# Dwulatek w pampersie stał kilka godzin na parapecie na 4 piętrze. Matka nie otwierała drzwi

- Link: https://tko.pl/41120,2020,01,16,dwulatek-w-pampersie-stal-kilka-godzin-na-parapecie-na-4-pietrze-matka-nie-otwierala-drzwi
- Published: 2020-01-16T14:38:57+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Co za znieczulica. Niemowlę stało kilka godzin w samym pampersie na parapecie 
i płakało. Nikt nie zareagował. Dopiero nasza czytelniczka wezwała służby oraz nagrała
dla nas filmik. **

_O całej sprawie zostaliśmy poinformowani przez czytelnika, który napisał do nas
przez Facebooka_: [**m.me/twojkurierolsztyn**](https://www.messenger.com/t/twojkurierolsztyn)

Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 14 w wieżowcu przy ul. Westerplatte 10.
Jak relacjonuje nasza czytelniczka: – _Małe dziecko stało tam w oknie na 4 piętrze
w samym pampersie i od kilku godzin płakało, jak się okazało w środku była matka.
Nie wpuściła policji, weszli wyważając drzwi. Dodam, że dziecku udało się do połowy
przekręcić klamkę w oknie. Strach pomyśleć jak to się mogło skończyć. _

Na miejsce bezzwłocznie dotarła straż pożarna i policja. W momencie przyjazdu zastępów
ratunkowych 2,5 letni chłopczyk był w oknie mieszkania na parapecie. Strażacy rozstawili
drabinę mechaniczną. Jak się okazało w mieszkaniu przebywała osoba dorosła. Kobieta
nie reagowała na prośbę otwarcia drzwi do lokalu. Następnie na polecenie policji
drzwi zostały wyważone przez strażaków przy użyciu specjalistycznego sprzętu hydraulicznego.

–_ Nagrywałam to bo chodzi mi o fakt jakim jest znieczulica i brak reakcji na krzywdę
dziecka. Obok przychodziło mnóstwo ludzi, każdy spojrzał i poszedł dalej. Przecież
tam mogła rozgrywać się tragedia. Mam nadzieję, że moja pomoc temu dziecku nie pójdzie
na marne. –_ dodaje zasmucona czytelniczka.

Poprosiliśmy o komentarz [olsztyńska](https://tko.pl/olsztyn) policję: – _Na miejsce
natychmiast zostały zadysponowane służby ratunkowe w postaci policji oraz straży
pożarnej. W celu zapobieżenia otwarcia okna i ewentualnego wypadnięcia z niego dziecka
straż pożarna użyła specjalistycznego wysięgnika. Policjanci próbowali dostać się
do mieszkania, w którym znajdowało się dziecko, lecz nikt nie otwierał im drzwi.
Funkcjonariusze nawiązali kontakt słowny ze znajdującą się w mieszkaniu matką dziecka,
która oświadczyła, że malec jest już na podłodze i nic złego mu nie grozi. Po około
30 minutach służbom ratunkowym udało się wejść do mieszkania. W trakcie interwencji
na miejsce przybył również mąż kobiety. Policjanci rozpytali domowników na okoliczność
tej sytuacji i ustalili, że chłopiec często wchodzi na parapet okna, z którego podziwia
widoki na zewnątrz. Nigdy malec nie próbował otworzyć żadnego z okien a jego zachowanie
za każdym razem było nadzorowane przez sprawującą opiekę nad dzieckiem matkę. Mundurowi
sprawdzili stan trzeźwości kobiety – alkomat potwierdził, że była ona trzeźwa. Z
tej interwencji, funkcjonariusze sporządzili stosowną dokumentację służbową, która
już trafiła do policjanta dzielnicowego._

Adam Jurkun z biura prasowego KMP dodaje: – _Policjanci informują jednocześnie, 
że o interwencji służby ratunkowe powiadomiła osoba postronna, co świadczy o tym,
że jako społeczeństwo jesteśmy wyczuleni na wszelkiego rodzaju zagrożenia. Postawa
zgłaszającej świadczy o dojrzałości i jest godna naśladowania._

 
