# Na Mazurach pojawili się turyści

- Link: https://tko.pl/49401,2020,05,31,na-mazurach-pojawili-sie-turysci
- Published: 2020-05-31T10:24:56+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Na Mazurach pojawili się turyści. W najbliższy długi czerwcowy weekend wolne są
już tylko pojedyncze pokoje, Znalezienie wolnych miejsc na lipiec i sierpień także
jest niełatwe.**

„Wreszcie są turyści, na wodzie widać żagle. Mazury powoli wracają do turystycznego
życia” – powiedział Zbigniew Jatkowski, właściciel portalu turystycznego o Mazurach.
Przyznał, że ruch turystyczny przybiera na sile, podobnie jak w poprzednich latach,
w weekendy. „Wtedy portowe knajpy są pełne ludzi, ich właściciele przyznają, że 
jest nadzieja na to, by odrobić to, co stracili na początku maja” – dodał Jatkowski.

Luzowanie obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa pozwoliło na otworzenie portów
i ekomarin. Nie tylko można już korzystać z miejsc portowych ale też, pod pewnymi
rygorami sanitarnymi, korzystać z sanitariatów. „Mniej ludzi niż przed epidemią 
może korzystać na raz z pryszniców ale za to można już oddać nieczystości z łódek”–
powiedział  Jatkowski.

Mimo że ruch żeglarski rozpoczął się niedawno MOPR już odnotował kilka wypadków,
m.in. poparzenie mężczyzny, który wpadł na grilla. Od poniedziałku bezpieczeństwa
zdrowotnego na Mazurach będą strzegły też karetki wodne.

Ożywienie turystyczne obserwują właściciele firm czarterowych i hotelarze. Właściciel
jednej z najstarszych firm czarterowych na Mazurach Marian Bałbot powiedział, że
zainteresowanie czarterami jest z dnia na dzień coraz większe. Żeglarze chcą wypożyczać
łodzie nie tylko w wakacje ale i w czerwcu. „Ceny usług czarterowych nie podskoczyły
w porównaniu z poprzednim rokiem. Mam nadzieję, że ten sezon nie będzie taki zły,
jak się zapowiadało” – przyznał Bełbot.

Wiele osób z Polski już odpoczywa na Mazurach. „Widać już na ulicach ludzi przyjezdnych,
pojawia się coraz więcej aut. Telefony u nas już się niemal urywają. Na czerwcowy
długi weekend już nie mamy miejsca, z dnia na dzień topnieją miejsca noclegowe na
lipiec i sierpień. Rezerwują je Polacy ale nikt nie pyta o możliwość płacenia zapowiadanym
bonem turystycznym” – powiedział menager z Grupy Amax w Mikołajkach Eligiusz Kamiński.

W ocenie Jatkowskiego, paradoksalnie, koronawirus jest nadzieją dla branży turystycznej
na Mazurach. „W okolicy odpoczywają m.in. ci, którzy dotąd weekendy spędzali na 
Litwie. Teraz nikt na Litwę nie jeździ, bo po powrocie musiałby odbyć kwarantannę”–
powiedział Jatkowski.

W poprzednich latach dziennie po mazurskich jeziorach pływało od 30 do 40 tys. łodzi
i jachtów dziennie.
