# 74-latka nie odbierała telefonu. Straż pożarna wyważyła drzwi

- Link: https://tko.pl/53049,2020,07,15,74-latka-nie-odbierala-telefonu-straz-pozarna-wywazyla-drzwi
- Published: 2020-07-15T15:19:06+02:00
- Author: Krzysztof Rutkowski

**Dzielnicowi na co dzień współpracują z pracownikami socjalnymi, którzy sprawują
nadzór nad swoimi podopiecznymi. Tym razem ich wspólne działania pozwoliły uratować
życie starszej kobiecie.**

Pracownicy MOPS-u z Barczewa zaniepokoili się brakiem kontaktu ze swoją 74-letnią
podopieczną. Powiadomili o tym dzielnicowych, a ci pojechali pod adres seniorki,
żeby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Na miejscu okazało się, że drzwi do
mieszkania kobiety były zamknięte, a ze środka słychać było jedynie dzwonek telefonu
komórkowego kobiety. Policjanci na miejsce wezwali straż pożarną oraz załogę karetki
pogotowia. Po wyważeniu drzwi, okazało się, że kobieta potrzebuje natychmiastowej
pomocy medycznej. Na szczęście tym razem pomoc nadeszła w porę.

Przykładem idealnej współpracy, jest zdarzenie, do którego doszło kilka dni temu
na terenie Barczewa. Pracownicy MOPS-u stracili kontakt z 74-letnią kobietą, która
nie odbierała od nich telefonu. Policjanci asp. Adam Pęgier, sierż. szt. Jarosław
Rybak i mł. asp. Piotr Stachelski z Komisariatu Policji w Barczewie, w których rejonie
służbowym mieszka 74-latka, natychmiast pojechali pod wskazany adres, aby sprawdzić,
czy z kobietą jest wszystko w porządku.

Po przyjeździe na miejsce dzielnicowi wspólnie z pracownikami MOPS-u po raz kolejny
próbowali skontaktować się z 74-latką – niestety bez powodzenia. Z wnętrza mieszkania
dobiegał [dźwięk dzwonka telefonu](https://tko.pl/187796,2023,03,10,ubezpieczenie-telefonu-w-olsztynie-czy-warto-je-wykupic),
nikt jednak nie podnosił słuchawki. Drzwi do mieszkania były zamknięte od środka,
a intuicja podpowiadała, że seniorka może potrzebować pomocy. Policjanci na miejsce
wezwali straż pożarną oraz załogę karetki pogotowia. Okazało się, że nie ma innej
możliwości wejścia do mieszkania kobiety niż poprzez wyważenie drzwi. Strażacy przystąpili
do działania i wykorzystując specjalistyczny sprzęt otworzyli [drzwi mieszkania](https://tko.pl/221450,2023,12,12,na-co-zwracac-uwage-wybierajac-drzwi-zewnetrzne).

Funkcjonariusze weszli do mieszkania. 74-latka była w jednym z pomieszczeń, kontakt
z nią był utrudniony, a jej zachowanie wskazywało na to, że znajduje się w stanie
bezpośrednio zagrażającym jej życiu. Seniorka została przetransportowana do szpitala
na dalsze badania. Sukcesem wszystkich służb interweniujących w mieszkaniu seniorki
było dotarcie do niej z pomocą w chwili, gdy najbardziej tego potrzebowała. O niebezpiecznej
sytuacji z udziałem 74-latki poinformowany został jej syn, który przyjechał na miejsce
interwencji i po wyjeździe służb zabezpieczył jej mieszkanie przed dostępem osób
niepowołanych.

W trakcie interwencji, okazało się również, że barczewscy dzielnicowi niespełna 
dwa lata wcześniej wyciągali już tę seniorkę z opresji. Wówczas wydostali ją osłabioną
z zadymionego mieszkania. Aby wejść do środka, policjanci musieli wtedy wyważyć 
drzwi. Okazało się, że z pomocą przyszli w ostatniej chwili – na podłodze znaleźli
na wpółprzytomną 72-latkę. Na szczęście nic poważnego jej się nie stało.

Pamiętajmy, aby być czujnym na losy naszych sąsiadów i aby nie przechodzić obojętnie
obok osób, które mogą potrzebować naszej pomocy. Czasem wykonanie zwykłego telefonu
pod numer alarmowy 112 z niepokojącą informacją dot. np. naszego sąsiada może okazać
się bezcenne.
