# Koniec procesu Hindusa oskarżonego m.in. o podwójne zabójstwo

- Link: https://tko.pl/43121,2020,03,05,koniec-procesu-hindusa-oskarzonego-m-in-o-podwojne-zabojstwo
- Published: 2020-03-05T13:01:42+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Przed Sądem Apelacyjnym w Białymstoku zakończył się w czwartek proces odwoławczy
Hindusa, oskarżonego o podwójne zabójstwo i usiłowanie zabójstwa trzeciej osoby.
Przed sądem pierwszej instancji zapadł wyrok 14 lat więzienia. Apelację złożył obrońca;
chce nadzwyczajnego złagodzenia kary.**

Publikację swego orzeczenia sąd apelacyjny odroczył do 12 marca.

Do zbrodni doszło pod koniec grudnia 2018 roku w gospodarstwie agroturystycznym 
w gminie Olsztynek (Warmińsko-mazurskie), w którym zakwaterowani byli cudzoziemcy
pracujący w jednej z miejscowych przetwórni. Ofiary, to obywatele Indii i Egiptu.

Według ustaleń śledztwa, między współlokatorami doszło do konfliktu, w wyniku którego
30-letni Hindus musiał się wyprowadzić, a do tego właśnie stracił pracę. W trakcie
pakowania swoich rzeczy mężczyzna zaatakował nożem dwóch współlokatorów (również
obywateli Indii) oraz – pochodzącego z Egiptu – brygadzistę. Dwie osoby zmarły, 
trzecia była poważnie ranna.

Biorąc pod uwagę opinię biegłych psychologów i psychiatrów, prokuratura i sąd pierwszej
instancji przyjęły, że sprawca w czasie popełnienia czynów miał ograniczoną w stopniu
znacznym zdolność rozpoznania ich znaczenia oraz kierowania swoim postępowaniem.

Przed sądem pierwszej instancji oskarżony przyznał się i złożył wyjaśnienia. Mówił,
że przyjechał do Polski w celach zarobkowych. Zanim zaczął pracować w firmie przetwórczej,
zatrudniał się w innych miejscach, ale nie dostawał tam wynagrodzenia. Pod koniec
2018 r. dostał kontakt do agencji pośrednictwa pracy w Warszawie, która zaproponowała
mu zatrudnienie w jednej z firm w Olsztynku, wraz z grupą obcokrajowców pochodzących
głównie z Indii.

Tam jednak już po kilku dniach został zwolniony, ale nie wyprowadził się z miejsca
zakwaterowania. W dniu, w którym doszło do tragedii, miał wyjechać autobusem do 
Warszawy.

Sąd Okręgowy w Olsztynie uznał winę obywatela Indii i w październiku 2019 roku skazał
go na 14 lat więzienia; dodatkowo poważnie rannemu mężczyźnie ma on zapłacić 5 tys.
zł zadośćuczynienia.

Powołując się na opinie biegłych wskazał, że oskarżony miał ograniczoną w stopniu
znacznym poczytalność, przeżywał silny stres, ponieważ od kilku dni wiedział, że
firma przetwórcza nie zatrudni go na stałe. W związku z tym stracił prawo do zakwaterowania,
nie miał pieniędzy, a ważność wizy i paszportu wkrótce się kończyła.

Jak podkreślił sąd, sytuacja osobista oskarżonego nie była łatwa, ponieważ z uwagi
na swoje pochodzenie czuł się w Polsce obco. Ponadto pochodził z innego regionu 
Indii, niż jego współlokatorzy i miał trudności w porozumiewaniu się z nimi. Biorąc
pod uwagę zeznania świadków sąd przyjął jednak, że to sam oskarżony było osobą wywołującą
kłótnie.

Apelację złożył jego obrońca; domaga się nadzwyczajnego złagodzenia kary w związku
z tym, że Hindus miał w stopniu znacznym ograniczoną poczytalność. Zgodnie z Kodeksem
karnym, sąd może w takiej sytuacji zastosować takie nadzwyczajne złagodzenie.

Według obrony, Hindus był przez współlokatorów szykanowany; miał być przez nich 
wyrzucany z pokoju, bo w nocy chrapał. Dlatego – jak mówił mec. Maciej Piotrowski–
sąd pierwszej instancji w niedostatecznym stopniu uwzględnił ten stan psychiczny,
ustalając wysokość kary.

Zwracał też uwagę na to, jak na psychikę Hindusa wpływała bariera językowa; nie 
zna on polskiego, angielski jedynie na poziomie podstawowym, a inni obywatele Indii
z nim pracujący mówili w zupełnie innym dialekcie. Przypominał, że sąd w Olsztynie
korzystał z dwóch tłumaczy: z języka malajalam (języka ojczystego oskarżonego) na
angielski oraz z angielskiego na polski.

Prokuratura apelacji nie składała, chce utrzymania wyroku.

Hindus od zatrzymania jest tymczasowo aresztowany; na rozprawę apelacyjną nie został
dowieziony. Do sądu apelacyjnego wpłynęło jego pismo, w którym prosi on o odesłanie
go do Indii, bo jego obecna sytuacja w areszcie jest „okropna”.

W trakcie ogłaszania wyroku przed olsztyńskim sądem Hindus skarżył się, że z uwagi
na kolor skóry jest nękany przez innych współosadzonych, opluwany i bity.
