# Posada dla kontrowersyjnej senator

- Link: https://tko.pl/41367,2020,01,23,posada-dla-kontrowersyjnej-senator
- Published: 2020-01-23T14:35:22+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Lidia Staroń ma stanąć na czele nowej komisji w izbie. Część kontrolującej Senat
opozycji nie jest zachwycona – pisze w czwartek „Rzeczpospolita”.**

Jak podaje gazeta, nowym organem w Senacie ma być komisja petycji. „Ma powstać po
podziale obecnej Komisji Praw Człowieka, Praworządności i Petycji. Projekt zmiany
regulaminu wnieśli senatorowie z rządzącej izbą opozycji, a przedstawicielem wnioskodawców
jest Krzysztof Kwiatkowski z Koła Senatorów Niezależnych. Przekonuje, że powstanie
nowej komisji jest uzasadnione merytorycznie” – pisze „Rzeczpospolita”. „Komisja
Praw Człowieka jest jedną z najbardziej obciążonych” – tłumaczy w rozmowie z gazetą
Krzysztof Kwiatkowski .

„Jej powołanie w Senacie nie budzi większych kontrowersji. Co innego osoba potencjalnej
przewodniczącej – Lidii Staroń, szefowej Koła Senatorów Niezależnych. W latach 2005–
2015 była posłanką PO, po czym odeszła z tej partii i dwukrotnie udała jej się już
trudna sztuka wejścia do Senatu z własnego komitetu. Jest znana z działań na rzecz
osób pokrzywdzonych przestępstwami, a przede wszystkim z walki z nieprawidłowościami
w spółdzielniach mieszkaniowych” – wskazuje dziennik.

„Rzeczpospolita” podkreśla, że informacja o tym, że Lidia Staroń ma pokierować nową
komisją, jest jeszcze nieoficjalna. „To, że jej kandydatura jest najpoważniej brana
pod uwagę, potwierdziliśmy w kilku źródłach. I budzi ona kontrowersje u części rządzącej
Senatem opozycji” – pisze „Rzeczpospolita”.

Według gazety, „chodzi o to, że Staroń od lat uchodzi za osobę sympatyzującą z PiS”.„
Dlaczego więc Staroń ma dostać fotel szefowej komisji? – To gest dla mocno rozpychającego
się Koła Senatorów Niezależnych” – mówi nieoficjalnie „Rz” jeden z senatorów Koalicji
Obywatelskiej. „Zauważa, że koło ma duże aspiracje, a przy obecnej kruchej przewadze
opozycji w izbie może być języczkiem u wagi” – konkluduje gazeta.
