# „Transparenty wciąż trzymamy”. Wójt gminy Purda o działaniach prezydenta Olsztyna

- Link: https://tko.pl/410114,2026,10,30,transparenty-wciaz-trzymamy-wojt-gminy-purda-o-dzialaniach-prezydenta-olsztyna
- Published: 2026-10-30T10:25:24+01:00
- Author: Sebastian Chrostowski

**Mieszkańcy dwóch podolsztyńskich gmin protestują przeciwko planom poszerzenia 
granic Olsztyna. Podobną walkę kilkanaście miesięcy temu stoczyła gmina Purda. Choć
wówczas udało się zachować dotychczasowe granice, obawy nie zniknęły.**

## Spór o granice Olsztyna trwa. Sąsiednie gminy obawiają się przyszłości

W środę 28 października [przed olsztyńskim ratuszem protestowali mieszkańcy sprzeciwiający się planom poszerzenia miasta](https://tko.pl/409882,2026,10,28,nie-jestesmy-huba-mieszkancy-wyszli-na-ulice-goraco-przed-ratuszem-w-olsztynie).
Demonstracja była wyrazem niezadowolenia z proponowanych zmian oraz sposobu prowadzenia
dyskusji o przyszłości terenów podmiejskich.

Tego samego dnia [Rada Miasta Olsztyna podjęła decyzje rozpoczynające formalny proces dotyczący zmiany granic](https://tko.pl/409944,2026,10,28,to-juz-oficjalne-olsztyn-rozpoczal-proces-zmiany-granic-wiadomo-co-czeka-mieszkancow).
Konsultacje społeczne zaplanowano na okres od 24 listopada do 20 grudnia 2026 roku.

W 2026 roku Olsztyn skierował uwagę na kolejne dwie sąsiednie gminy. W przypadku
Stawigudy, chodzi o około 2500 hektarów, obejmujących obręb Jaroty oraz [części obrębów Bartąga](https://tko.pl/409742,2026,10,28,nie-jestesmy-pasozytami-mieszkaniec-bartaga-nagral-protest-song-przeciwko-planom-olsztyna)
i Tomaszkowa. W granicach proponowanego obszaru znajdują się m.in. Bartążek i osiedle
Tęczowy Las. Z kolei w przypadku gminy Dywity plany dotyczą około 256 hektarów, 
w tym osiedla Sterowców oraz terenów związanych z cmentarzem komunalnym w Kieźlinach.
Łącznie miasto zamierza powiększyć swoją powierzchnię o około 27,5 km kw.

## Gmina Purda wspiera protestujących mieszkańców Stawigudy i Dywit

Spór o poszerzenie granic Olsztyna ponownie wywołuje emocje wśród mieszkańców sąsiednich
samorządów. Tym razem sprzeciwiają się temu mieszkańcy gmin Stawiguda i Dywity, 
którzy obawiają się utraty części swoich terenów na rzecz [stolicy Warmii i Mazur](https://tko.pl/312525,2025,10,07,olsztyn-najlepszym-miastem-do-zycia-stolica-warmii-i-mazur-znow-wyrozniona).

Głos w sprawie zabrała Teresa Chrostowska, wójt gminy Purda, która w rozmowie z 
TKO.pl przypomniała wydarzenia sprzed roku. Wówczas to właśnie jej gmina sprzeciwiała
się planom przyłączenia części swojego obszaru do Olsztyna.

Jak podkreśla wójt, samorząd solidaryzuje się z [mieszkańcami Stawigudy i Dywit](https://tko.pl/405740,2026,10,01,olsztyn-chce-sie-powiekszyc-wybuchl-spor-o-atrakcyjne-osiedle),
ponieważ doskonale zna sytuację, w której obecnie się znaleźli.

Plan Olsztyna dotyczył gruntów położonych w obrębie geodezyjnym Linowo, na terenie
sołectwa Stary Olsztyn, między dotychczasową południową granicą Olsztyna a obwodnicą
miasta.

Według informacji Urzędu Miasta Olsztyna były to tereny o powierzchni około 235 
hektarów, w większości należące do Skarbu Państwa. Władze miasta argumentowały, 
że grunty mogłyby zostać wykorzystane m.in. pod budowę nowych siedzib sądów i prokuratur,
a także działalność inwestycyjną, usługową i przemysłową.

