
i te z małymi prosiakami [ czwarte zdjęcie, prosiaki które jeszcze ssały matkę],
po prostu wszystko. Takie różne podejście do zwierząt [ półtora roku temu pisałem
o ptakach, między innymi o jaskółkach], ja nazywam rasizmem zwierzęcym, ktoś powie
że świnie i tak by były zabite, ale lochy i prosiaki jeszcze by pożyły. Mówi się
o nie humanitarnym zabijaniu dzików, a ja sie pytam gdzie był humanitaryzm jak świnie
nam zabijano”_

Pełen post Pana Henryka dostępny poniżej:
