# Czarne chmury nad losem Szkoły Muzycznej w Dywitach? Rodzice 360 dzieci mogą spać spokojnie

- Link: https://tko.pl/51332,2020,06,23,czarne-chmuryd-nad-losem-szkoly-muzycznej-w-dywitach-rodzice-360-dzieci-moga-spac-spokojnie
- Published: 2020-06-23T14:34:26+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Dekadę temu podolsztyńskie Dywity znalazły się na łamach wszystkich znaczących
mediów. We wrześniu 2010 r. zainaugurowała działalność pierwsza w Polsce Powiatowa
Szkoła Muzyczna I stopnia. Była to inicjatywy ówczesnego starosty Mirosława Pampucha,
dywickiego radnego Janusza Cieplińskiego, radnej powiatowej Bożeny Wojarskiej oraz
wójta gminy Dywity, Jacka Szydło.**

Był to przysłowiowy strzał w dziesiątkę.
– Szkoła odniosła olbrzymi sukces frekwencyjny.
Zainteresowanie rozwijaniem pasji muzycznych było olbrzymie, a poziom nauczania 
niezwykle wysoki – opowiada obecny starosta olsztyński, Andrzej Abako. – Niebawem
Dywitom pozazdrościły inne miejscowości z powiatu. I tak, z biegiem lat, powstały
filie szkoły w Biskupcu, Olsztynku, Barczewie i Dobrym Mieście.

Niestety, po kilku latach okazało się, że nad filiami zawisły czarne chmury.
– Departament
Artystyczny Ministerstwa Kultury wprowadził prawo, zakazujące prowadzenia filii.
To było jak kubeł zimnej wody. Długo zastanawialiśmy się, co z tym fantem zrobić.
Wszystko jednak zmierzało do tego, że musimy się po prostu dostosować, czyli zamknąć
filie. Nie mogłem się z tym pogodzić – kontynuuje Andrzej Abako.Przyczyną tej decyzji
MK były nadużycia finansowe, jakich dopuścili się wójtowie kilku gmin z południa
Polski, korzystając z mechanizmu, jakim były dotacje na prowadzenie filii.

W filiach dywickiej szkoły uczy się około 360 dzieci. System działał doskonale i
szkoda było zaprzepaścić te lata pracy, nauki, rozwijania pasji. Jednak Starostwo
nie mogło w żaden sposób znaleźć oparcia i zrozumienia w Departamencie Artystycznym
Ministerstwa Kultury. Negocjacje trwały ponad 3 lata.
– Widmo zamknięcia filii było
bardzo realne. Byłem wręcz zmuszony przepisami, żeby to zrobić. Na szczęście nastąpił
nieoczekiwany zwrot akcji. Dzięki poparciu i współpracy z mec. Lechem Obarą, poseł
Iwoną Arent, wojewodą Arturem Chojeckim oraz Jerzym Szmitem i Zofią Romaszewską 
udało się odwrócić nieuniknione – nie kryje radości starosta.

W czasie trwającej kampanii wyborczej [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn) odwiedził
wicepremier Piotr Gliński.
– Znalazł on czas i sposobność, aby wysłuchać o problemach
szkoły, która nawiasem mówiąc była wielokrotnie sprawdzana, kontrolowana. Do jej
działania nie było najmniejszych zastrzeżeń. Powiedziałem wicepremierowi, że zaproponowano
nam …stworzenie 5 odrębnych szkół. Wciąż obowiązywała opcja, że filie nie mają racji
bytu. Jednak 5 szkół to także 5 dyrekcji, 5 administracji, rozbicie wspólnych orkiestr
dętych czy symfonicznych, czyli olbrzymie, niepotrzebne koszty – wyjaśnia Andrzej
Abako.

Dodajmy, że w dywickiej szkole muzycznej i jej filiach łącznie uczy się 560 dzieci.
Placówki ściśle ze sobą współpracują, podejmują wspólne inicjatywy.
– Na szczęście
wicepremier Gliński zrozumiał nasze argumenty i moją ideę. Zaproponował nowelizację
prawa! Istnienie filii powiatowych szkół muzycznych będzie odbywało się za zgodą
ministerstwa. Zajmie się tym poseł Iwona Arent. Jeszcze raz chciałbym podziękować
wszystkim osobom, które przyczyniły się do uratowania istnienia filii. To bardzo
ważne dla dzieci, młodzieży i ich rodziców, a także dla życia kulturowego w miejscowościach
powiatu – podsumowuje starosta Abako.

zobacz też: [Czy wiesz, jaki materac jest jak espresso dla Twojego snu?](https://tko.pl/225467,2024,01,25,czy-wiesz-jaki-materac-jest-jak-espresso-dla-twojego-snu)
