# Brak maseczek i środków antybakteryjnych notują hurtownie farmaceutyczne w Olsztynie

- Link: https://tko.pl/42997,2020,03,03,brak-maseczek-i-srodkow-antybakteryjnych-notuja-hurtownie-farmaceutyczne-w-olsztynie
- Published: 2020-03-03T08:43:46+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Z aptek, sklepów medycznych i hurtowni farmaceutycznych w całym kraju wykupowane
są maseczki ochronne i artykuły antybakteryjne. To reakcja na zagrożenie pojawienia
się w Polsce koronawirusa. Producenci podnoszą ceny. Panika na rynku jest niepotrzebna–
podkreśla jeden z właścicieli hurtowni.**

W jednym ze sklepów medycznych w Białymstoku poinformowano, że nie ma w sprzedaży
maseczek ochronnych i innych elementów odzieży ochronnej, bo wszystkie sprzedano
w ubiegłym tygodniu. Zaznaczono, że takie artykuły były dostępne jeszcze kilka dni
temu, teraz ich nie będzie, bo nie są dostępne w hurtowniach.

Właściciel jednej z kaliskich hurtowni powiedział, że apteki oblegane są przez pacjentów,
którzy kupują np. po 10 butelek środka dezynfekującego. „Stąd te problemy z towarem.
Panika na rynku jest niepotrzebna” – powiedział właściciel. W jego ocenie są ludzie,
którzy „widzą interes na skutek zaistniałej sytuacji”. Zwrócił także uwagę na różnicę
w cenach, znacznie jego zdaniem zawyżanych na popularnych portalach zakupowych.

Brak maseczek i środków antybakteryjnych notują hurtownie farmaceutyczne w Olsztynie.
Przedstawiciel jednej z hurtowni poinformował, że artykuły medyczne zostały wykupione
w ubiegłym tygodniu – w czwartek i piątek. „Wykupują apteki, sklepy, ale dzwonią
też osoby indywidualne, pytając czy mamy te artykuły. Apteki np. brały pod 2 tysiące
maseczek” – powiedział przedstawiciel hurtowni.

W aptekach też brakuje maseczek i płynów antybakteryjnych. Nie możemy się zaopatrzyć,
bo hurtownie mają kłopot z dostawą towaru. Obecnie mamy jedynie na stanie jeden 
litrowy płyn do dezynfekcji, który służy do gabinetów lekarskich. Kosztuje 45 zł–
powiedział przedstawiciel jednej z [olsztyńskich](https://tko.pl/olsztyn) aptek.

Skokowy wzrost zainteresowania środkami ochrony i dezynfekcji zanotowała także jedna
z hurtowni farmaceutycznych w Katowicach. Miesięczny zapas maseczek wyprzedała w
2 dni, skończył się też zapas popularnego środka do dezynfekcji. Hurtownia złożyła
zamówienie u dostawców, którzy podnieśli ceny.

Jedna z warszawskich hurtowni zwraca uwagę, że najtrudniejsza kwestia to nie dostępność
maseczek na rynku, lecz ich wysoce wyspekulowane ceny. Spotykane kwoty to 200 zł
za 50 sztuk, co do tej pory kosztowało ok. 10 zł – wskazuje. Wzrost cen obserwowany
jest od miesiąca. Trochę lepiej to wygląda w stosunku do płynów dezynfekujących,
za które zapłacić trzeba nie tak wiele więcej. To, co może odmienić sytuację, to–
w ocenie hurtowni – uspokojenie atmosfery.

W Łodzi już od kilku tygodni występują problemy z zakupem artykułów do ochrony przed
drobnoustrojami. Według portalu gdziepolek.pl, umożliwiającego odnalezienie poszukiwanego
środka medycznego, trój- i dwuwarstwowych maseczek nie ma w żadnej z aptek na terenie
miasta.

