# PILNE! Będzie obowiązywał w Polsce zakaz wychodzenia z domu

- Link: https://tko.pl/44607,2020,03,24,pilne-bedzie-obowiazywal-w-polsce-zakaz-wychodzenia-z-domu
- Published: 2020-03-24T13:29:22+01:00
- Author: Redakcja TKO

**To, że mamy mniejszy przyrost zachorowań, niż się spodziewaliśmy, nie może nas
usypiać; konieczne jest wprowadzenia w Polsce kolejnych obostrzeń w celu ograniczenia
rozprzestrzeniania się koronawirusa – powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.**

Morawiecki poinformował po posiedzeniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego
o konieczności wprowadzenia w Polsce kolejnych obostrzeń w celu ograniczenia rozprzestrzeniania
się koronawirusa. „Widzimy wyraźnie, że jest to niezbędne, żeby zapanować nad rozprzestrzenianiem
się i nie dopuścić do sytuacji, jakie widzimy na co dzień w Hiszpanii, czy Francji”–
mówił.

„Koronawirus pokazał dobitnie, że siła gospodarcza państw to za mało, musi być dobra
organizacja, musi być zrozumienie społeczne dla działań, gdyż tylko wtedy będziemy
w stanie razem, jako całe społeczeństwo zapanować nad niekontrolowanym przyrostem
zachorowań na koronawirusa” – mówił premier.

„Ten efekt, który dziś mamy, pewnego mniejszego przyrostu, niż jeszcze się spodziewaliśmy,
nie może nas usypiać. To, że podjęliśmy działania szybciej przed innymi (…), to 
nie może być dla nas powód, żeby zasypiać gruszki w popiele, żeby być uspokojonymi”–
podkreślił Morawiecki. „Jesteśmy bardzo zaniepokojeni tym, co się dzieje i musimy
wdrożyć kolejne ograniczenia” – dodał.

Musimy dalej ograniczać jeszcze możliwe zgromadzenia, właściwie wyłącznie do absolutnego
minimum, nie powinny poruszać się więcej niż dwie osoby – powiedział we wtorek premier
Mateusz Morawiecki.

Premier podkreśl, że nowe decyzje, które rząd podejmuje, żeby „kupić sobie czas”.„
Kupujemy sobie czas – dla nas wszystkich, dla lepszego przygotowania służby zdrowia,
dla przygotowania kolejnych miejsc. Mamy już 19 szpitali jednoimiennych, żeby przygotowywać
kolejne szpitale na wszelki wypadek, chcemy wyprzedzać bieg wydarzeń w sytuacji,
gdyby nastąpił ten zły scenariusz lub bardzo niedobry” – dodał.

> Konferencja prasowa premiera [@MorawieckiM](https://twitter.com/MorawieckiM?ref_src=twsrc%5Etfw)
> [https://t.co/5jU02ATcNg](https://t.co/5jU02ATcNg)
> — Kancelaria Premiera (@PremierRP) [March 24, 2020](https://twitter.com/PremierRP/status/1242419131481088000?ref_src=twsrc%5Etfw)

 Przyznał, że „wirus krępuje nasze życie”. „Ale my musimy dalej ograniczać jeszcze
możliwe zgromadzenia – do właściwie absolutnego minimum. Nie powinny więcej niż 
dwie osoby poruszać się” – zaznaczył. Dodał, że „wszelkie przekraczanie tych norm,
tych ograniczeń, które dzisiaj jeszcze dodatkowo narzucamy, może być zabójczo niebezpieczne”.

Jeżeli nie ograniczymy zgromadzeń do zera, nie ograniczymy wyjść z domu praktycznie
do zera, nie uda nam się uratować ludzkich żyć – powiedział we wtorek minister zdrowia
Łukasz Szumowski.

„Takie sytuacje niezbędne, jak wyprowadzenie psa, czy po prostu przejście się – 
oczywiście są dla naszego zdrowia psychicznego również potrzebne – to nie oznacza,
że mamy się gromadzić na placach, to nie oznacza, że mamy iść na plac zabaw z dziećmi,
to nie oznacza, że mamy pójść na bulwary i wspólnie grillować ze znajomymi” – mówił
minister zdrowia na konferencji prasowej.

Szumowski apelował o rozsądek, który pozwoli uratować życie naszych bliskich, ale
też zdrowie i życie medyków, którzy są „na pierwszej linii frontu”.

„Jeżeli nie ograniczymy zgromadzeń do zera, nie ograniczymy wyjść z domu praktycznie
do zera, nie uda nam się uratować ludzkich żyć. Bardzo o to proszę, bardzo o to 
apeluję, wiem, że to jest trudny czas, ale myślę, że tyle jesteśmy w stanie dać 
wszystkim służbom, które nami się opiekują, aby ich też nie narażać. Bardzo proszę,
zostańmy w domu” – oświadczył.

