# Podano jaki jest poziom śmiertelności zakażonych koronawirusem w Polsce

- Link: https://tko.pl/44757,2020,03,25,podano-jaki-jest-poziom-smiertelnosci-zakazonych-koronawirusem-w-polsce
- Published: 2020-03-25T18:07:46+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Koronawirus powoduje obecnie w Polsce śmiertelność na poziomie 2 proc. Jego oddziaływanie
na organizm jest podobne do grypy, ale podstawowa różnica polega na tym, że na koronawirusa
nikt nie ma odporności. Nie ma też szczepionki, żeby tę odporność nabyć – powiedział
wiceszef resortu nauki Wojciech Maksymowicz.**

W ramach akcji „Posłuchaj naukowca” Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego chce
przekazywać rzetelne informacje na temat koronawirusa i obalać związane z nim fake
newsy. Do tej pory w serwisie YouTube ukazało się kilka filmów; w środę o SARS-CoV-
2 mówił wiceszef resortu nauki Wojciech Maksymowicz ([https://youtu.be/uhNc6-doFWw](http://youtu.be/uhNc6-doFWw)).

Maksymowicz przypomniał, że koronawirus jest chorobą wirusową, zakaźną. „Objawy 
są praktycznie takie same, jak przy zakażeniu grypą. To też jest wirus, tylko ten
wirus jest trochę inny” – powiedział.

Dodał, że obecnie występujący koronawirus nie jest aż tak „złośliwy”, jak bywały
już inne spotykane w świecie koronawirusy SARS czy MERS. Śmiertelność związana z
tymi wirusami była wyższa, niż w przypadku obecnie występującego koronawirusa.

„Mamy teraz sytuację wirusa, który w Polsce daje śmiertelność na poziomie 2 proc.
Praktycznie dotyczy to osób osłabionych immunologicznie, z innymi powikłaniami, 
innymi chorobami, które powodują osłabienie” – zaznaczył.

„Ta śmiertelność jest trochę tylko większą, a może nawet i podobną jak ciężkie postaci
grypy, ponieważ (…) nie jesteśmy w stanie jeszcze po tak krótkim czasie powiedzieć,
jaki jest zasięg epidemii w zakresie oddziaływania bezobjawowego” – podkreślił.

Maksymowicz przytoczył również dane na temat zachorowań na grypę w Polsce. W styczniu
było to 500 tys. osób, w jej wyniku zmarło 10 osób. Z kolei w lutym – zachorowało
ponad 650 tys. osób i zmarło ponad 15 osób.

„Natomiast, oczywiście, że są pewne jeszcze nieznane konsekwencje (koronawirusa 
SARS-CoV-2 – red.) i musimy obserwować tego wirusa” – powiedział. Zdaniem Maksymowicza
na podstawie badań ozdrowieńców z Chin można wywnioskować, że jego oddziaływanie
na organizm nie jest znacząco inne niż grypy. „Podstawowa różnica (między grypą 
a koronawirusem – red.) jest taka, że nikt z nas jeszcze nie ma na niego odporności,
ani nie mamy szczepionki, żeby w sztuczny sposób tę odporność nabyć” – przypomniał.

Zauważył, że jesteśmy dopiero w okresie przygotowywania zarówno naszych organizmów,
jak przygotowywania całego społeczeństwa na kontakt z nowym wirusem. „Musimy ograniczać
jego szerzenie się. Wtedy podołamy i zwalczymy epidemię” – zakończył.

Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Objawia się ona 
najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni i zmęczeniem. Podejrzewa
się, że do zarażenia koronawirusem, który może wywoływać groźne dla życia zapalenie
płuc, doszło w Chinach pod koniec 2019 r. na targu w Wuhan, stolicy prowincji Hubei.
