# Ekspert: po pierwszej fali pandemii wiele osób popada w nierealistyczny optymizm

- Odnośnik: https://tko.pl/49115,2020,05,27,ekspert-po-pierwszej-fali-pandemii-wiele-osob-popada-w-nierealistyczny-optymizm
- Opublikowano: 2020-05-27T08:38:03+02:00
- Autor: Redakcja TKO

**Mija pierwsze zagrożenie wywołane pandemią Covid-19, w efekcie coraz więcej osób
zaczyna lekceważyć ryzyko zachorowania. Nieświadomie wchodzimy w tzw. nierealistyczny
optymizm – ostrzega psycholog dr Marta Znajmiecka-Sikora z Uniwersytetu Łódzkiego.**

Minister zdrowia Łukasz Szumowski powiedział przed kilkoma dniami, że epidemia Covid-
19 w naszym kraju nie znika, tylko „przechodzi w fazę pewnej kontroli”. W różnych
miejscach kraju mogą się pojawiać ogniska epidemii, takie jak ostatnio na Górnym
Śląsku i w Wielkopolsce. Z kolei luzowanie obostrzeń może skutkować niewielkim zwiększeniem
fali zakażeń.

Niebezpieczny może być jednak tzw. nierealistyczny optymizm, przed którym ostrzegają
psychologowie. Pojawia się on wtedy, gdy po okresie większego zagrożenia następuje
poprawa sytuacji. Wprawdzie wciąż rośnie liczba chorych na COVID-19, ale wzrasta
liczba osób wyleczonych, a fala epidemii przenosi się na inne kraje. Zaczynamy wtedy
błędnie oceniać zagrożenie i swą podatności na choroby.

Dr Marta Znajmiecka-Sikora z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Łódzkiego, zajmująca
się psychologią pracy i organizacji zwraca uwagę, że nierealistyczny optymizm jest
bardzo powszechny. W pewnych sytuacjach – podkreśla – bywa nawet bardzo pomocny,
gdy myśląc o przyszłości liczymy na szczęście i nie wierzymy w pecha. Kiedy jestem
chory – ufam, że wyzdrowieję, bo mam fachową pomocą i przestrzegam zaleceń.

„Optymistyczne przekonania motywują nas do działania, a w pewnych sytuacjach mogą
odegrać rolę samospełniającego się proroctwa. Jednak znacznie częściej nierealistyczny
optymizm skutkuje podejmowaniem błędnych decyzji i doświadczaniem negatywnych konsekwencji.
Np. przekonanie, że nigdy nie choruję, może powodować lekceważenie ryzyka zachorowania,
zaś przeświadczenie, że jestem świetnym kierowcą – do ryzykownej jazdy, a w konsekwencji
wypadku” – ostrzega specjalistka w komentarzu eksperckim na stronie internetowej
Uniwersytetu Łódzkiego.

Zjawiskiem przeciwnym jest nierealistyczny (defensywny) pesymizm, nazywany tzw. 
syndrom czarnobylskim, gdyż zaobserwowano go po awarii w elektrowni jądrowej w Czarnobylu.
Dr Znajmiecka-Sikora przypomina, że wielu ludzi wtedy uważało, że są bardziej narażeni
na szkodliwe promieniowanie w porównaniu z innymi.

„Złudzenie to – wyjaśnia – przyniosło jednak pewne skutki pozytywne – a mianowicie
pesymiści częściej (niż realiści i optymiści) podejmowali działania, których celem
było przeciwdziałanie wystąpieniu chorób wywołanych napromieniowaniem, takie jak
np. picie płynu Lugola, powstrzymanie się od jedzenia nabiału i nowalijek, minimalizowanie
przebywania na otwartym terenie”.

Zdaniem specjalistki to, jak będziemy zachowywać się po pandemii i na ile jej doświadczenie
zmieni postrzeganie zagrożenia Covid-19, zależy w znacznym stopniu od indywidualnych
doświadczeń.

„Można się spodziewać, że osoby, które w jakiś sposób osobiście doświadczyły zagrożenia,
będą w stanie realnie je ocenić, a w przyszłości podejmować działania prewencyjne.
Istnieje jednak ryzyko, że u wielu osób, które ominie zagrożenie, zjawisko nierealistycznego
optymizmu będzie skutecznie uniemożliwiało realną ocenę sytuacji oraz podejmowanie
działań prewencyjnych w przyszłości” – podkreśla.

Wynika to z tego – tłumaczy – że brak osobistego doświadczenia sytuacji zagrożenia
oraz jego skutków powoduje, że jego ocena jest wyższa od wydanej na podstawie skutków
wyobrażonych lub zasłyszanych. „Jeżeli czegoś nie przeżyliśmy osobiście, mamy tendencję
do bagatelizowania zagrożenia, np. nikt ze znanych mi osób nie zachorował, więc 
ryzyko zarażenia nie jest takie wysokie” – podkreśla dr Znajmiecka-Sikora.

## Komentarze

### Autor: Człowiek w masce

- Odnośnik: https://tko.pl/49115,2020,05,27,ekspert-po-pierwszej-fali-pandemii-wiele-osob-popada-w-nierealistyczny-optymizm#comment-43263
- Opublikowano: 2020-06-05T10:33:06+02:00

Zwłaszcza rząd zapadł na chorobliwy optymizm, otwiera siłownie i uwalnia wesela,
a wszystko to dlatego, że do wyborów czas stanąć.
