# Rzecznik olsztyńskiego sądu: nie mamy jeszcze oficjalnej decyzji ws. sędziego Juszczyszyna

- Link: https://tko.pl/41848,2020,02,04,rzecznik-olsztynskiego-sadu-nie-mamy-jeszcze-oficjalnej-decyzji-ws-sedziego-juszczyszyna
- Published: 2020-02-04T15:50:30+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Nie znamy jeszcze oficjalnej decyzji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Wiemy
tylko z doniesień medialnych, że sędzia Paweł Juszczyszyn został zawieszony w swoich
czynnościach – powiedział we wtorek rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd
Dąbrowski-Żegalski.**

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, orzekając w II instancji, zawiesiła we wtorek
w czynnościach olsztyńskiego sędziego Juszczyszyna oraz obniżyła o 40 proc. jego
wynagrodzenie na czas trwania tego zawieszenia, czyli prowadzenia postępowania dyscyplinarnego
wobec tego sędziego. Wtorkowa decyzja SN jest prawomocna. Obrońcy sędziego Juszczyszyna
zapowiedzieli już, że będzie on nadal orzekał.

„Do czasu aż zostaniemy oficjalnie zawiadomieni o tym, że sędzia Juszczyszyn został
zawieszony, normalnie wykonuje on swoje czynności. Gdy informacja dotrze do sądu,
wówczas będziemy podejmować stosowne działania związane ze sprawami, w których sędzia
Juszczyszyn występuje jako sędzia referent, ewentualnie jest w składzie orzekającym”–
powiedział we wtorek dziennikarzom rzecznik olsztyńskiego sądu okręgowego Olgierd
Dąbrowski-Żegalski.

Jak zaznaczył, do tego czasu nie podejmuje się żadnego komentarza. „Dostaniemy odpis
uchwały Sądu Najwyższego, wówczas podejmiemy stosowane decyzje administracyjne. 
I należy się spodziewać, że ta uchwała zostanie wykonana i uszanujemy decyzję izby
dyscyplinarnej” – dodał.

Rzecznik olsztyńskiego sądu był pytany o losy rozpoznawanej przez sędziego Juszczyszyna
sprawy cywilnej, w której domaga się on ujawnienia list poparcia do KRS. Na rozprawie
24 stycznia Juszczyszyn ukarał szefową Kancelarii Sejmu Agnieszkę Kaczmarską 6 tys.
zł grzywny za to, że nie ujawniła sądowi tych list. Do okazania dokumentów dotyczących
KRS – także pod groźbą grzywny – wezwał ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę.

„Z informacji jakie posiadam, pisma wpłynęły do kancelarii sejmu wczoraj, tzn. 3
lutego, czyli szefowa Kancelarii Sejmu ma siedem dni na ewentualne odwołanie się
od decyzji sądu. Podobnie (…) minister Ziobro otrzymał te dokumenty 3 lutego, czyli
wczoraj i ma siedem dni, by odpowiedzieć na nie” – mówił Dąbrowski-Żegalski.

„Wszystkie decyzje podejmowane w ramach postępowania prowadzonego przez sędziego
Juszczyszyna są ważne, wszystkie postanowienia, zarządzenia obowiązują i mają moc
wiążącą organy czy też osoby, które zostały zobowiązane do określonego działania”–
wyjaśnił.

Zdaniem rzecznika, kiedy [olsztyński](https://tko.pl/olsztyn) sąd zostanie oficjalnie
zawiadomiony o zawieszeniu Juszczyszyna, wówczas będą podejmowane indywidualne decyzje
w każdej sprawie, w której zasiada on w składzie orzekającym lub jest sędzią sprawozdawcą.

„Scenariusze są różne w zależności od sprawy. Trzeba będzie podjąć decyzję, czy 
będziemy oczekiwać na powrót sędziego do wykonywania normalnych czynności, czy też
ten okres jest na tyle nieokreślony, długi i mający znaczenie dla samego postępowania,
że trzeba będzie wprowadzić nowego sędziego do składu orzekającego, który będzie
rozpoznawał tę sprawy” – tłumaczył.

Dąbrowski-Żegalski powiedział też dziennikarzom, że nie ma informacji o tym, czy
Juszczyszyn orzekał we wtorek w jakiejś sprawie. „Z informacji, które posiadam, 
sędzia Juszczyszyn nie jest na zwolnieniu lekarskim, nie jest też na urlopie” – 
dodał.

Sędzia Juszczyszyn, rozpatrując w listopadzie ub.r. apelację w sprawie cywilnej,
uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez KRS w obecnym składzie
był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. Skutkowało to m.in. postępowaniem
dyscyplinarnym wobec sędziego i postępowaniem dotyczącym jego zawieszenia.

Po zwróceniu się o listy poparcia kandydatów do KRS decyzją prezesa olsztyńskiego
sądu rejonowego – a także członka KRS Macieja Nawackiego – odsunięto Juszczyszyna
od orzekania. Juszczyszyn został odsunięty od orzekania na miesiąc, bo na taki okres
może „zawiesić” sędziego prezes sądu. O ewentualnym przedłużeniu tego okresu decyduje
już SN, który w grudniu w I instancji na zawieszenie się nie zgodził. Po odwołaniu
rzecznika dyscyplinarnego we wtorek w II instancji decyzja została zmieniona, a 
sędzia zawieszony.
