# Umówili się przez serwis randkowy na seks. Potem ją okradł.

- Link: https://tko.pl/4725,2013,11,14,umowili-sie-przez-serwis-randkowy-potem-ja-okradl
- Published: 2013-11-14T11:44:51+01:00
- Author: Redakcja TKO

**W tej historii jest wszystko: naiwność, seks, kradzież, pościg i zaskakujące zakończenie.**

Spotkali się w sieci. On pisał do niej, ona do niego. Poszli krok dalej i wymielili
się numerami telefonów. Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie, bo para postanowiła
spotkać się przy czym spotkanie miało być z „pieprzem”. Umówili się na dworcu w 
Olsztynie skąd udali się do jednego z hoteli, dzieląc się kosztami wynajmu pokoju.
I teraz akcja nabiera tempa, bo wspólna noc miała kosztować mężczyznę 1000 zł. Połowę
zapłacił z góry, połowę miał zapłacić rano po całonocnych harcach i swawolach.

Nad ranem opuścili hotel, bo amant musiał wyciągnąć z bankomatu brakujące 500 zł.
Szybko jednak śmignął przez drzwi hotelu i uciekł w głąb osiedla, pozostawiając 
kobietę, która zorientowała się, że w siną dal nie tylko odpłynęła szansa na większy
zarobek, ale także 500 zł, które mężczyzna zapłacił wieczorem. Portfel był pusty.

Dziarska kobieta o całym zajściu powiadomiła policję, która błyskawicznie przyjechała
na miejsce ucieczki lovelasa. Niestety amant rozpłynął się, jak we mgle, a kobieta
pojechała z policjantami na komendę, żeby złożyć stosowne wyjaśnienia.

Jednak po wejściu do budynku na korytarzu pokrzywdzona rozpoznała mężczyznę, z którym
spędziła feralną noc. Jak się okazało mężczyzna nie był mieszkańcem [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn),
a do komendy zaszedł… zapytać o drogę. Teraz „randkowicz” będzie odpowiadał za swoje
postępowanie przed sądem a za taki czyn grozi mu nawet pięć lat więzienia.