W rozporządzeniu będzie obowiązywał zakaz wychodzenia z domu poza naprawdę potrzebnymi
sytuacjami: kiedy idziemy do pracy, sklepu, apteki, lekarza, wyprowadzamy psa – 
zapowiedział we wtorek minister zdrowia, Łukasz Szumowski.

Podczas konferencji prasowej Szumowski podkreślił, że doświadczenia z innych krajów
pokazują, że umiarkowane ograniczenie kontaktów międzyludzkich może prowadzić do
przesunięcia fali zachorowań.

„Jeśli nie ograniczymy tych kontaktów do maksimum, nie ograniczymy liczby chorych,
nie uratujemy ludzkich żyć” – stwierdził.

Dodał, że zdaje sobie sprawę, że ludzie są już zmęczeni dotychczasowymi ograniczeniami.„
Tym bardziej chciałbym was prosić o jeszcze większy wysiłek we wspólnym działaniu,
by ograniczyć wirusa” – zaapelował.

„+Zostańmy w domu+ wprowadzamy teraz praktycznie w życie. W rozporządzeniu będzie
obowiązywał zakaz wychodzenia z domu poza naprawdę potrzebnymi sytuacjami: kiedy
idziemy do pracy, sklepu, apteki, do lekarza – choć starajmy się dzwonić do lekarza,
a nie iść do przychodni. Również takie sytuacje niezbędne, jak wyprowadzenie psa,
przejście się” – poinformował.

Będą ograniczenia dotyczące poruszania się w komunikacji publicznej; w tramwaju 
czy autobusie, we wszystkich środkach komunikacji publicznej nie może być tłoku,
musi być dystans – powiedział we wtorek premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu na konferencji prasowej w Warszawie apelował, aby zostawić te środki 
komunikacji dla osób, które muszą udać się do swojego zakładu pracy.

Premier zapowiedział, że wydane zostanie rozporządzenie dotyczące również poruszania
się w komunikacji publicznej.

„Tylko miejsca siedzące dzielone przez dwa: w tramwaju, autobusie czy innych środkach
komunikacji publicznej nie może być tłoku, musi być dystans. Ale przede wszystkim:
zostawmy te środki komunikacji publicznej dla osób, które muszą udać się do swojej
firmy”.

Podkreślił, że obecna sytuacja związana z epidemią COVID-19 wymaga od nas ogromnej
dyscypliny.

Wszystkie dotychczasowe ograniczenia nadal obowiązują – powiedział premier Mateusz
Morawiecki informując o nowych obostrzeniach ze względu na epidemię koronawirusa–
dotyczących przemieszczania się i zgromadzeń.

„Wszystkie dotychczasowe ograniczenia, dotyczące galerii handlowych, miejsc rozrywki,
czy oczywiście restauracji, pubów itd. nadal obowiązują. Wszystko to, co do tej 
pory ogłosiliśmy, bardzo proszę, żeby trzymać się tych zaleceń” – powiedział Morawiecki.

Zaznaczył, że zakaz bliskiego kontaktowania się i przebywania nie oznacza, że nie
możemy kontaktować się przez środki techniczne – komunikatory czy telefony. „To 
dzisiaj jest niezbędne” – podkreślił.

Premier zaznaczył, że gospodarka „UE, całej Europy, Polski również ucierpi na uderzeniu
koronawirusa, którego nikt się nie spodziewał”. „Chcemy wdrażać jak najszybciej 
rozwiązania z +tarczy antykryzysowej+. Ta tarcza da nam możliwość lepszego przejścia
przez te czasy, które przed nami są” – zaznaczył premier.

Prosił, byśmy wzajemnie się wspierali. „Ta lekcja wzajemnego pomagania sobie jest
niezbędna” – stwierdził premier.

„Hasłem +Solidarności+ było dbanie codziennie o drugiego człowieka; my dzisiaj powinniśmy
do tego powrócić” – powiedział.

W jego ocenie, ten stan odosobnienia paradoksalnie może nas nauczyć bliskości, bliskich
relacji. „Musimy mieć dla siebie krzepiące słowo, cierpliwość, to dobro na ręku,
które jest nam nawzajem bardzo potrzebne” – ocenił premier.

„Choć dziwne czasy nastały, to potrzebujemy siebie jak nigdy dotąd” – dodał.

Zakaz zgromadzeń powyżej dwóch osób nie dotyczy rodzin – powiedział we wtorek minister
zdrowia Łukasz Szumowski. Podkreślił, że policja będzie kontrolowała zgodność zachowania
Polaków z nowym rozporządzeniem ws. koronawirusa.

