# Dzik rozszarpał psa, bo ten bronił swojego właściciela. Walka trwała 10 minut

- Link: https://tko.pl/49910,2020,06,07,dzik-rozszarpal-psa-bo-ten-bronil-swojego-wlasciciela-walka-trwala-10-minut
- Published: 2020-06-07T14:48:21+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Parę dni temu na Pieczewie doszło do zaciętej walki dzika z amstafem. Pies z poważnymi
ranami trafił do weterynarza. Jak wyglądała ta groźna sytuacja opowiedział nam pan
Krystian. **

Nic nie zapowiadało, że zwykły spacer z Madoxem po godz. 21 skończy się historią
głośną na całą Polskę. Według właściciela psa, przechodząc koło kontenera z odpadami
ni stąd, ni zowąd ruszył w jego stronę spory odyniec. Amstaf zareagował instynktownie
i rzucił się do obrony swojego właściciela. Pies od 10 lat nie sprawiał problemów,
co potwierdzają sąsiedzi. Rozpoczęła się walka dwóch zwierząt która trwała ponad
10 minut. Pies zerwał się razem ze smyczą ciągle atakując dzika, a ten podrzucał
go ryjem jak zabawkę mimo, iż waży ponad 30 kg. Właściciel próbował złapać psa, 
a nawet kopać dzika aby go odpędzić. Niestety ten nic sobie z tego nie robił.

Zrobiło się wielkie zamieszanie na osiedlu. Zbiegli się świadkowie. Dzik w końcu
uciekł, a rannego psa pan Krystian razem z dwoma przypadkowymi kobietami zawieli
do weterynarza. Okazało się, że niektóre rany nie nadają się do zszycia, bo dzik
wyrwał kawałki skóry. Muszą się same zagoić. Na szczęście nie porozrywało żadnych
organów wewnętrznych mimo iż zwierze miało rozszarpany brzuch. Była obawa, że śledziona
jest uszkodzona, a wtedy Madox musiałby zostać uśpiony. Pies przyjmuje antybiotyki
i jego stan jest coraz lepszy.

W internecie trwa wielka dyskusja na temat przebiegu caałej sytuacji. Wiele osób
atakuje właściciela, że to jego wina, bo dziki są spokojne. Jeden z komentarzy może
trafnie określać co się wydarzyło: –_ Czytając komentarze … ręce opadają… wina psa…
wina właściciela… wina dzika… wina Bóg wie kogo. Komentarze ludzi którzy nie mają
pojęcia o czym mówią. Spotkały się dwa zwierzęta i zadziałały instynkty. Dzik zaskoczony
w dodatku w śmietniku poczuł się osaczony więc zaatakował – normalna reakcja wolnowiążącego
zwierzaka. Pies był przy właścicielu na krótkiej smyczy czuł się pewnie bronił pana
więc atakował. Rasa nie ma tu znaczenia. Doszło do starcia a niedoświadczony pies
pierwszy raz w takiej sytuacji został pokonany. On bronił właściciela, dzik bronił
się. Tu zadziałało kilka wypadkowych. _

[⌊Dzik rozszarpał psa, bo ten bronił swojego właściciela. Walka trwała 10 minut⌉⌊
Dzik rozszarpał psa, bo ten bronił swojego właściciela. Walka trwała 10 minut⌉[

[⌊Dzik rozszarpał psa, bo ten bronił swojego właściciela. Walka trwała 10 minut⌉⌊
Dzik rozszarpał psa, bo ten bronił swojego właściciela. Walka trwała 10 minut⌉[

Autor zdjęć: Martyna / Facebook

[⌊Dzik rozszarpał psa, bo ten bronił swojego właściciela. Walka trwała 10 minut⌉⌊Dzik rozszarpał psa, bo ten bronił swojego właściciela. Walka trwała 10 minut⌉[ [⌊Dzik rozszarpał psa, bo ten bronił swojego właściciela. Walka trwała 10 minut⌉](https://tko.pl/wp-content/uploads/2020/06/102697339_3062816500452924_8686313172790935552_o.jpg) [⌊Dzik
 rozszarpał psa, bo ten bronił swojego właściciela. Walka trwała 10 minut⌉](https://tko.pl/wp-content/uploads/2020/06/101773236_3062809560453618_1903485422042873856_o.jpg) [⌊Dzik
 rozszarpał psa, bo ten bronił swojego właściciela. Walka trwała 10 minut⌉](https://tko.pl/wp-content/uploads/2020/06/101988925_3062809653786942_6894125901169033216_o.jpg) [⌊Dzik
 rozszarpał psa, bo ten bronił swojego właściciela. Walka trwała 10 minut⌉](https://tko.pl/wp-content/uploads/2020/06/102304393_3062809320453642_7262476504225808384_o.jpg)
