# Inicjator olsztyńskiego referendum wydał oświadczenie: „Przepraszam”

- Link: https://tko.pl/45029,2020,03,29,inicjator-olsztynskiego-referendum-wydal-oswiadczenie-przepraszam
- Published: 2020-03-29T13:53:42+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Referendum w sprawie odwołania prezydenta Olsztyna Piotr Grzymowicza przed upływem
kadencji nie odbędzie się. Komisarz wyborczy w Olsztynie odrzucił w czwartek wniosek
w tej sprawie, ponieważ inicjatorzy nie zebrali wystarczającej liczby podpisów.**

Komisarz wyborczy w Olsztynie w postanowieniu odrzucił wniosek o przeprowadzeniu
referendum gminnego, ponieważ nie uzyskał on poparcia co najmniej 10 proc. uprawnionych
do głosowania mieszkańców miasta Olsztyna, tj. 12 tys. 913 prawidłowo złożonych 
podpisów.

Jak wskazał w postanowieniu, wprawdzie do rozpatrywanego wniosku załączono 1599 
kart z podpisami 14 tys. 660 osób, tj. z nadwyżką 1747 podpisów, jednakże w wyniku
weryfikacji, po sprawdzeniu w bazie ewidencyjnej PESEL oraz w Centralnym Rejestrze
Informacji Dodatkowych, Komisarz Wyborczy w Olsztynie nie uznał 4 tys. 589 podpisów.

W ocenie komisarza, podpisy były wadliwe. Chodziło o to, że złożyły je m.in. osoby,
które nie miały praw wyborczych na terenie miasta Olsztyna, podpisy należały do 
osób mających mniej niż 18 lat, albo dane dotyczyły osób zmarłych. Błędne były także
adresy i numery PESEL.

Inicjatorzy przeprowadzenia referendum nagłaśniali akcję zbierania podpisów m.in.
za pomocą plakatów, na których umieścili „sześć grzechów głównych” Grzymowicza. 
Zarzucali mu wzrost zadłużenia Olsztyna, nieudolne zarządzanie i lekceważenie potrzeb
mieszkańców, korki i dziurawe ulice, niedotrzymanie obietnic wyborczych oraz to,
że budżet na 2020 rok „jest najgorszym w XXI wieku”.

Przypominali również, że pod koniec ub. roku prokuratura przedstawiła Grzymowiczowi
zarzut niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę interesu publicznego w związku
z działalnością Stowarzyszenia „Helper”, przez co zastosowano wobec niego poręczenie
majątkowe w wysokości 60 tys. zł. „Siódmym grzechem” prezydenta jest brak wizji 
miasta – ocenili.

Referendum byłoby ważne, jeśli wzięłoby w nim udział nie mniej niż 3/5 liczby osób
uczestniczących w II turze wyborów prezydenta Olsztyna w 2018 r., co oznacza, że
do urn musiałoby pójść 38 tys. 433 osoby.

Oświadczenie w tej sprawie wydal jeden z inicjatorów olsztyńskiego referendum Piotr
Jastrzębski. Publikujemy je w całości:

Referendum się nie odbędzie

Ta wiadomość nadeszła nieco z zaskoczenia, w przykrym czasie niepokoju z powodu 
rozprzestrzeniającego się koronawirusa. Teraz najważniejsze jest zdrowie naszych
najbliższych i nas samych. Referendum tak naprawdę zeszło na dalszy plan. Świat 
jaki znamy, zmienił się tak bardzo w przeciągu kilku tygodni. Trudno przewidzieć
najbliższą przyszłość, nawet jeśli jest się optymistą.

Dziękuję Tym wszystkim, którzy poparli naszą inicjatywę referendalną. Dziękuję każdemu
z osobna, i wszystkim wspólnie. Razem pokazaliśmy to, że nasz głos jest słyszalny
i że chcemy zmian. Wielu olsztynian wykazało się odwagą, chylę czoła przed nimi 
i podziwiam postawę. Jest nas sporo, ponad 10 tysięcy.

Przepraszam za to, że zebraliśmy za mało podpisów olsztynian. Nie stała za nami 
żadna organizacja polityczna, żadne struktury. Wszystko opierało się na społecznej
pracy grupy osób, którym dobro miasta leży na sercu. Mieliśmy dobre chęci, lecz 
tym razem się nie udało. A jak mawiał Winston Churchill – „Sukces nigdy nie jest
ostateczny, a porażka nigdy nie jest totalna. Liczy się tylko odwaga”. Czas zbierania
podpisów pod poparciem inicjatywy referendalnej, to niezapomniane godziny spotkań,
rozmów – głównie o Olsztynie i o wizji na przyszłość. Te inspirujące zdania i myśli
zostaną na dłużej. Zaś po zainicjowaniu akcji referendalnej uaktywnił się Pan Prezydent,
który obiecał wcielić w życie wiele odłożonych na półkę planów. Jak z nimi będzie,
pokaże przyszłość.

Mam świadomość, że najważniejsze jest życie i zdrowie ludzi. Rozprzestrzeniający
się koronawirus wywrócił świat jaki znamy do góry nogami. Porzekadło mówi, że nawet
nieczynny zegar dwa razy w ciągu doby ma rację. Tyle, że mieć rację to niewiele.
Dlatego gdyby do referendum doszło, to w obecnej sytuacji nie śmiałbym naciskać,
by olsztynianie poszli zagłosować. Przed nami poważne wyzwanie – walka z epidemią.
Mam nadzieję, że tę walkę wygramy wszyscy, niezależnie od naszych globalnych czy
też lokalnych poglądów.

Osobiście traktuję to, co wydarzyło się przez ostatnie kilkadziesiąt dni, jako ważne
doświadczenie. Mimo porażki nie żałuję zaangażowania w tą inicjatywę. Wspólnie pokazaliśmy,
że [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn) potrzebuje nowej wizji.

 
