# Gratka dla olsztyńskich fanów motoryzacji. Jazda na torze wyścigowym lotnisko Dajtki

- Link: https://tko.pl/48196,2020,05,12,gratka-dla-olsztynskich-fanow-motoryzacji-jazda-na-torze-wyscigowym
- Published: 2020-05-12T10:24:54+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Nie musicie kupować sportowego auta, by przekonać się jakie emocje towarzyszą 
ich prowadzeniu. Tańszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie wykupienie jazdy
na torze działającym na olsztyńskim lotnisku.**

[⌊Gratka dla olsztyńskich fanów motoryzacji. Jazda na torze wyścigowym lotnisko 
Dajtki⌉⌊Gratka dla olsztyńskich fanów motoryzacji. Jazda na torze wyścigowym lotnisko
Dajtki⌉[

Lotnisko Dajtki to miejsce znane nie tylko miłośnikom lotnictwa. Na jego terenie
znajduje się również tor samochodowy, na którym entuzjaści sportów motorowych mogą
spróbować swoich sił za kierownicą aut o najlepszych osiągach. Do wizyty na torze
zachęca wizja motoryzacyjnych emocji, ale też przepiękne otoczenie. Lotnisko Dajtki
zlokalizowane jest w pobliżu lasu oraz jeziora Ukiel. Nic więc nie stoi na przeszkodzie
ku temu, by po jeździe zmienić scenografię i odbyć relaksujący spacer. **[Tor Olsztyn](https://go-racing.pl/169-tor-olsztyn)**
i proponowane w jego ramach samochody wyścigowe na pewno podniosą poziom adrenaliny.
My wybraliśmy 6 najciekawszych propozycji.

## Lamborghini Gallardo

To auto równie szybkie, co piękne. 570 koni mechanicznych potrafi rozpędzić je do
315 kilometrów na godzinę, a setkę samochód osiąga nawet w 3,8 sekundy. Galardo 
to prawdziwa gratka dla miłośników tego, co w motoryzacji jest najlepsze – stylu
i osiągów. To, co najlepsze niestety nie może być tanie. Na Lamborghini nie każdy
może sobie pozwolić, bo do ceny zakupu należy doliczyć jeszcze koszty eksploatacji.
A te są nie niemałe, bo auto spala nawet 19,5 litra na 100 kilometrów. Na szczęście
poczuć emocje związane z jego prowadzeniem możecie na olsztyńskim torze. Oczywiście
całkowicie bezpiecznie, pod okiem doświadczonego instruktora.

## Aston Martin DB9 2013

Niezwykły design (dzieło Iana Calluma oraz Henrika Fiskera), 6-litrowy silnik o 
mocy 517 koni i przyspieszenie do setki w 4,6 sekundy. Między innymi to czyni jazdę
Astonem Martinem DB9 2013 niezwykłą przygodą. Na torze [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn)
można przeżyć ją bez konieczności kupowania auta i, co najważniejsze, bez ryzyka,
że jego moc wymknie się niedoświadczonemu w prowadzeniu sportowych bestii kierowcy
spod kontroli, bo nad przebiegiem jazdy czuwa instruktor.

## Ferrari F430

Jeremy Clarkson z Top Gear nazwał to auto _najlepszym seryjniakiem świata_. Konkurencja
w segmencie jest na tyle duża, że nie potrafimy się zdecydować, czy przyznać legendarnemu
prezenterowi rację, ale Ferrari F430 na pewno plasuje się w ścisłej czołówce. Cztery
sekundy do setki oraz możliwość rozwinięcia prędkości 320 kilometrów na godzinę 
to obietnica niezwykłych przeżyć, spotęgowanych pięknym rykiem 491-konnego silnika
i jeszcze piękniejszą sylwetką, z której słynie włoska marka.

## KTM X-BOW

Prawdziwa jazda bez trzymanki. Ten ultralekki bolid nie ma żadnych systemów wspomagających
prowadzenie i zaawansowanych zabezpieczeń. Jeśli dodacie do tego 240-konny silnik
przyspieszający go do stu kilometrów na godzinę w niespełna cztery sekundy, otrzymacie
solidny zastrzyk adrenaliny i wrażenia, jakich najpewniej nie dał wam jeszcze żaden
samochód.

## BMW M3 POWER

Znacie BMW E46? Poznajcie jego lepszą, sportową wersję – MC POWER. Pod maską skrywa
3,2-litrową jednostkę o mocy 370 koni mechanicznych. Do setki rozpędza w 4,6 sekundy,
a maksymalna prędkość wynosi 270 kilometrów na godzinę. W połączeniu z napędem na
tylną oś i manualną przekładnią, osiągi BMW M3 POWER czynią z niego wręcz idealne
auto na tor. O tym, ile przyjemności może dać jazda tym samochodem możecie przekonać
się na olsztyńskim obiekcie.

## Nissan GT-R

Reprezentant Japonii to jeden z najnowocześniejszych samochodów, jakie trafiły do
seryjnej produkcji. Mimo obecności zaawansowanych technologii, nie traci jednak 
duszy. Możecie przekonać się o tym wykupując jazdę Nissanem GT-R na torze w Olsztynie.
Przygotujcie się na wielkie emocje, bo to niepozorne auto skrywa nie tylko nowoczesną
elektronikę, ale też silnik o iście diabelskiej mocy 485 koni mechanicznych. Do 
setki rozpędzi się w 3,5 sekundy, a jego maksymalna prędkość to 310 kilometrów na
godzinę.