„Producenci środków dezynfekcyjnych i zabezpieczających wstrzymali dostawy do hurtowni.
Niektórzy kilkukrotnie podbijają też ich ceny. W łódzkiej Polfie usłyszeliśmy, że
sprzedaż jest wstrzymana, ponieważ zapasy maseczek itp. muszą być przez nich zabezpieczone
na potrzeby szpitali, które są wyznaczone do walki z koronawirusem. W efekcie kłopoty
z zaopatrzeniem w tego typu zabezpieczenia mają przede wszystkim niepubliczne zakłady
opieki zdrowotnej” – podkreślił Maciej Szymajda z Centrum Zaopatrzenia Medyczno-
Rehabilitacyjnego INMED w Łodzi.

Na Dolnym Śląsku w jednej z aptek w Legnicy maseczek ochronnych nie ma już od dwóch
dni. „Tego towaru nie ma również w hurtowniach. Udało nam się zamówić jedynie maseczki
chirurgiczne za 10 zł za sztukę” – powiedziała farmaceutka pracująca w tej aptece.
Dodała, że klienci wykupują też żele antybakteryjne, leki przeciwwirusowe oraz witaminę
C. W hurtowniach zaczyna brakować też żeli.

W jednej z hurtowni farmaceutycznych z Poznania poinformowano, że dostępność maseczek
i artykułów przeciwbakteryjnych w hurtowniach jest bardzo ograniczona. Pracownica
powiedziała, że czas oczekiwania na tego typu artykuły to przynajmniej miesiąc od
czasu złożenia zamówienia. W innej działającej w stolicy Wielkopolski hurtowni farmaceutycznej
o profilu stomatologicznym maseczki skończyły się ok. 3 tygodni temu, nie ma też
artykułów przeciwbakteryjnych. Pracownik firmy poradził, by pytać o te artykuły 
najwcześniej w połowie marca.

W Lublinie brakuje maseczek ochronnych i żeli antybakteryjnych, natomiast nie ma
problemów z dostępnością lekarstw. „Nie mamy maseczek, ani żeli antybakteryjnych,
zostały wykupione. Zapotrzebowanie jest duże, apteki pytają. Nie możemy ich sprowadzić,
bo producenci też ich nie mają. Nie ma natomiast problemu z zaopatrzeniem w leki
stosowane przy infekcjach, takich jak grypa” – powiedział pracownik jednej z hurtowni
farmaceutycznych w Lublinie.

W krakowskich aptekach brakuje artykułów – maseczek, chusteczek dezynfekujących –
które mogłyby chronić przed koronawirusem. „Maseczek nie mamy od miesiąca. Ponad
1 tys. egzemplarzy rozeszło się błyskawicznie jeszcze zanim koronawirus dotarł do
Europy” – powiedziała PAP farmaceutka w aptece w centrum Krakowa. W jednej z krakowskich
hurtowni farmaceutycznych powiedziano PAP, że maseczki i inne artykuły, które mogłyby
chronić przed koronawirusem, są „trudno dostępne”, w związku z czym nie ma możliwości,
aby zaopatrywać apteki w takie produkty.

W jednej z hurtowni farmaceutycznych w Rzeszowie poinformowano PAP, że obecnie nie
są dostępne maseczki. Produkt został zamówiony u producenta i hurtowania czeka na
ich dostawę. Natomiast w innej hurtowni powiedziano PAP, że maseczki są dostępne,
choć nie ma ich dużo.

W jednej ze szczecińskich hurtowni medycznych poinformowano PAP w poniedziałek, 
że maseczki są niedostępne już od około dwóch tygodni. Z magazynu zniknęły maseczki
trójwarstwowe z włókniny, jeszcze większy problem jest z dostępnością maseczek z
filtrem. W związku z tym, że maseczek nie ma na rynku, ich ceny wzrosły kilkukrotnie–
wynika z informacji hurtowni.

Podobnie wygląda sprawa środków dezynfekujących do rąk i do powierzchni, ale również
rękawic. Z dostępnością środków dezynfekujących w hurtowni jest trochę lepiej, niż
z maseczkami; hurtownia spodziewa się dostawy tych środków jeszcze w tym tygodniu.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów monitoruje sytuację związaną z sprzedażą
tych artykułów. Prezes UOKiK Tomasz Chróstny wszczął już postępowanie w sprawie 
nieuczciwych działań dwóch hurtowni, które wypowiedziały szpitalom umowy na dostawy
m.in. masek ochronnych. Wskazywał, że mogło mieć to związek ze wzrostem popytu.
