# Proces odwoławczy m.in. za pobicie amerykańskiego żołnierza w Giżycku

- Link: https://tko.pl/57780,2020,08,26,proces-odwolawczy-m-in-za-pobicie-amerykanskiego-zolnierza-w-gizycku
- Published: 2020-08-26T09:27:20+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zakończył się we wtorek proces dwóch młodych
mężczyzn oskarżonych m.in. o pobicie żołnierza armii amerykańskiej, stacjonującego
w Polsce. Wydarzenia miały miejsce na początku grudnia 2017 roku w Giżycku. W pierwszej
instancji zapadły wyroki skazujące. Wyrok sądu odwoławczego – w piątek.**

W październiku ub. roku Sąd Okręgowy w Olsztynie skazał jednego z oskarżonych na
cztery lata więzienia (ma on też zapłacić pobitemu żołnierzowi USA 25 tys. zł nawiązki),
drugiego – na rok więzienia w zawieszeniu na 5 lat i grzywnę.

Apelację złożyły obie strony. Prokuratura chce uznania przez sąd, że napaść miała
charakter chuligański i w związku z tym wnioskuje o podwyższenie kar. Obrona argumentuje,
że wyroki powinny być łagodniejsze, w przypadku pierwszego z oskarżonych wnioskuje
o 2 lata więzienia (prawie tyle przebywał on w areszcie, obecnie odpowiada z tzw.
wolnej stopy).

Do ataku, w którym poszkodowany został amerykański żołnierz oraz jego tłumacz, doszło
przed jednym z giżyckich klubów w nocy z 2 na 3 grudnia 2017 roku; obie strony były
pod wpływem alkoholu. Z dwóch osób pobitych dużo poważniejsze obrażenia miał Amerykanin,
który doznał urazu czaszki, leczono go w bazie wojskowej w Niemczech. W przypadku
głównego oskarżonego zarzuty obejmowały też zniszczenie dokumentów, które zabrał
amerykańskiemu żołnierzowi i udział w innym pobiciu, które miało miejsce na [giżyckim](https://tko.pl/gizycko)
pasażu portowym trzy miesiące wcześniej.

Oskarżeni to młodzi mężczyźni, koledzy, dotychczas nie byli karani.

We wtorek przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku odbyła się rozprawa odwoławcza. 
Prokuratura zwraca uwagę, że czyny miały charakter chuligański (sąd pierwszej instancji
zdecydował inaczej), bo do napaści doszło bez powodu i w miejscu publicznym, przy
okazaniu przez oskarżonych „rażącego lekceważenia porządku prawnego”. W jej ocenie,
mimo orzeczenia wobec pierwszego z oskarżonych 4 lat więzienia kara ta jest zbyt
łagodna w stosunku do winy i społecznej szkodliwości czynów, nie spełnia też ona
celów tzw. prewencji szczególnej i jej społecznego oddziaływania. Chce 6 lat więzienia
i wyższej kwoty na rzecz pobitego żołnierza.

Obrońcy chcą łagodniejszych kar; w przypadku kary w zawieszeniu – skrócenia do 2
lat (z pięciu) okresu próby.

W wystąpieniach końcowych obu stron pojawił się wątek wpływu sterydów na agresywne
zachowanie głównego oskarżonego. Obrona argumentuje, że kiedy doszło do napaści,
mężczyzna był po odstawieniu sterydów, co w połączeniu z wypitym alkoholem miało
skutkować takim zachowaniem. W ocenie prokuratury, wpływ sterydów powinien być okolicznością
obciążającą, taką jak alkohol czy narkotyki.

Dostałem lekcję, zrozumiałem swój błąd – mówił przed sądem ten oskarżony. Przepraszał,
mówił że poza procesem doszło do ugody z jednym z pokrzywdzonych (pobitym we wrześniu
2017 roku na giżyckim pasażu), któremu zapłacił 24 tys. zł zadośćuczynienia.
