# Niemal 60 mln złotych winni są miastu najemcy lokali komunalnych

- Link: https://tko.pl/53177,2020,07,16,niemal60-mln-zlotych-winni-sa-miastu-najemcy-lokali-komunalnych
- Published: 2020-07-16T16:42:45+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Płacisz za mieszkanie ciężkie pieniądze? A może uwikłałeś się w wieloletni kredyt
i swoje dwupokojowe lokum w wielkiej płycie będziesz spłacać do emerytury? Nie poprawi
ci nastroju zatem fakt, że kilka tysięcy osób w Olsztynie nie płaci za lokale komunalne
i socjalne, będąc winnym miastu niemal 60 mln złotych. Rekordziści wśród dłużników
pewnie śmieją ci się w twarz, bo są tacy, którym dług urósł do 340 tys. złotych!**

Pod koniec ubiegłego roku niemal 6200 osób mieszkało w mieszkaniach komunalnych,
368 w lokalach socjalnych, 47 w zamiennych, 38 w tymczasowych. 2228 osób zajmowało
miejskie lokale bez tytułu prawnego. I te niemal 9000 osób wygenerowało łącznie 
dług sięgający 60 mln złotych.

– Od kilku lat poziom zaległości w opłatach za lokale mieszkalne sukcesywnie wzrasta.
Wiele z postępowań skierowanych na drogę sądową zostało umorzonych przez komornika
ze względu na bezskuteczność egzekucji – wyjaśnia Wiesław Krawczyński, zastępca 
dyrektora ds. techniczno-eksploatacyjnych Zakładu Lokalu i Budynków Komunalnych.–
W 2019 roku skierowano na drogę postępowania sądowego 251 spraw o zapłatę należności
i 116 spraw o eksmisję z lokali. Znaczna liczba spraw skierowanych na drogę postępowania
sądowego, potwierdza fakt pogłębiania się problemu i skali zadłużonych lokatorów
zamieszkujących w gminnym zasobie komunalnym oraz generuje poważne trudności Zakładu
z odzyskaniem swoich wierzytelności.

„Sukcesywny wzrost” oznacza, że siedem lat temu dłużnicy byli winni miastu 34 mln
złotych, dwa lata temu już 54, w 2019 52,3 mln. Teraz niemal 60 mln zł.

Zakład Lokali i Budynków Komunalnych deklaruje, że podejmuje czynności związane 
ze ściąganiem długów: wzywa do zapłaty, rozkłada zadłużenie na raty, dzwoni, zaprasza
do siebie, wysyła pracowników, zachęca do zamiany lokalu na mniejszy, kieruje sprawy
do sądów, a jak jest z czego, to przy wsparciu komornika ściąga należności. Równolegle
ZLiBK namawia dłużników do wnioskowania od dodatki mieszkaniowe czy pomoc społeczną.
Zarządca miejskich lokali komunalnych proponuje także spłatę zadłużenia poprzez 
świadczenia niepieniężne (np. zlecenie prac). Część dłużników próbuje spłacać swój
dług, część ma to w nosie, wiedząc, że miasto zanim przeprowadzi żmudną procedurę
usunięcia kogoś z mieszkania komunalnego, to musi mu zapewnić lokal socjalny. A 
tych jest jak na lekarstwo i też nie rozwiązują sprawy, bo za nie również trzeba
płacić.

Obecnie obowiązująca stawka czynszu dla wszystkich lokali znajdujących się w zasobie
miasta wynosi 5,92 zł za m2. To jednak kwota wyjściowa, bo można ją zwiększyć lub
zmniejszyć. Kwota idzie do góry o 30% jeśli mamy centralne ogrzewanie o 20% jeśli
instalację z ciepłą wodą, o 10% gdy mieszkamy w dobrej strefie i o kolejne 10%, 
gdy budynek przeszedł[ remont kapitalny](https://tko.pl/308502,2025,09,22,sucha-i-cicha-instalacja-sprawdz-maty-termoizolacyjne-z-kauczuku)
po 1982 roku.
 Mniej zapłacimy jeśli budynek przeznaczony jest na podstawie decyzji
Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego do wyprowadzki (-10%) za lokal w budynku
z kanalizacją lokalną (szambo) – zniżka o 10% WC położone poza lokalem (-10%), za
lokal wspólny (-5 %), za lokal w suterenie zapłacimy 10% mniej od wyjściowej stawki
czynszu.

