# Wszystkie sprawy zostaną odebrane Juszczyszynowi i rozlosowane między pozostałych sędziów

- Link: https://tko.pl/41855,2020,02,04,wszystkie-sprawy-zostana-odebrane-juszczyszynowi-i-rozlosowane-miedzy-pozostalych-sedziow
- Published: 2020-02-04T19:02:13+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Do sądu rejonowego w Olsztynie dotarł we wtorek odpis uchwały Izby Dyscyplinarnej
Sądu Najwyższego zawieszającej w czynnościach sędziego Pawła Juszczyszyna. Prezes
sądu Maciej Nawacki zapowiedział, że wszystkie sprawy zostaną tym samym odebrane
Juszczyszynowi i rozlosowane między pozostałych sędziów.**

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, orzekając w II instancji, zawiesiła we wtorek
w czynnościach olsztyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna w związku z prowadzonym
wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym oraz obniżyła o 40 proc. jego wynagrodzenie
na czas trwania tego zawieszenia.

Przed godziną 15.00 we wtorek odpis uchwały Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego
ws. sędziego Juszczyszyna dotarł do sądu rejonowego w Olsztynie.

Stało się to podczas briefingu prezesa sądu rejonowego w Olsztynie Macieja Nawackiego,
który odnosząc się do orzeczenia Izby Dyscyplinarnej powiedział, że wszystkie sprawy
zostaną tym samym Juszczyszynowi odebrane i rozlosowane między pozostałych sędziów.

Jak mówił, „z chwilą dostarczenia tego orzeczenia wejdzie w życie moje zarządzenie,
które ma charakter wyłącznie techniczny, a które porządkuje niejako sprawy związane
z orzekaniem pana sędziego w sądzie” – przekazał Nawacki.

Zaznaczył, że druga czynność, która zostanie podjęta wobec sędziego Juszczyszyna,
związana jest z kwestiami technicznymi, takimi jak dostęp do systemu informatycznego
i do zastrzeżonych pomieszczeń sądu. „W tym momencie wszelki dostęp o charakterze
elektronicznym zostaje też zawieszony, jak również dostęp do pomieszczeń. Oczywiście
do pokoju swojego może wejść, korzystać z biblioteki, jak najbardziej swoimi rzeczami
dysponować. Nie będzie tylko po prostu zwyczajnie sądził w sądzie” – stwierdził 
prezes Nawacki.

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego w II instancji rozpoznała we wtorek odwołanie
rzecznika dyscyplinarnego sędziów na decyzję podjętą w tej samej Izbie – w I instancji–
w grudniu ub.r. uchylającą zarządzenie prezesa olsztyńskiego sądu rejonowego o przerwie
w wykonywaniu czynności służbowych przez sędziego Juszczyszyna.

W uzasadnieniu wtorkowej decyzji Izby Dyscyplinarnej sędzia Adam Tomczyński powiedział,
że żaden sędzia nie może przekraczać granicy prawa. Jak podkreślił, sędziowie nie
mogą podważać prerogatyw i osobistych uprawnień prezydenta. „Sędzia jest związany
ustawą i jest związany konstytucją i w tym jarzmie prawnym musi się poruszać” – 
zaznaczył sędzia Tomczyński.

Obrońcy sędziego Juszczyszyna zapowiedzieli już, że będzie on nadal orzekał i w 
środę będzie w sądzie. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego Przemysław Radzik skomentował,
że wtedy sędzia „narazi się na kolejne zarzuty”.

Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki, odnosząc się do orzeczenia Izby
Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w II instancji – która zawiesiła sędziego Pawła 
Juszczyszyna – zaznaczył, że jest to informacja dobra, która porządkuje wymiar sprawiedliwości
oraz daje gwarancję obywatelom, że z racji sporu, który zaistniał na szczytach władzy
sądowniczej, wykonawczej i ustawodawczej, „nie będą w jakikolwiek sposób zawieszane,
sabotowane sprawy”.

