# Od dziś w Polsce stan zagrożenia epidemiologicznego. Co to oznacza?

- Link: https://tko.pl/43632,2020,03,12,od-dzis-w-polsce-stan-zagrozenia-epidemiologicznego-co-to-oznacza
- Published: 2020-03-12T15:40:07+01:00
- Author: Redakcja TKO

**W czwartek zostanie wydane rozporządzenie ministra zdrowia dotyczące wprowadzenia
w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego – poinformował w czwartek szef tego resortu
Łukasz Szumowski. Dodał również, że w ramach walki z koronawirusem 19 szpitali zostanie
przekształconych w szpitale zakaźne.**

W czwartek w resorcie zdrowia odbyła się konferencja prasowa, na której poinformowano
o pierwszej ofierze śmiertelnej koronawirusa. To pacjentka z Poznania, która była
w stanie ciężkim i miała współistniejące choroby wymagające przyjmowania leków obniżających
odporność.

Szef resortu zdrowia nawiązując do ogłoszenia w środę przez Światową Organizację
Zdrowia (WHO) stanu pandemii poinformował również, że jeszcze w czwartek wyda rozporządzenie
dotyczące wprowadzenia w Polsce stanu zagrożenia epidemicznego, zgodnie z ustawą
o chorobach zakaźnych.

„To oznacza, że w kolejnych rozporządzeniach minister zdrowia może czasowo ograniczyć
specyficzny sposób przemieszczania się, może zakazać i ograniczyć czasowo obrót 
i używanie określonych produktów, może czasowo ograniczyć funkcjonowanie określonych
instytucji lub zakładów pracy i może wprowadzić zakaz organizowania widowisk i wszelkich
zgromadzeń określonych co do liczby w rozporządzeniu” – tłumaczył Szumowski.

Minister dodał, że w ramach przeciwdziałania epidemii można będzie również nakazać
udostępnienie nieruchomości, lokali, czy terenów. Zaznaczył również, że minister
zdrowia może kierować do pracy przy zwalczaniu epidemii „pracowników podmiotów leczniczych,
osoby wykonujące zawody medyczne”. „W związku z tym będziemy mogli zgodnie z prawem
prosić o pracę w poszczególnych jednostkach, które są istotne” – zapowiedział.

Szumowski poinformował również, że w ramach walki z koronawirusem organizowana jest
sieć jednoimiennych szpitali zakaźnych, w które zostanie przekształconych 19 placówek
w kraju.

„Te szpitale będą do poniedziałku w gotowości na przyjmowanie chorych, zarażonych
koronawirusem. W każdym województwie co najmniej jeden szpital, w niektórych województwach,
tam, gdzie jest większa liczba ludności, tych szpitali będzie więcej” – zapowiedział
minister.

Dodał, że takie szpitale mają możliwość leczenia chorych również na inne schorzenia,
w związku z czym muszą być one wyposażone m.in. w sale operacyjne i sale zabiegowe.
Muszą również zabezpieczyć izby i sale porodowe dla zarażonych kobiet w ciąży. Zaznaczył,
że w każdym szpitalu ma być co najmniej 10 procent łóżek respiratorowych, gdzie 
można będzie pomóc pacjentom w najcięższym stanie.

Podkreślił, że takie placówki będą finansowane przez NFZ, „choćby stały puste”. „
Nie ma tutaj obaw, jeśli chodzi o straty finansowe, proszę w spokoju pracować. Finanse
schodzą na drugi plan, a najważniejsze jest przygotowanie do wzrostu zachorowań”–
tłumaczył.

Minister poinformował, że w najbliższych dniach podjęta zostanie decyzja dotycząca
zabiegów planowych. Dodał, że sytuacja jest obecnie analizowana. „Pamiętajmy, że
mamy sytuację zagrażającą epidemią. Natomiast oprócz tego pacjenci mają inne choroby,
w związku z tym, decyzje o odwoływaniu planowych zabiegów muszą być podejmowane 
bardzo ostrożnie” – powiedział.

Wyjaśnił, że w takich decyzjach należy brać pod uwagę stan zdrowia pacjenta, który
ma wyznaczony zabieg planowy i zastanowić się, czy jego stan się nie pogorszy, jeśli
zabieg zostanie odłożony. Dodał, że trzeba brać też pod uwagę cel odwołania zabiegu.

„Tym celem nadrzędnym może być na przykład taka sytuacja, że po operacjach planowych
pacjent musi być przez dłuższy czas na respiratorze. Wiemy, że tych respiratorów
będziemy potrzebowali dużo. W związku z tym analizujemy, które rodzaje zabiegów,
w jakich miejscach, w jakich obszarach mogą dać największą korzyść tym pacjentom,
którzy będą potrzebowali respiratora” – wyjaśnił.

Szef MZ poinformował również o zmianie trybu postępowania odnośnie wykonywania testów
na koronawirusa. Dodał, że będą testowani wszyscy, którzy idą do kwarantanny, a 
każdy pacjent, który wymaga testu, będzie jednocześnie poddany kwarantannie.

„W tej chwili wysokie ryzyko zakażenia oznacza kogoś, kto ma kontakt z kimś zakażonym;
kto przebywał w pomieszczeniu dłużej niż określona ilość czasu z kimś, kto ma dodatni
wynik, nawet nie będąc chorym; kogoś, kto tak naprawdę jest w kwarantannie” – mówił
Szumowski.

Zaznaczył, że w związku z tym liczba testów, a także liczba pacjentów wzrośnie w
sposób wykładniczy „i będziemy mieli za chwilę tyle testów, ile się wykonuje w Europie
Zachodniej”.

