# Badanie potwierdza: SARS-CoV-2 szerzy się szybko, również od osób nie mających objawów

- Link: https://tko.pl/44037,2020,03,17,badanie-potwierdza-sars-cov-2-szerzy-sie-szybko-rowniez-od-osob-nie-majacych-objawow
- Published: 2020-03-17T15:05:26+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Wirus SARS-CoV-2 szerzy się szybko, a w dodatku źródłem ponad 10 proc. zakażeń
wirusem SARS-CoV-2 są osoby, które mają wirusa, ale nie mają objawów infekcji – 
potwierdza najnowsze badanie, które publikuje pismo „Emerging Infectious Diseases”.**

Zdaniem autorów pracy oznacza to, że do powstrzymania epidemii potrzebne są szybkie
i dynamiczne działania.

Jak tłumaczą, szerzenie się epidemii zależy od dwóch czynników: od tego, jak wiele
ludzi zarazi każda osoba z infekcją (reproduction number), a po drugie – ile czasu
zajmuje przeniesienie się wirusa na kolejną osobę (serial interval).

Prof. Lauren Ancel Meyers z University of Texas w Austin (USA) i jej współpracownicy
z Francji, Chin i Hong Kongu analizowali to na ponad 450 przypadkach zakażenia SARS-
CoV-2 w 93 chińskich miastach.

Okazało się, że czas pomiędzy wystąpieniem objawów u osoby zakażonej SARS-CoV-2 –
a osoby, która zaraziła się od niej (serial interval) wynosił średnio cztery dni.
Tak krótki okres oznacza, zdaniem naukowców, że epidemia COVID-19 będzie szerzyć
się szybko i może być trudna do powstrzymania.

Prof. Meyers wyjaśnia, że SARS-CoV-2 może się szerzyć w sposób podobny do grypy,
dlatego potrzebne są szybkie i dynamiczne działania, by stłumić pandemię.

„Epidemię eboli, w przypadku której czas między wystąpieniem objawów u dwóch osób
wynosi kilka tygodni, znacznie łatwiej jest zahamować, niż epidemię grypy, w przypadku
której jest to zaledwie kilka dni. Pracownicy medyczni mają wtedy znacznie więcej
czasu na identyfikację i odizolowanie zakażonych osób, zanim przekażą one wirusa
innym” – tłumaczy prof. Meyers.

Jej zespół uzyskał ponadto najmocniejsze jak dotąd dowody na to, że osoby przechodzące
zakażenie SARS-CoV-2 bezobjawowo również zakażają innych (transmisja bezobjawowa).
Badacze wyliczyli, że osoby bez symptomów COVID-19 były źródłem ponad 10 proc. wszystkich
przypadków zakażenia.

„To dowodzi, że niezbędne mogą być kompleksowe metody kontroli, włączając w to izolację,
kwarantannę, zamykanie szkół, ograniczenia dla podróżujących i odwoływanie masowych
zgromadzeń” – ocenia Meyers. Jak podkreśla, transmisja wirusa od osób bezobjawowych
zdecydowanie utrudnia powstrzymanie pandemii.

Zdaniem Meyers wyniki jej zespołu znajdują potwierdzenie w rzeczywistości – w rosnących
przypadkach zakażeń w setkach miast na całym świecie oraz przykładach „cichej” transmisji
wirusa. Jak ocenia badaczka, pojawianie się ognisk epidemii COVID-19 może być trudne
do powstrzymania, a ich wygaszenie będzie wymagało podjęcia ekstremalnych środków
zapobiegawczych.

Meyers zaznacza jednak, że z czasem obraz epidemii może ulec zmianie, zwłaszcza 
jeśli służby medyczne będą podejmować zdecydowane kroki w celu szybkiej izolacji
osób zakażonych.
