# Już na pierwszy rzut oka, wiadomo było, że kierowca ma „przechlapane”, ale reszta zaskoczyła policjantów

- Link: https://tko.pl/53558,2020,07,21,juz-na-pierwszy-rzut-oka-wiadomo-bylo-ze-kierowca-ma-przechlapane-ale-reszta-zaskoczyla-policjantow
- Published: 2020-07-21T15:08:43+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Policjanci z olsztyńskiej drogówki zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę dostawczego
busa, który jechał całą szerokością jezdni. Gdy policjanci podeszli do kierowcy,
okazało się, że za kierownicą siedzi kompletnie pijany mężczyzna, w którego organizmie
krążyły ponad dwa promile alkoholu. Po sprawdzeniu mężczyzny w policyjnych systemach
okazało się, że jest jeszcze jeden powód, dla którego 59-latek nie powinien prowadzić
dostawczego auta – był nim sądowy zakaz kierowania wszelkimi pojazdami mechanicznymi.
Ale to nie wszystko. Po otwarciu skrzyni ładunkowej samochodu na jaw wyszły kolejne
fakty obciążające kierowcę.**

Wczoraj (20.07.2020), kilka minut po godzinie 7:00 policjanci ruchu drogowego podczas
patrolowania m. Gietrzewałd, na jednej z ulic zauważyli dostawczego busa nad którym
najwyraźniej kierowca stracił kontrolę, ponieważ jechał całą szerokością jezdni.
Auto natychmiast zostało zatrzymane do kontroli drogowej i razem z kierowcą poddane
szczegółowej kontroli.

Już na pierwszy rzut oka, wiadomo było, że kierowca jest nietrzeźwy o czym świadczył
silny zapach alkoholu wydobywający się z wnętrza pojazdu bezpośrednio po otwarciu
drzwi. Przypuszczenia policjantów potwierdziło badanie alkomatem, którego skala 
zatrzymała się na wartości ponad dwóch promili. Naturalne w takiej sytuacji jest
to, że kierowca, który decyduje się na jazdę w stanie nietrzeźwości traci swoje 
prawo jazdy, w tym przypadku było jednak inaczej. Po sprawdzeniu 59-latka w systemach
informacyjnych policji okazało się, że ma ona czynny sądowy zakaz kierowania wszelkimi
pojazdami mechanicznymi, który obowiązuje do 2025 roku. Mimo odpowiedzialności karnej,
która grozi za złamanie zakazu kierowania, nieodpowiedzialny 59-latek zdecydował
się, aby wsiąść za kierownicę dostawczego fiata.

W trakcie sprawdzenia mężczyzny w systemach informatycznych policji kazało się, 
że 59-latek był poszukiwany do obycia kary 5 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwa
komunikacyjne, których dopuścił się w przeszłości, a które ściśle związane były 
z kierowaniem pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Na domiar złego, mężczyzna siedzący za kierownicą dostawczego busa miał jeszcze 
jeden powód, dla którego chciałby uniknąć na swojej drodze spotkania z patrolem 
olsztyńskiej drogówki. Ostatnim elementem kontroli było sprawdzenie przewożonego
ładunku. Pozornie wszystko wyglądało w porządku. Autem przewożone było niedawno 
ścięte drewno. Problemy zaczęły się, w chwili, gdy policjanci poprosili o zezwolenie
na wycinkę drewna, których kierowca nie posiadał. Okazało się, że wracał on z pobliskiego
lasu, w którym nielegalnie wyciął kilka metrów sześciennych drewna.

Ostatecznie, policjanci zabezpieczyli samochód 59-latka. Na miejsce wezwani zostali
również leśnicy z nadleśnictwa Kudypy, którzy przejęli od policji kradzione drewno.
Nieodpowiedzialny mężczyzna został przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn),
gdzie funkcjonariusze wykonali z nim niezbędne czynności procesowe. 59-latek już
trafił do więziennej celi, gdzie spędzi najbliższe 5 m-cy. Przed sądem w najbliższej
przyszłości będzie tłumaczyć się z kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości 
oraz bez wymaganych uprawnień, niestosowania się do obowiązującego sądowego zakazu
prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. 59-latek nie uniknie również odpowiedzialności
karnej związanej z kradzieżą drewna z lasu.
