# Warmińsko-Mazurskie.  Wilczy Szaniec, Krutyń, Frombork – przeważali turyści indywidualni

- Link: https://tko.pl/58365,2020,09,01,warminsko-mazurskie-wilczy-szaniec-krutyn-frombork-przewazali-turysci-indywidualni
- Published: 2020-09-01T09:31:02+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Podczas tegorocznych wakacji Warmię i Mazury odwiedzali głównie turyści indywidualni.
Prawie wcale albo nieliczne były zorganizowane grupy podróżujące autokarami.**

Jedną z największych atrakcji turystycznych na Warmii i Mazurach jest była siedziba
Hitlera Wilczy Szaniec w Gierłoży koło Kętrzyna. Każdego roku przyjeżdżały tu tysiące
turystów ze świata, by zobaczyć system bunkrów z czasów II wojny oraz miejsce, gdzie
zapadały decyzje dotyczące losów świata.

Zazwyczaj sezon w Wilczym Szańcu rozpoczyna się wraz z majówką, gdy miejsce zwiedzają
wycieczki zorganizowane z Polski i zagranicy; przyjeżdża także młodzież szkolna.

„W tym roku tego nie było; nie było szkolnych wycieczek, zielonych szkół, ani wycieczek
autokarowych z Polski i zagranicy. W czasie pandemicznej wiosny powstały straty 
nie do odrobienia w czasie kolejnych miesięcy do jesieni” – powiedział nadleśniczy
nadleśnictwa Srokowo Zenon Piotrowicz. Lasy Państwowe zarządzają w imieniu Skarbu
Państwa Wilczym Szańcem.

Jak wskazał, ruch turystyczny lepszy był w lipcu i sierpniu. Zauważamy, że to przede
wszystkim turyści indywidualni, rodziny z dziećmi przyjeżdżający samochodami – dodał.

Autokarów jest nieporównywalnie mniej. „Rok temu przyjechało do nas 2 tys. autokarów;
w tym roku – 200. Szacujemy, że ruch turystyczny jest na poziomie 70 proc. tego,
co było rok temu. We wrześniu też nie spodziewamy się szkolnych grup” – wyjaśnił
nadleśniczy.

Jak powiedział, w czasie wakacji nadleśnictwo do obsługi turystów w Wilczym Szańcu
zatrudniało pracowników sezonowych. W te wakacje ograniczono te działania, ale też
nikogo nie zwolniono.

Mimo pandemii robimy wszystko, by miejsce przyciągało turystów i pomogło zrozumieć
historię wyjaśnił. Latem udostępniono do zwiedzania zrekonstruowane wnętrze baraku
wraz z wyposażeniem, w którym dokonano nieudanego zamachu na Hitlera. Odnawiane 
są ścieżki spacerowe. Grupa poszukiwawcza Laterba odkrywa ciekawostki, np. wyposażenie
bunkrów obrazujących życie codzienne mieszkańców Wilczego Szańca.

Spływy Krutynią – jak oceniają regionaliści najpiękniejszą mazurską rzeką – przez
lata cieszyły się ogromną popularnością. Były lata, gdy na rzece tworzyły się „kajakowe
korki”.

Inaczej było w te wakacje. W tym roku spływy ruszyły dopiero 17 maja.

„Tradycyjnie rozpoczęcie sezonu 1 maja mieliśmy stracone” – powiedział jeden z organizatorów
spływów. Przez kolejne tygodnie w maju i czerwcu było zimno, więc i turystów na 
wodzie było mniej.

W lipcu i sierpniu przeważały spływy weekendowe. Turystów indywidualnych też było
mniej niż w ubiegłych latach. Przeważały rodziny z dziećmi, nie było zorganizowanych
grup, ani firmowych wypraw.

„Było za to dużo ludzi, którzy przyjechali do Krutyni i z brzegu oglądali rzekę,
nie korzystali z kajaków” – dodał.

Frombork, to miasteczko nad Zalewem Wiślanym, gdzie mieszkał i pracował Mikołaj 
Kopernik. I to ta postać przyciąga turystów. Turyści przybywają tu, by zwiedzić 
wzgórze katedralne i zobaczyć grób astronoma.

Proboszcz parafii ks. dr Jacek Wojtkowski powiedział, że w tym roku jest zdecydowanie
mniej grup zorganizowanych. Przeważają turyści indywidualni, którzy przyjeżdżają
do Fromborka popołudniami, np. w drodze nad morze, nad Zalew lub wracając z wypoczynku
z Pomorza do domu.

Dodał też, że w ostatni weekend turystów było bardzo dużo, którzy zapewne korzystając
z ładnej pogody zwiedzali Frombork na koniec wakacji. „Pielgrzymek w te wakacje 
nie było” – zaznaczył.

Turystów do Fromborka przyciąga też festiwal muzyki organowej, a w tym roku – zorganizowany
po raz pierwszy – festiwal sztuki.