„Mamy do czynienia z kilkuset sędziami w Polsce, których prawo do orzekania zostało
zakwestionowane m.in. przez pana sędziego Juszczyszyna. Z jednej strony jest to 
dobra wiadomość, że tego rodzaju zachowania spotykają się z reakcją zarówno rzeczników
dyscyplinarnych jak i Izby Dyscyplinarnej. Z drugiej strony jest to o tyle smutna
wiadomość, że pan sędzia – mimo jednoznacznej treści rozstrzygnięcia z 23 grudnia
2019 roku – nie zdobył się na refleksję i nie przeczytał tego co było tam napisane,
że tego rodzaju jego zachowanie po prostu jest niedopuszczalne” – powiedział prezes
Nawacki.

Na pytanie o argumentację, że „decyzja Izby Dyscyplinarnej jest bezprawna, bo nie
jest ona sądem w rozumieniu prawa europejskiego i uchwały Sądu Najwyższego”, odpowiedział,
że wykonuje on czynności o charakterze administracyjnym i nie rozstrzyga kwestii
sporu kompetencyjnego.

„Oczywiście jest uchwała Sądu Najwyższego, jak również jest jednoznaczne postanowienie
Trybunału Konstytucyjnego, który wstrzymuje wykonanie tej uchwały i stwierdza, że
istnieje określony spór kompetencyjny. Oczywiście w polskim systemie prawa do Trybunału
Konstytucyjnego należy ostatnie słowo” – ocenił.

Rzecznik olsztyńskiego sądu okręgowego Olgierd Dąbrowski-Żegalski był we wtorek 
pytany o losy rozpoznawanej przez sędziego Juszczyszyna sprawy cywilnej, w której
domaga się on ujawnienia list poparcia do KRS. Mówił, że w poniedziałek sędzia Juszczyszyn(
orzekając w sądzie okręgowym-red.) wydał ponowne postanowienie nakazujące szefowej
Kancelarii Sejmu by udostępniła dokumenty związane z listami poparcia kandydatów
do KRS.

Jak dodał rzecznik, chodzi o obywateli i sędziów, którzy udzielili swego poparcia.
W postanowieniu sędzia Juszczyszyn zażądał także oświadczeń zarówno obywateli jak
i sędziów, którzy cofnęli swoje poparcie dla tych kandydatów.

Na rozprawie 24 stycznia Juszczyszyn ukarał szefową Kancelarii Sejmu Agnieszkę Kaczmarską
6 tys. zł grzywny za to, że nie ujawniła sądowi tych list. Do okazania dokumentów
dotyczących KRS – także pod groźbą grzywny – wezwał ministra sprawiedliwości Zbigniewa
Ziobrę.

Sędzia Dąbrowski-Żegalski wskazał, że z informacji jakie posiada, „pisma wpłynęły
do Kancelarii Sejmu wczoraj, tzn. 3 lutego, czyli szefowa Kancelarii Sejmu ma siedem
dni na ewentualne odwołanie się od decyzji sądu. Podobnie (…) minister Ziobro otrzymał
te dokumenty 3 lutego, czyli wczoraj i ma siedem dni, by odpowiedzieć na nie” – 
mówił Dąbrowski-Żegalski.

„Wszystkie decyzje podejmowane w ramach postępowania prowadzonego przez sędziego
Juszczyszyna są ważne, wszystkie postanowienia, zarządzenia obowiązują i mają moc
wiążącą organy czy też osoby, które zostały zobowiązane do określonego działania”–
wyjaśnił.

Z kolei prezes sądu rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki podkreślił, że po zawieszeniu
sędziego Juszczyszyna „sędzia, który przejmie tę sprawę, powinien uchylić wszystkie
te decyzje, które nie dotyczą rozstrzygnięcia sporu”.

Sędzia Juszczyszyn z Olsztyna, rozpatrując w listopadzie ub.r. apelację w sprawie
cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną
KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał
Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do Krajowej Rady 
Sądownictwa. Skutkowało to m.in. decyzją prezesa olsztyńskiego sądu rejonowego –
a także członka KRS – Macieja Nawackiego o odsunięciu Juszczyszyna od orzekania.
Juszczyszyn został odsunięty od orzekania na miesiąc, bo na taki okres może „zawiesić”
sędziego prezes sądu. Obecnie Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego ponownie zawiesiła
olsztyńskiego sędziego w orzekaniu.