Minister zdrowia poinformował na konferencji prasowej, że oceny zgodności zachowania
z rozporządzeniem będzie dokonywała policja. Przekazał, że zakaz gromadzenia się
więcej, niż dwóch osób nie dotyczy rodzin. „Na bieżąco policja będzie oceniać działania,
czy jest to pójście na plac w celu spotkania towarzyskiego, czy to jest zgromadzenie
się na placu zabaw z dziećmi – takie działania są niedopuszczalne, one narażą nas
wszystkich, życie naszych najbliższych, ale też życie służb na zagrożenie” – mówił
Szumowski.

Z kolei premier Mateusz Morawiecki zwracał uwagę, że w ostatnich 24 godzinach policja
skontrolowała około 90 tys. osób pozostających w kwarantannie. Podkreślił, że liczba
osób objętych kwarantanną będzie rosła, wskazywał też, że w Polsce mamy około 100
tys. policjantów.

„Poprosiliśmy wojsko, poprosiłem pana ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka
o uczestnictwo wojska w różnego rodzaju działaniach weryfikujących. Już Wojska Obrony
Terytorialnej, ale też wojska operacyjne uczestniczą, pomagają policji coraz bardziej
w tych działaniach” – mówił szef rządu.

Ponadto – jak podkreślił Morawiecki – wdrażane są rozwiązania elektroniczne, które
pozwalają badać, czy Polacy przestrzegają kwarantanny.

Nowe zasady ograniczające przemieszczanie się i zgromadzenia dotyczą również obrzędów
liturgicznych, m.in. mszy świętych, pogrzebów czy ślubów – będzie w nich mogło uczestniczyć
najwyżej pięć osób – podał minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Zaznaczył, że do tego limitu nie wlicza się osób sprawujących te obrzędy – kapłanów,
czy np. osób z zakładów pogrzebowych.

„Regulacja jest daleko idąca w stosunku do tego, co było. Ograniczamy liczbę osób
uczestniczących w obrzędach liturgicznych, w mszach świętych do pięciu osób, nie
licząc oczywiście osób sprawujących te obrzędy – kapłanów, albo osób, które uczestniczą
np. w pogrzebie, czyli osób zatrudnionych w zakładach pogrzebowych” – powiedział
minister.

„To jest bardzo duże ograniczenie, ale myślę, że niezbędne, abyśmy mogli funkcjonować
i chronić siebie wzajemnie” – dodał Szumowski podczas konferencji prasowej.

Minister zdrowia był pytany na konferencji w Warszawie w jakim czasie będą obowiązywały
nowe obostrzenia związane z epidemią koronawirusa. „Do 11 kwietnia, czyli do soboty;
od dzisiaj” – odpowiedział Szumowski.

Dziennikarze pytali też, czy będzie możliwe np. odwiedzenie starszej matki na drugim
końcu Polski.

„Ten zakaz nie obejmuje pomocy najbliższym i osób, z którymi mieszkamy w sposób 
bezpośredni. Więc pomoc osobom starszym, osobom najbliższym, jest jak najbardziej
dozwolona. Tutaj myślę, że wszyscy tak naprawdę rozumiemy jaka jest intencja wprowadzenia
takich bardzo ostrych reguł. Wszyscy wiemy też, jak wygląda łamanie tych reguł. 
Myślę, że więcej osób będzie reagowało również na sytuacje ewidentnie sprzeczne 
ze zdrowym rozsądkiem” – powiedział minister.

Szumowskiego pytano też o możliwe kary dla osób, które nie zastosują się do obostrzeń
np. ludzi gromadzących się na Bulwarach Wiślanych. Szef resortu zdrowia odpowiedział,
że w takim przypadku możliwa jest kara od mandatu po 5 tys. zł. „To zależy od sytuacji
oczywiście” – zaznaczył.

„W Polsce dystrybucja koronawirusa, rozprzestrzenianie się tej choroby jest równomierne.
W związku z tym w przeciwieństwie do innych krajów, gdzie występowały regionalne
ogniska, nie ma uzasadnienia wydzielanie całych obszarów Polski i blokowanie ich
w jakikolwiek sposób” – powiedział minister, pytany, czy wchodzi w grę zawieszenie
komunikacji publicznej w wybranych miastach i ograniczanie wybranych miejsc kordonem
sanitarnym.

Według Szumowskiego przy ograniczeniu wychodzenia z domu i przestrzeganiu rozporządzenia,
zgodnie z którym należy zachować od innych osób dystans co najmniej 1,5 m, dodatkowe
środki ochrony – zasłanianie ust i nosa „nie są na dzień dzisiejszy niezbędne”. „
Ale oczywiście będziemy analizowali sytuację na bieżąco” – zaznaczył minister, dodając,
że w razie potrzeby mogą zostać wprowadzone tego typu obostrzenia.