Spór o [tereny w gminie Purda](https://tko.pl/267322,2025,01,30,po-nerwowej-dyskusji-radni-za-uchwala-ws-przylaczenia-terenow-gminy-purda-do-olsztyna)
trwał siedem i pół miesiąca. W tym czasie odbyło się wiele spotkań, również poza
regionem. W działania na rzecz zachowania dotychczasowych granic zaangażowali się
mieszkańcy i przedstawiciele samorządu.

## Referendum i zdecydowany sprzeciw mieszkańców

Jednym z najważniejszych wydarzeń ubiegłorocznego sporu było referendum gminne. 
Jak przypomina Teresa Chrostowska, mieszkańcy opowiedzieli się w nim za pozostaniem
w granicach gminy Purda.

Jeszcze bardziej jednoznaczne wyniki przyniosły konsultacje społeczne przeprowadzone
w Starym Olsztynie. Według informacji przekazanych przez wójt wszyscy uczestniczący
w nich [mieszkańcy sprzeciwili się przyłączeniu miejscowości do Olsztyna](https://tko.pl/273639,2025,03,13,teraz-mieszkancy-gminy-purda-wypowiedza-sie-w-sprawie-granic-olsztyna).

Teresa Chrostowska uważa, że podstawowym problemem zarówno ubiegłorocznego, jak 
i obecnego sporu jest niewystarczający dialog z mieszkańcami.

Jej zdaniem przed rozpoczęciem procedur dotyczących zmiany granic należałoby przede
wszystkim zapytać osoby zamieszkujące sporne tereny, czy chcą stać się mieszkańcami
miasta. Wójt zwraca uwagę, że wiele osób świadomie wybiera życie poza Olsztynem 
i nie chce zmieniać swojej przynależności administracyjnej.

## „Lider powinien rozmawiać”. Wójt krytykuje działania prezydenta Olsztyna

Zdaniem Teresy Chrostowskiej obecna sytuacja pokazuje, że w Olsztynie nie wyciągnięto
wniosków z ubiegłorocznego konfliktu z gminą Purda.

Wójt określa działania zmierzające do przejęcia terenów sąsiednich gmin mianem próby
aneksji. Zarzuca również prezydentowi Olsztyna brak odpowiedniego dialogu z samorządami
ościennymi.

Jak zauważa, Olsztyn często przedstawiany jest jako lider województwa warmińsko-
mazurskiego. W jej ocenie taka pozycja powinna jednak wiązać się z umiejętnością
współpracy i prowadzenia rozmów z sąsiadami.

Chrostowska podkreśla, że gminy otaczające Olsztyn potrafią ze sobą współpracować
i wspólnie rozwiązywać problemy. Tymczasem, jak twierdzi, w przypadku inicjatyw 
dotyczących zmiany granic brakuje bezpośrednich spotkań z przedstawicielami zainteresowanych
samorządów.

## „Gapowicze”, „pasożyci”, a teraz „huba”. Słowa, które wywołują emocje

Wójt gminy Purda odniosła się również do języka towarzyszącego dyskusji o poszerzeniu
Olsztyna. Podczas tegorocznego sporu szczególne emocje wywołało określenie „huba”,
przeciwko któremu protestowali mieszkańcy gmin Stawiguda i Dywity.

Teresa Chrostowska przypomina, że rok wcześniej mieszkańcy gminy Purda również spotykali
się z nieprzychylnymi określeniami. Jak relacjonuje, nazywano ich „gapowiczami” 
i „pasożytami”, sugerując, że korzystają z infrastruktury Olsztyna, nie ponosząc
odpowiednich kosztów.

Wójt nie zgadza się z takim przedstawianiem relacji między miastem a sąsiednimi 
gminami. Zwraca uwagę, że wielu mieszkańców gminy Purda pracuje w Olsztynie, robi
tam zakupy i korzysta z miejskich usług. Jej zdaniem oznacza to również udział w
gospodarczym funkcjonowaniu miasta i generowanie wpływów do jego budżetu.

