# Dwa wiece: w obronie sędziego Juszczyszyna i poparcia dla reform w sądownictwie

- Link: https://tko.pl/42023,2020,02,09,dwa-wiece-w-obronie-sedziego-juszczyszyna-i-poparcia-dla-reform-w-sadownictwie
- Published: 2020-02-09T21:49:47+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Zgromadzenie w obronie zawieszonego w obowiązkach sędziego Pawła Juszczyszyna 
odbyło się w niedzielę przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Druga manifestacja – poparcia
dla reform w wymiarze sprawiedliwości – odbyła się na placu Solidarności.**

Niedzielna manifestacja przed olsztyńskim sądem była wyrazem poparcia dla olsztyńskiego
sędziego Pawła Juszczyszyna, który został we wtorek zawieszony w czynnościach przez
Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Skutkowało to m.in. decyzją prezesa olsztyńskiego
sądu rejonowego – zarazem członka KRS – Macieja Nawackiego o odsunięciu Juszczyszyna
od orzekania w tym sądzie.

W wiecu tym wzięli udział m.in. sędziowie olsztyńskiego sądu rejonowego, ale także
innych apelacji. „W Polsce jest nas 10 tysięcy. Zawieszono Pawła, ale wszystkich
nas nie zawieszą. Póki jesteśmy, będziemy stali na straży praw obywatelskich. Będziemy
bronili waszych wolności i żaden polityk nie będzie miał wstępu na salę rozpraw”–
powiedziała sędzia Ewa Zabudowska z Gdańska.

Jak dodała, „za chwilę wchodzi w życie ustawa kagańcowa, która pewnych rzeczy będzie
zakazywała sędziom”. „Będzie nam zakazywała wykonania wyroku TSUE z 19 listopada
ub. roku. Wierzę, ze sędziowie tej ustawie nie ulegną i że będą się kierować własnym
sumieniem, przepisami prawa, zobowiązaniami wynikającymi z traktatów. Natomiast 
liczymy się z tym, że innych sędziów może spotkać los Pawła Juszczyszyna i mogą 
zostać pozbawieni części uposażeń i w rezultacie wyrzuceni z zawodu, jeżeli twór
zwany Izbą Dyscyplinarną przy Sądzie Najwyższym będzie kontynuował swoją działalność”–
mówiła sędzia. Zapewniła, że „żaden sędzia, który będzie uczciwie wykonywał swoją
pracę, nie zostanie sam”.

Natomiast sędzia Magdalena Wołejko-Czubek z sądu rejonowego w Olsztynie mówiła, 
że „sędziowie nie będą milczeć”. „Jesteśmy tu po to, by mówić głośno. Oczywiście
milczenie jest wygodne, jest komfortowe, jest bezpieczne. Tak naprawdę dla dobra
naszych rodzin najlepiej byłoby, gdybyśmy nie robili nic, gdybyśmy robili swoje,
wykonywali tylko swoją pracę, nie wychylali się zza biurek” – powiedziała i dodała,
że „w sytuacji takiej jak teraz, gdy dzieją się rzeczy złe, milczenie jest wyrazem
obojętności, przyzwolenia”.

„Dzisiaj musimy mówić o tym głośno, z czym się nie zgadzamy. Jestem przekonana, 
że żaden z obecnych tutaj sędziów nie czuje się komfortowo, przemawiając przed sądem.
Zgadzam się z opiniami, że miejsce sędziów jest na sali sądowej. Ale są sytuacje,
w których musimy wyjść z tej strefy komfortu, musimy mówić głośno i wyraźnie”- uznała
sędzia.

Przekazała też, że „Paweł Juszczyszyn dziękuje za wsparcie, za wszelkie przejawy
sympatii i zrozumienia”.

Sędzia olsztyńskiego sądu rejonowego Katarzyna Zabuska przekonywała z kolei, że „
nieprawdą jest, by sędziowie walczyli o swoje przywileje”. „My walczymy o coś ważniejszego,
fundamentalnego, o zasady, o niezależność sądów, o niezawisłość sędziów, o praworządność,
o to, by moje dzieci i państwa dzieci, jeśli staną kiedyś przed sądem i jeśli ja
będę postawiona przed sądem lub każdy z was, żebyśmy byli pewni, że ten sąd będzie
orzekał zgodnie z prawem, zgodnie z materiałem dowodowym i zgodnie ze swoim sumieniem”–
mówiła sędzia.

Kilka godzin wcześniej manifestowali w Olsztynie zwolennicy prezesa sądu rejonowego
sędziego Macieja Nawackiego. Ich wiec odbył się nie pod sądem, lecz na placu Solidarności–
kilkaset metrów dalej. Trzymali transparenty z hasłami „Precz z bezprawiem sądów.
Basta Kasta!” oraz „III Rzeczpospolita psuje się od łba”. W tej manifestacji wzięło
udział kilkanaście osób.

![Dwa wiece: w obronie sędziego Juszczyszyna i poparcia dla reform w sądownictwie](
https://tko.pl/wp-content/uploads/2020/02/pikieta-poparcia-dla-macieja-nawackiego.
jpg)

W piątek podczas zebrania sędziów Sądu Rejonowego w Olsztynie, które miało się zająć
przyjęciem sprawozdania rocznego z pracy sądu, sędziowie próbowali przyjąć trzy 
uchwały, w których apelowali m.in. do prezesa Nawackiego o zaniechanie działań utrudniających
sędziemu Juszczyszynowi wykonywanie obowiązków. Do głosowania nie doszło; prezes
Nawacki przedarł projekty i zamknął obrady.

Sędzia Juszczyszyn, rozpatrując w listopadzie ub.r. w Sądzie Okręgowym w Olsztynie(
był tam delegowany z sądu rejonowego) apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne
rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną KRS był uprawniony do orzekania
w pierwszej instancji. W postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.
in. list poparcia sędziów – kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Po cofnięciu
delegacji przez MS miał dokończyć inne rozpoczęte sprawy w tym sądzie.

 
