# Duda na debacie TVP w Końskich, Trzaskowski na „Arenie prezydenckiej” w Lesznie

- Odnośnik: https://tko.pl/52298,2020,07,06,duda-na-debacie-tvp-w-konskich-trzaskowski-na-arenie-prezydenckiej-w-lesznie
- Opublikowano: 2020-07-06T08:35:23+02:00
- Autor: Redakcja TKO

**W poniedziałek, na niecały tydzień przed II turą wyborów, nie będzie jednej debaty
prezydenckiej z udziałem obu kandydatów, prezydenta Andrzej Duda weźmie udział w
debacie organizowanej przez TVP w Końskich, a Rafał Trzaskowski będzie debatował
podczas „Areny prezydenckiej” w Lesznie.**

Sztaby obu kandydatów startujących w drugiej turze wyborów, zaplanowanej na 12 lipca,
nie porozumiały się dotąd, co do formuły debaty, w której Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski
zgodziliby się wziąć udział. Sztabowcy prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadają jego
udział w debacie organizowanej przez TVP w Końskich, w której nie chce wziąć udziału
Trzaskowski.

Z kolei Rafał Trzaskowski zaprosił prezydenta Andrzeja Dudę na debatę organizowaną
w poniedziałek w Lesznie. Sztab PiS ocenił tę propozycję jako „niepoważną”.

I tak w poniedziałek mają być dwie osobne debaty prezydenckie – w Końskich z udziałem
prezydenta Andrzeja Dudy i w Lesznie, w której będzie uczestniczył kandydat KO Rafał
Trzaskowski.

Radosław Fogiel, członek sztabu Andrzeja Dudy powiedział, że formuła debaty w Końskich
jest nowatorska, ponieważ zakłada, że ubiegający się o reelekcję prezydent będzie
odpowiadał na pytania bezpośrednio od mieszkańców. „Po drugie (ta debata) ma szanse
wyjść poza utarte ramy rytualnych dyskusji polityków i dziennikarzy” – stwierdził
Fogiel.

Pytany, czy skoro w Końskich będzie tylko jeden kandydat – prezydent Andrzej Duda–
nadal możemy mówić o debacie, odparł: „oczywiście lepiej się debatuje, kiedy ma 
się kontrkandydata”.

„Pytanie, czy w ostatniej chwili Rafał Trzaskowski nabierze odwagi. Chcielibyśmy,
żeby wykazał się odwagą i zamiast organizować jakieś quasi debaty przez własny sztab
po prostu pojawił się w Końskich i odpowiedział na pytania. Prezydent Duda nigdy
nie bał się spotkań z Polakami i cały czas mamy nadzieję, że nasz kontrkandydat 
również pojawi się” – zaznaczył Fogiel.

Dziennikarze zapytali też Fogla, czy sądzi, że przed II turą wyborów dojdzie jednak
do bezpośredniej debaty dwóch kandydatów na prezydenta. „Cały czas jest propozycja,
którą złożył Andrzej Duda, żeby wszystkie wiodące stacje telewizyjne w Polsce porozumiały
się, odłożyły na bok partykularne interesy autopromocyjne i po prostu zorganizowały
wspólną debatę” – powiedział Fogiel.

Z kolei „Arena prezydencka”, czyli debata wyborcza organizowana przez sztab Rafała
Trzaskowskiego, odbędzie się w poniedziałek w Lesznie.

O zamiarze jej organizacji poinformował w niedzielę rano na konferencji prasowej
sam Trzaskowski. „Zapraszamy dziennikarzy od lewa do prawa, będą mogli zadawać pytania
na dowolne tematy, ja na te pytania będę odpowiadał, mam nadzieję, że obok mnie 
będzie pan prezydent Andrzej Duda i również w takiej otwartej formule będzie odpowiadał
na pytania” – powiedział kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta.

Debata ma rozpocząć o godz. 20.30. Każdą redakcję będzie reprezentował jeden dziennikarz,
który będzie mógł zadać dwa pytania. Na zadanie pytania przewidziano 30 sekund, 
zaś na odpowiedź – 2 minuty. Kolejność zabierania głosu przez redakcje będzie losowana
bezpośrednio przed spotkaniem.

Cezary Tomczyk, szef sztabu Rafała Trzaskowskiego, przekazał, że do tej pory prezydent
Andrzej Duda nie potwierdził swojej obecności na debacie.

W związku z tym dziennikarze zapytali, czym będzie różnić się debata od konferencji
prasowej. „Chcemy pokazać, że nie wolno bać się dziennikarzy, że trzeba odpowiadać
nawet na najtrudniejsze pytania. W związku z tym skierowaliśmy zaproszenia do właściwie
wszystkich ogólnokrajowych redakcji” – odpowiedział Tomczyk. „Z drugiej strony będziemy
mieć Andrzeja Dudę, który będzie odpowiadał na pytania TVP. Tam nie są zaproszone
inne media, nikt inny nie może zadać pytania Andrzejowi Dudzie” – mówił Tomczyk,
odnosząc się do debaty organizowanej w poniedziałek przez TVP w Końskich.

„Trzeba pokazać, że prawdziwa debata to debata wielu redakcji. My od początku chcieliśmy–
i mówił o tym Rafał Trzaskowski – żeby odbyła się debata telewizyjna trzech stacji.
Mówił też o tym Andrzej Duda. Ale dziwnym trafem jest tak, że telewizja Polsat się
zgadza, telewizja TVN się zgadza, ale nie zgadza się TVP. A wiadomo, kto rządzi 
TVP. Uważamy, że po prostu Andrzej Duda boi się debaty” – podkreślił szef sztabu
Trzaskowskiego.

W I turze wyborów prezydenckich, która odbyła się 28 czerwca Andrzej Duda uzyskał
43,5 proc. głosów, a Rafał Trzaskowski – 30,46 proc. Frekwencja wyniosła 64,51 proc.