Dodał, że obecnie służby dysponują kilkudziesięcioma tysiącami testów oraz są podpisane
umowy na dostawę kolejnych. Zaznaczył, że do tej pory WHO dopuszczała do badania
obecności koronawirusa tylko testy PCR; w tej chwili trwają analizy, czy mogą być
wykorzystywane także szybkie testy przesiewowe. „Jak tylko taka możliwość się pojawi,
natychmiast będziemy je kupowali i wdrażali do powszechnego użycia” – oświadczył
szef MZ.

Zapewnił jednocześnie o planach rozszerzenia bazy laboratoriów o laboratoria uniwersyteckie.
Jak tłumaczył, podyktowane jest to z tym, by w związku z zwiększającą się liczbą
testów nie wydłużał się czas ich przeprowadzania.

Dodał, że aby wykonywać testy wymagane są laboratoria wirusologiczne, które mają
ochronę, dlatego nie można ich wykonywać w POZ, czy przychodniach. „W tej chwili
mamy laboratoria, które mogą wykonać ok. 2 tys. testów dziennie, czyli mniej więcej
tyle, ile Wielka Brytania” – mówił Szumowski.

Podkreślił, że uruchamiana jest również produkcja sprzętu ochronnego w zakładach,
które do tej pory w ogóle go nie produkowały, we wszystkich możliwych zakładach 
produkcyjnych w Polsce.

Dodał, że w związku z tym, że ceny masek i sprzętu ochronnego wzrosły, zgodnie z
zapotrzebowaniem szpitali przekazane zostały dodatkowe środki – 100 mln zł – by 
pokryć różnicę w cenie. Przypomniał o uruchomieniu produkcji płynu dezynfekcyjnego,
który w najbliższych dniach będzie dostarczany do wszystkich szpitali, POZ-ów, AOS-
ów.

Szumowski poinformował, że wydzielone zostały odrębne piony u wojewodów do transportu
sanitarnego pacjentów z koronawirusem, „żeby te dwa niezależne organizmy jak ratownictwo
medyczne, które służy do ratowania życia i zdrowia ludzi w wypadkach, w zawałach,
w udarach, czyli w tych wszystkich stanach nagłych, nie były wykorzystywane do transportu
pacjentów” z koronawirusem.

Szef MZ zaznaczył, że obecnie w Polsce kwarantanną objętych jest ponad 1,2 tys. 
osób. Dodał, że spośród tej liczny jedynie u 16 osób stwierdzono nieobecność w miejscu
kwarantanny. Podziękował Polakom „za to, że czują się odpowiedzialni za zdrowie 
innych”. „Dziękuję też policji i służbom sanitarnym za tę ciężką pracę” – dodał.

Szumowski poinformował również, że „osiem osób objętych kwarantanną zgłosiło policjantom
potrzeby z zakresu produktów żywieniowych i osobistych”. „To pokazuje, że to działanie–
pukanie przez policję do drzwi ma sens i że Polacy są odpowiedzialnym narodem w 
zakresie przestrzegania zaleceń i dbania o swoich bliskich, swoich sąsiadów i innych,
którzy mogą być zarażeni” – przekonywał.

Zaapelował, by pozostawać w domu i nie wychodzić bez potrzeby zwłaszcza na imprezy,
do klubów oraz do supermarketów. „Obecnie nadal jesteśmy w elemencie pierwszym, 
czyli w próbie powstrzymania tempa rozprzestrzeniania wirusa. Temu służą takie działania
jak zamykanie szkół, przedszkoli. Temu służą takie działania jak apele do wszystkich
o pozostawanie w domach” – powiedział.

Dodał, że najlepszym i najbezpieczniejszym obecnie wyjściem jest praca zdalna. „
Rekomenduję, żeby w miarę możliwości pracownicy pracowali zdalnie” – powiedział.„
Oczywiście nie ma w tej chwili zakazu” – zaznaczył. Zaapelował również do przedsiębiorców
o wyrozumiałość dla pracowników.

Zapytany o przeniesienia pacjentów, którzy nie mają podejrzenia zakażenia koronawirusem
do innych szpitali odpowiedział, że „jeżeli taki pacjent ma dodatni wynik testu,
jest na przykład na OIOM-ie, a obok są pacjenci, którzy są w stanie zdrowia, który
pozwala na przeniesienie ich na inne oddziały, to tak, oczywiście to się dzieje.
Ta decyzja jest decyzją stricte medyczną osób, które opiekują się pacjentami”. Zastrzegł
jednak, że nie jest to zarządzenie a zdrowy rozsądek.

Podkreślił również, że nie ma planów zamykania miast, ani ograniczenia przemieszczania
się. „Apeluję o rozważny przekaz. Nikt nie planuje zamykania miast, nikt nie planuje
ograniczenia przemieszczania się. To nie jest wymagane” – powiedział. Jednocześnie
przyznał, że rozważane jest ograniczenie wszelakich zgromadzeń.

Z kolei obecny na konferencji wiceminister zdrowia Waldemar Kraska zaznaczył, że
Izba Aptekarska wyda rekomendację, aby klienci aptek byli obsługiwani przez okienka
przeznaczone do trybu nocnego, a nie wchodzili do środka.

Łącznie w Polsce od 4 marca, czyli od dnia, gdy poinformowano o pierwszym przypadku
w kraju, zdiagnozowano 49 osób zarażonych SARS-CoV-2. W czwartek odnotowano jeden
przypadek śmiertelny. Obecnie osoby, u których wykryto tę chorobę, przebywają m.
in. w placówkach we Wrocławiu, [Ostródzie](https://tko.pl/ostroda), Szczecinie, 
Poznaniu, Krakowie.