## Olsztyn chciał terenów, których gmina Purda ma niewiele

W rozmowie z TKO.pl Teresa Chrostowska zwróciła również uwagę na gospodarcze konsekwencje
ewentualnej zmiany granic. Jak wyjaśnia, około 54 proc. powierzchni gminy Purda 
zajmują lasy, a kolejne 29 proc. stanowią tereny rolnicze. Oznacza to, że samorząd
dysponuje stosunkowo niewielką powierzchnią gruntów nadających się pod nowe inwestycje.

Zdaniem wójt właśnie dlatego ubiegłoroczne plany Olsztyna były dla gminy szczególnie
niekorzystne. Dotyczyły bowiem terenów, które mogą mieć istotne znaczenie dla jej
przyszłego rozwoju.

Utrata takich obszarów mogłaby ograniczyć możliwości pozyskiwania inwestorów, rozwoju
infrastruktury i zwiększania dochodów samorządu.

## „Transparenty wciąż trzymamy”. Obawy przed kolejną próbą

Choć ubiegłoroczny spór zakończył się zachowaniem granic gminy Purda, Teresa Chrostowska
nie wyklucza, że temat powróci. Jak przyznaje, samorząd nie ma gwarancji, że w przyszłym
roku prezydent Olsztyna ponownie nie wystąpi z inicjatywą przejęcia części terenów
gminy.

Wójt zdradza, że transparenty wykorzystywane podczas ubiegłorocznych protestów nadal
są przechowywane. Mogą zostać ponownie wykorzystane, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Szczególne obawy dotyczą Starego Olsztyna, gdzie gmina planuje kolejne inwestycje,
w tym budowę drogi. Samorząd przeznacza znaczne środki na rozwój tych terenów. Zdaniem
Chrostowskiej ewentualne przyłączenie ich do miasta oznaczałoby utratę obszarów,
w które wcześniej zainwestowano gminne pieniądze.

Wójt zwraca uwagę, że obecne przepisy nie zapewniają automatycznego zwrotu takich
nakładów samorządowi, który utraciłby część swojego terytorium.

## Rozwiązaniem zmiany w prawie?

Teresa Chrostowska wskazuje również na problem systemowy. Jej zdaniem obowiązujące
regulacje dotyczące zmian granic administracyjnych nie zapewniają wystarczającej
ochrony interesów gmin, które mogą utracić część swojego obszaru.

Zwraca uwagę, że przepisy nie wprowadzają ograniczenia uniemożliwiającego ponawianie
inicjatyw dotyczących zmiany granic w kolejnych latach.

Wójt przypomina, że podejmowano [działania zmierzające do zmiany](https://tko.pl/265138,2025,01,15,rozszerzenie-granic-olsztyna-stanowisko-rady-powiatu-wywoluje-goraca-dyskusje)
ustawy. Przygotowany został nawet projekt nowych regulacji, jednak, jak twierdzi,
nie uzyskał on akceptacji Związku Miast Polskich.

Jednym z postulowanych rozwiązań miało być wprowadzenie mechanizmów rekompensujących
gminom utratę terenów i poniesionych wcześniej nakładów inwestycyjnych.

Stanowisko Teresy Chrostowskiej pokazuje, że spór wykracza poza gminy bezpośrednio
objęte obecną inicjatywą. Również samorządy, które wcześniej sprzeciwiały się podobnym
planom, z niepokojem obserwują kolejne działania władz Olsztyna.

Dla gminy Purda ubiegłoroczny konflikt pozostaje ważnym doświadczeniem. Jej władze
obawiają się, że w przyszłości ponownie będą musiały bronić dotychczasowych granic.

Jakie działania powinny podjąć gminy w odpowiedzi na plany Olsztyna?

 *   Negocjować warunki z Olsztynem
 *   Trudno powiedzieć
 *   Wprowadzić konsultacje mieszkańców
 *   Zorganizować kolejne protesty

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/410114,2026,10,30,transparenty-wciaz-trzymamy-wojt-gminy-purda-o-dzialaniach-prezydenta-olsztyna#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…

[[

[[

[[

[[

[[
