# Szczyt zachorowań w Polsce spodziewany jest w kwietniu

- Odnośnik: https://tko.pl/46132,2020,04,15,szczyt-zachorowan-w-polsce-spodziewany-jest-w-kwietniu
- Opublikowano: 2020-04-15T10:54:07+02:00
- Autor: Redakcja TKO

**Szczytu zachorowań na koronawirusa spodziewamy się w kwietniu, ale ogólna liczba
osób, które chorują będzie na wysokim poziomie jeszcze przez co najmniej cały maj–
podkreślił rzecznik rządu Piotr Müller. Dodał, że maj lub końcówka kwietnia, będzie
początkiem odmrażania kwestii gospodarczych.**

Rzecznik rządu w „Sygnałach dnia” w Programie Pierwszym Polskiego Radia był pytany,
kiedy spodziewany jest szczyt zachorowań na Covid-19. „Jeśli chodzi o liczbę dzienną
zachorowań w liczbach bezwzględnych, to mamy nadzieję, że to będzie kwiecień. Tzn.,
że w kwietniu ta sytuacja się już unormuje” – odparł Müller.

Zaznaczył jednocześnie, że liczba osób, które będą w jednym czasie chorowały będzie
przez długi czas na dosyć wysokim poziomie, gdyż – jak wyjaśnił – leczenie osób,
które już zachorowały trwa co najmniej kilkanaście dni. „W związku z czym ogólna
liczba osób, które chorują będzie na wysokim poziomie jeszcze przez cały maj, co
najmniej” – powiedział rzecznik rządu.

Na pytanie czy widać już oznaki tego co wydarzyło się przez święta, oznaki wzrostu
zachorowań związanych z wyjazdami Polaków do rodziny Müller powiedział, że w tej
chwili nie ma na ten temat informacji. „To czy negatywne skutki tych wyjazdów się
pojawią będziemy widzieć nieco ponad tydzień po samych wyjazdach, bo po takim czasie
pojawiają się objawy choroby” – podkreślił. Zwrócił uwagę, że ruch w okresie świątecznym
był zwiększony. „Miejmy nadzieję, że nie przyniesie to jakichś bardzo widocznych
efektów w liczbie zachorowań” – zaznaczył.

Müller pytany, kiedy rząd zacznie „odmrażać gospodarkę” zauważył, że jeżeli dane
liczbowe dotyczące osób, które chorują „będą lepsze można się spodziewać tego, że
maj, czy końcówka kwietnia, będzie początkiem odmrażania kwestii gospodarczych”.
Dopytywany jak miałoby wyglądać to odmrażanie zaznaczył, że wszystko będzie zależało
od liczb, łącznie z datą rozpoczęcia zdejmowania obostrzeń.

Jak dodał, naturalnym wydaje się, że w pierwszej kolejności powinny zostać zdjęte
obostrzenia dotyczące zasad przemieszczania się, czy dostępu do terenów zielonych.

„W późniejszym etapie poluzowanie kwestii związanych z handlem i usługami i limitami
osób, które przebywają w tych punktach; ale również z rygorami, czyli te limity 
będą obowiązywały. Myślę, że pod koniec poluzowywania ograniczeń są imprezy masowe”–
mówił Müller.

Rzecznik rządu pytany czy uczniowie wrócą do szkół w tym roku szkolnym, odparł, 
że takich decyzji jeszcze nie ma. „Mamy nadzieję, że to będzie możliwe, żeby wrócić
do szkoły jeszcze w tym roku szkolnym” – powiedział. Zaznaczył, że wszystko będzie
zależało od sytuacji epidemicznej.
