# Komendant rektor WSPol w Szczytnie złożył prośbę o zwolnienie ze służby. Chce przejść na emeryturę

- Link: https://tko.pl/42217,2020,02,14,komendant-rektor-wspol-w-szczytnie-zlozyl-prosbe-o-zwolnienie-ze-sluzby-chce-przejsc-na-emeryture
- Published: 2020-02-14T13:03:57+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Komendant rektor Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie Marek Fałdowski złożył do 
ministra spraw wewnętrznych i administracji prośbę o zwolnienie ze służby – podał
w piątek zespół prasowy uczelni. Jak wskazano, komendant Fałdowski chce przejść 
na emeryturę.**

Jak podano w oświadczeniu przesłanym w piątek, „Komendant – Rektor nabył pełne prawa
emerytalne z tytułu wysługi lat; został oczyszczony ze wszystkich nieprawdziwych
zarzutów, co wykazała kontrola Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji”.

„Chciałby godnie pożegnać się z formacją, natomiast potrzeby i dobro służby były
i są dla Komendanta – Rektora najwyższą wartością. Komendant – Rektor zadeklarował
przejście na zaopatrzenie emerytalne, była to jego samodzielna decyzja, niemniej
co do zasady, procedura jest taka, że Komendant – Rektor pisze prośbę o zwolnienie
ze służby, ale decyzja w tym zakresie zależy tylko i wyłącznie od Ministra Spraw
Wewnętrznych i Administracji” – wyjaśniono w oświadczeniu zespołu prasowego uczelni.

Portal RMF24 – który jako pierwszy podał informację o rezygnacji Fałdowskiego – 
ustalił, że „ta decyzja jest związana ze zmianą na stanowisku szefa resortu oraz
z informacjami o nieprawidłowościach w pracy policyjnej uczelni”. Portal podał, 
że „rektor był obciążeniem dla nowego szefostwa ministerstwa – w mediach było głośno
o śledztwach dotyczących jego pracy habilitacyjnej, a także prac naukowych jego 
podwładnych”.

W październiku i listopadzie 2019 roku kontrolę w Wyższej Szkole Policji w [Szczytnie](https://tko.pl/szczytno)
na polecenie ministra Mariusza Kamińskiego przeprowadził Departament Kontroli i 
Nadzoru Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Stało się to po publikacji
reportażu w „Superwizjerze” TVN24. Według dziennikarzy stacji, kariera naukowa rektora
WSPol insp. Marka Fałdowskiego, który od ponad dwóch lat kieruje uczelnią, budzi
poważne wątpliwości. Jego pracownicy oskarżali go m.in. o plagiat w pracy habilitacyjnej
i mobbing oraz złożyli doniesienia do prokuratury.

W wyniku przeprowadzonej kontroli, na podstawie m.in. wyjaśnień kilkudziesięciu 
pracowników uczelni, nie potwierdzono, aby komendant-rektor korzystał z pomocy osób
zatrudnionych w WSPol przy pisaniu monografii habilitacyjnej lub też wykorzystywał
ich dorobek naukowy. Nie potwierdzono również pozostałych zarzutów przedstawionych
w reportażu „Superwizjera” – podało w informacji o wynikach kontroli MSWiA w grudniu
ub. roku.

Według ustaleń kontroli, materiał filmowy stacji TVN i zawiadomienia składane do
prokuratury na komendanta rektora mogły stanowić rodzaj realizacji gróźb jednego
z pracowników uczelni. We wnioskach pokontrolnych podkreślono, że w prokuraturach
i w sądach toczą się sprawy dotyczące byłych pracowników uczelni, co mogło być również
powodem negatywnych działań z ich strony przeciwko komendantowi-rektorowi.

W listopadzie 2019 r. zakończyła się jedna ze spraw cywilnych o ochronę dóbr z pozwu
WSPol przeciwko byłemu pracownikowi uczelni, w wyniku której zawarto ugodę. Pozwany,
będący jedną z osób występujących w „Superwizjerze”, zobowiązał się przeprosić WSPol(
jako uczelnię) i jej kierownictwo za naruszenie dóbr osobistych. Pozwany stosowne
przeprosiny przysłał do Wyższej Szkoły Policji w Szczytnie i zamieścił je na łamach
lokalnej prasy.

Według kontrolerów, odebrano wyjaśnienia od osób, które były współautorami publikacji
albo potencjalnie mogły mieć wiedzę na temat działalności naukowej komendanta-rektora.
Stwierdziły one, że nie były nakłaniane i nie wydawano im poleceń mających na celu
dopisanie komendanta-rektora do ich publikacji. Nie potwierdzono także udziału merytorycznego
innych osób w tworzeniu pytań i konstruowaniu ankiety będącej narzędziem badawczym.

W ramach kontroli stwierdzono jednak „drobne nieprawidłowości” świadczące o braku
wymaganego nadzoru nad realizacją projektu badawczego i w jego prawidłowym dokumentowaniu
oraz wykorzystaniu jego wyników w działalności służbowej. Kontrolerzy uznali jednak,
że nie wywołało to negatywnych skutków w działalności WSPol, bo dotyczyło to badań
własnych, bezkosztowych, których prawa majątkowe należały do uczelni, a nie do podmiotów
zewnętrznych.

„Mimo nieprawidłowości, które miały miejsce w procesie realizacji projektu badawczego,
należy zwrócić uwagę, że poza korzyściami, jakie osiągnął komendant rektor (stopień
naukowy), korzyści naukowe odniosła WSPol oraz cała policja” – wskazano w informacji
o wynikach kontroli. Zespół kontrolny podkreślił też, że nie można się zgodzić z
zarzutami o „upadku naukowym WSPol”.
