# Proces strażaków oskarżonych o fałszywe zeznania po śmiertelnym wypadku

- Link: https://tko.pl/41034,2020,01,14,proces-strazakow-oskarzonych-o-falszywe-zeznania-po-smiertelnym-wypadku
- Published: 2020-01-14T17:10:07+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Przed Sądem Rejonowym rozpoczął się we wtorek proces pięciu strażaków oskarżonych
o złożenie fałszywych zeznań w związku ze śmiertelnym wypadkiem podczas ćwiczeń 
w tamtejszej komendzie powiatowej straży pożarnej.**

Pięciu strażaków: Andrzej P., Tomasz O., Piotr S., Robert Z. i Marcin Ż. zostało
oskarżonych o zeznanie nieprawdy i zatajenie prawdy na temat okoliczności, przebiegu
i przyczyny śmiertelnego wypadku strażaka Macieja C.

W czerwcu ub. roku podczas szkolenia z zakresu ratownictwa wysokościowego z użyciem
skokochronu w kętrzyńskiej komendzie PSP zdarzył się wypadek, w którym ucierpiał
Maciej C. Na skutek odniesionych obrażeń zmarł miesiąc później.

Według prokuratury, oskarżeni podczas pierwszych przesłuchań mieli zeznać m.in.,
że w trakcie szkolenia nie były oddawane skoki z wysokości na skokochron, a oni 
nie widzieli, w jaki sposób Maciej C. uległ wypadkowi. Była to nieprawda.

„Wszyscy oskarżeni przyznali się do popełnienia zarzucanego im czynu i złożyli obszerne
wyjaśnienia” – poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie Olgierd Dąbrowski-
Żegalski.

Podczas kolejnej rozprawy, która ma się odbyć w środę, sąd planuje przesłuchać 10
świadków.

Natomiast w sprawie śmierci strażaka toczy się od października ub. roku odrębny 
proces przed sądem w [Kętrzynie](https://tko.pl/ketrzyn). Oskarżony w tamtym procesie
mł. kpt. Marcin L. odpowiada za niedopełnienie obowiązków i nieumyślne spowodowanie
śmierci, a także składanie fałszywych zeznań i podżeganie do nich. Nie przyznał 
się do zarzucanych mu czynów, kwestionując ustalenia śledztwa.

Według prokuratury w czerwcu ub. roku podczas szkolenia z udziałem sześciu strażaków
oskarżony dopuścił, żeby ćwiczący oddawali skoki na napełniony powietrzem skokochron,
choć przepisy bezpieczeństwa i higieny służby wyraźnie tego zakazują. W rezultacie
Maciej C. po oddaniu skoku z dachu garażu na skokochron doznał rozległych obrażeń
głowy, w następstwie których zmarł.

Śledczy uważają, że Marcin L. bezpośrednio po wypadku nakłonił pięciu podległych
mu strażaków biorących udział w szkoleniu do ustalenia wspólnej wersji fałszywych
zeznań i sam także złożył takie zeznania podczas przesłuchania na policji.
