# Badania DNA potwierdziły, że z jez. Dywickiego wyłowiono szczątki Joanny Gibner

- Link: https://tko.pl/51556,2020,06,25,badania-dna-potwierdzily-ze-z-jez-dywickiego-wylowiono-szczatki-joanny-gibner
- Published: 2020-06-25T12:13:41+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Badania DNA szczątków ludzkich wyłowionych pod koniec maja z jez. Dywickiego potwierdziły,
że to zaginiona przed 24 laty Joanna Gibner – poinformował prokurator rejonowy Olsztyn
Północ Arkadiusz Szulc. Rodzina zmarłej poinformowała, że pogrzeb odbędzie się w
piątek.**

Pod koniec maja w jez. Dywickim pod Olsztynem grupa nurków na prośbę Fundacji „Na
tropie” poszukiwała ciała zaginionej przed 24 laty Joanny Gibner. Po dwóch dniach
poszukiwań na głębokości ok. 3 metrów nurek Marcel Korkuś odnalazł porwaną jutową
torbę, w której znajdowały się ludzkie szczątki. Wiele znalezionych w worku przedmiotów
osobistych, np. okulary, czy pasek, sugerowało, że odnaleziono Joannę Gibner, ale
ostatecznie tę tezę mogły zweryfikować badania DNA.

„Wyniki tych badań nadeszły i są jednoznaczne, w jez. Dywickim została odnaleziona
Joanna Gibner. Na prośbę jej mamy szczątki zostały wydane celem pochówku” – poinformował
w czwartek prokurator rejonowy Arkadiusz Szulc.

W czwartek rodzina zmarłej zamieściła nekrolog, z którego wynika, że Joanna Gibner
zostanie pochowana w piątek na olsztyńskim cmentarzu komunalnym.

Joanna Gibner zaginęła w 1996 roku. Dziewczyna trzy tygodnie wcześniej wzięła ślub
z mieszkańcem podolsztyńskich Dywit Markiem W. Znała go zaledwie kilka tygodni. 
Już w czasie przyjęcia weselnego mąż i teściowa szarpali dziewczynę i popychali.
Joanna skarżyła się też matce, że mąż ją poddusza.

O zaginięciu Joanny poinformował jej mamę mąż. Twierdził, że Joanna nie wróciła 
na noc do domu. Angażował się w poszukiwania, m.in. wystąpił w programie telewizyjnym
o zaginionych. Nagrał emisję tego programu na wideo, a kasetę z nagraniem podpisał„
Telewizyjny debiut Marka”. Jak się po latach okazało, jego znajomi wysyłali też 
z zagranicy kartki podpisane „Joanna”, w których zaginiona dziewczyna miała informować,
że poukładała sobie życie na nowo.

Po kilku latach od zaginięcia żony Marek W. związał się z Emilią F. – miał z nią
dwoje dzieci. Pewnego dnia przerażona dziewczyna przyszła na policję i powiedziała,
że obawia się o swoje życie, bo partner ją bije, a przed laty zabił żonę – Joannę
Gibner. Emilia F. powiedziała też, że brat męża, który pomagał zatopić zwłoki Gibner,
szantażuje Marka W. tą wiedzą.

W śledztwie okazało się, że oprócz braci W. o zbrodni wie jeszcze kolega Marka –
Tomasz H., który pomagał przewozić zwłoki w torbie. Zatrzymani bracia W. zeznali,
że torbę z ciałem obciążyli złomem i zatopili w Jeziorze Dywickim. Brat Marka narysował
nawet prowizoryczną mapę tego miejsca. Ale nie udało się zweryfikować ich zeznań.

Mąż-morderca zaginionej po odbyciu kary za morderstwo (został skazany w procesie
poszlakowym) zmarł.

**Uroczystości pogrzebowe Joanny Gibner rozpoczną się 26 czerwca 2020 r. o godz.
11:15 w kaplicy przy ul. Poprzecznej 9B w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn)**
