# Centralne Biuro Śledcze zatrzymuje poszukiwanego za wiele przestępstw

- Link: https://tko.pl/52694,2014,07,04,centralne-biuro-sledcze-zatrzymuje-poszukiwanego-za-wiele-przestepstw
- Published: 2014-07-04T10:03:47+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego KGP wspólnie z policjantami z KWP 
w Olsztynie zatrzymali poszukiwanego trzema listami gończymi Bartłomieja L. Mężczyzna
miał na swoim koncie przestępstwa narkotykowe i kryminalne, w tym pobicia, wymuszenia
rozbójnicze, rozboje i udział w zorganizowanej grupie przestępczej. **

Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego KGP pod nadzorem Prokuratury Okręgowej
w Elblągu prowadzili śledztwo, w które zamieszany był Bartłomiej L. Mężczyzna wiedząc,
że jest na celowniku policji zaczął się ukrywać. Organy ścigania wystawiły za nim
trzy listy gończe, a do sprawy włączyli się także funkcjonariusze wydziału operacji
pościgowych CBŚ.

Jedną z podstaw do ścigania mężczyzny był prawomocny wyrok sądu skazujący go na 
trzy lata pozbawienia wolności za dokonanie napadu z użyciem broni palnej. Do tego
zdarzenia doszło w 2012 roku w okolicach [Ostródy](https://tko.pl/ostroda). Wówczas
Bartłomiej L. wraz z trzema innymi mężczyznami napadli na członków konkurencyjnej
grupy przestępczej i odebrali im pięć kilogramów marihuany. Funkcjonariusze Centralnego
Biura Śledczego zatrzymali wszystkich sprawców napadu. Odpowiedzialności karnej 
nie uniknęli także „pokrzywdzeni” – usłyszeli zarzuty wprowadzania do obrotu znacznych
ilości narkotyków.

Teraz, dzięki wspólnym działaniom funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego i 
kolegów z komendy wojewódzkiej policji w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn) mężczyzna
został zatrzymany. Policjanci namierzyli go kiedy poruszał się swoim samochodem 
trasą w okolicach [Elbląga](https://tko.pl/elblag) w kierunku Gdańska. Funkcjonariusze
wyczekali na najlepszy moment i wtedy przystąpili do zatrzymania. Wszystko odbyło
się dynamicznie i trwało kilkanaście sekund. Bartłomiej L. kompletnie nie spodziewał
się że zostanie zatrzymany. Całkowicie zaskoczony nie stawiał oporu.

Teraz, Bartłomiej L., stanie przed sądem.

rak