– Podane wartości zwyżek i zniżek wraz z przyznawaną na czas określony obniżką stawki
czynszu, indywidualnie dla każdego lokalu, w poszczególnym miesiącu mogą ulec zmianie.
Niezależnie od powyższego, informuję że najwyższa stawka czynszu obecnie wynosi 
10,06 zł/m2, natomiast najniższa – 5,33 zł/m2. Od podanych wartości należy odjąć
wartość przyznanych obniżek stawki czynszu, ze względu na niskie dochody najemców
lokali komunalnych – Wiesław Krawczyński.

Aż trudno sobie zatem wyobrazić, jak to możliwe, że najwięksi dłużnicy są winni 
miastu ponad 300 tys. złotych. Rekordzista – 343 tys. zł, wicelider – 339 tys. zł,
brązowy medalista – 302 tys. zł. ZLiBK dodaje na pocieszenie, że liderzy tego niechlubnego
rankingu mają zasądzone nakazy zapłaty i w miarę możliwości ściągane są należności.

Nie od dziś wiadomo, że lokale komunalne i socjalne nie są zamieszkiwane przez krezusów,
ale skala zadłużenia – 60 mln złotych – pokazuje, że nie są to zdarzenia incydentalne
tylko najemcy nie płacą za lokal systemowo.

**Komentarz Łukasza Łukaszewskiego, radnego, przewodniczącego Komisji Gospodarki
Komunalnej i Ochrony Środowiska Rady Miasta [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn)**

_Jest to problem ogólnopolski, a sytuacja Olsztynie nie jest odosobniona.  W ubiegłym
roku  zaległości czynszowe w Lublinie wynosiły ponad 212 mln. Gdy brakuje pieniędzy
na codzienne wydatki, „najłatwiej” jest zrezygnować z opłacania czynszu,  ze względu
na nieefektywność przepisów egzekucyjnych._

_Jest kilka sposobów na radzenie sobie z narastającym długiem lokatorskim. W Olsztynie
można odpracować zaległości. Skorzystać z tego może każdy, kto ma trudną sytuację
życiową i zaległości w opłatach za mieszkanie komunalne.  Najbardziej popularne 
są: sprzątanie, utrzymanie zieleni. Warto byłoby pokusić się o zaoferowanie innych
prac społecznie użytecznych takich drobne prace naprawcze, obsługa szatni, prace
pomocnicze w kuchni, pomoc w odrabianiu lekcji, czy pomoc seniorom._

_Kolejnym sposobem jest  rozkładnie zadłużenia na raty lub w wyjątkowych przypadkach
umarznie jego części, uwzględniając sytuację życiową i materialną osób zadłużonych.
Inną formą wsparcia jest zamiana lokali. Istnieje możliwość składania ofert na zamianę
w zamian za spłatę zadłużenia czynszowego._

_Przykłady wielu miast pokazują, że zarówno umorzenie części długu, jak i jego ratalna
spłata, są dobrymi narzędziami do odzyskiwania przez miasto długów.  Istotnym elementem
powinna być KAMPANIA INFORMACYJNA, mająca na celu zmianę postrzegania długu oraz
aktywizację wszystkich członków rodziny do wspólnego opłacania czynszu. Świadomość
dotycząca zadłużenia w rodzinie bywa dość niska.  _

_Bark wsparcia od państwa. Osoby ubogie przebywają często w warunkach szkodzących
zdrowiu (wysoki poziom chłodu i wilgoci) i przeznaczają na ogrzewanie nieproporcjonalnie
dużą część budżetu domowego. Programy takie jak  „Czyste powietrze” zapewniające
lepsze zarządzanie energią cieplną i [pozwalające na ocieplenie budynku](https://tko.pl/225259,2024,01,23,innowacyjna-termoizolacja-bauter-rewolucja-w-ochronie-budynkow),
wymianę okien, pozwalają zmniejszyć roczne wydatki na ogrzewanie nawet o 40%, powinny
być również dostępne dla budownictwa  komunalnego._
