# Zabytkowa świątynia odzyskuje swój blask

- Link: https://tko.pl/4426,2015,11,29,zabytkowa-swiatynia-odzyskuje-swoj-blask
- Published: 2015-11-29T08:00:24+01:00
- Author: Joanna Cieślińska

**Zakończył się kolejny etap prac w kościele św. Wawrzyńca w Gutkowie. Obok katedry
św. Jakuba to jeden z dwóch najstarszych olsztyńskich kościołów. **

Jego powstanie datuje się na początek XV wieku. Jest stosunkowo niewielki, znajduje
się na wzniesieniu, a jego cechą charakterystyczną jest drewniana dzwonnica.

Podczas badań konserwatorskich sprzed ośmiu lat [na ścianach wewnątrz](https://tko.pl/262334,2024,12,23,10-najpopularniejszych-wzorow-i-tekstur-tynkow-dekoracyjnych-w-2025-roku)
kościoła zostały odkryte fragmenty gotyckich malowideł. Datuje się je na końcówkę
XV w. Są prawdopodobnie najstarszymi, jakie zachowały się do dziś w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn).

Ostatnie miesiące to prace przy rekonstrukcji malowidła patrona kościoła, które 
znajduje się za ołtarzem. Rekonstruowano ścianę, zabezpieczano ją i odnawiano malowidło.

– _Prace w tym kościele prowadzimy od 2007 roku_ – przypomina prezydent Piotr Grzymowicz.–
_Mamy bardzo piękne malowidła, które już zostały odkryte. Jednak widzimy, że wiele
zostało jeszcze do zrobienia. _

Dotychczas na dokumentację i prace konserwatorskie miasto przeznaczyło niemal 600
tys. złotych. Bezcenny był też udział specjalistów. Od 2009 roku przy pracach pomaga
rzeczoznawca Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Bogumiła Rouba z Uniwersytetu
Mikołaja Kopernika w Toruniu.

– _Kiedy tu przyjechałam pierwszy raz, kościół miał skute tynki_ – tłumaczy prof.
Rouba. – _Wzdłuż ścian wisiały instalacje, które w międzyczasie były układane. Ci,
którzy je układali, nie wiedzieli, że pod spodem są malowidła, więc te zostały zmasakrowane.
Wyglądało to wszystko rozpaczliwie. Był to bardzo trudny moment, bowiem trzeba było
podjąć decyzję, co eksponujemy. _

Wysiłki konserwatorów, którzy pracowali i ciągle pracują w tym kościele, nie poszły
jednak na marne. Aby kościół w jak najlepszym stanie przetrwał kolejne wieki, niezbędne
jest odpowiednie zagospodarowanie pobliskiego terenu. Wówczas woda będzie mogła 
swobodnie spływać i nie będzie szkodzić obiektowi.

– _Chodzi o to, żeby obiekt odzyskał właściwą równowagę wilgotnościową_ – dodaje
prof. Rouba. – _A potem po kolei prace przy kolejnym malowidle, skończenie stropu.
W końcu radość i pokazywanie wszystkim, że taka niecodzienna rzecz jest w Olsztynie,
taki kawał historii zapisany w tynkach, murach, malowidłach. Taki skarb po prostu…_
