# Burzliwy protest mieszkańców pod olsztyńskim ratuszem przeciwko zmianie granic miasta

- Link: https://tko.pl/409882,2026,10,28,nie-jestesmy-huba-mieszkancy-wyszli-na-ulice-goraco-przed-ratuszem-w-olsztynie
- Published: 2026-10-28T14:56:48+01:00
- Author: Sebastian Chrostowski

**Przed olsztyńskim ratuszem pojawiły się transparenty, flagi, megafony i bęben,
a nad miastem** **można było zobaczyć także sterowiec. Wszystko po to, by przekazać
władzom Olsztyna jednoznaczny komunikat. Mieszkańcy sąsiednich gmin nie zamierzają
biernie przyglądać się planom, które mogą zdecydować o przyszłości ich miejscowości.
W środę, 28 października, emocje sięgnęły zenitu.**

## Protest przed ratuszem w Olsztynie. Mieszkańcy wyszli na ulice

W środę (28 października) przed Urzędem Miasta [Olsztyna odbył się protest mieszkańców](https://tko.pl/356450,2026,06,02,protest-przeciw-podwyzkom-oplat-za-smieci-w-olsztynie-mieszkancy-zapowiadaja-demonstracje)
gmin Stawiguda i Dywity, sprzeciwiających się planowanemu poszerzeniu granic administracyjnych
stolicy Warmii i Mazur.

Manifestacja rozpoczęła się o godz. 9:30 na placu Jana Pawła II, pół godziny przed
zaplanowaną sesją Rady Miasta Olsztyna, podczas której radni mieli zająć się zamiarem
zmiany granic miasta.

Protest zorganizowano pod hasłem „Nie jestem hubą”. To nawiązanie do wypowiedzi 
prezydenta [Olsztyna Roberta Szewczyka, który porównał sąsiednie](https://tko.pl/243347,2024,07,24,czy-olsztyn-i-sasiednie-gminy-porozumieja-sie-wreszcie-odnosnie-polnocnej-obwodnicy)
gminy do huby żerującej na drzewie symbolizującym miasto. Słowa te wywołały oburzenie
części mieszkańców podolsztyńskich miejscowości.

Na schodach ratusza zgromadzili się protestujący z transparentami. Można było przeczytać
na nich między innymi: „Nie oddamy naszej ziemi”, „Nie dzielcie naszej gminy”, „
Bartąg to nasz dom”, „Jaroty to nie huba”, „Stawiguda to silna wspólnota” czy „Stop
rozbiorowi gminy Stawiguda”.

Uczestnicy manifestacji przynieśli również flagi swoich gmin. Nie zabrakło gwizdków,
megafonów i bębna. Całość miała zwrócić uwagę na sprzeciw wobec planów władz Olsztyna.

## Samorządowcy stanęli razem z mieszkańcami. Wspólny sprzeciw wobec zmian granic

W proteście uczestniczyli nie tylko mieszkańcy, ale również przedstawiciele samorządów
z powiatu olsztyńskiego. Wśród uczestników znaleźli się nie tylko wójtowie Dywit
i Stawigudy, czyli Agnieszka Sakowska-Hrywniak i Michał Kontraktowicz, ale także
starosta olsztyński Andrzej Abako, wójt gminy Jonkowo Jacek Jatkiewicz oraz wójt
[gminy Purda](https://tko.pl/267322,2025,01,30,po-nerwowej-dyskusji-radni-za-uchwala-ws-przylaczenia-terenow-gminy-purda-do-olsztyna)
Teresa Chrostowska, gdzie rok temu mieszkańcy także sprzeciwili się planom poszerzenia
granic administracyjnych Olsztyna.

Obecni byli również radni powiatowi, a także radni gmin. Samorządowcy podkreślali,
że sprawa nie dotyczy wyłącznie administracyjnego przebiegu granic, ale przede wszystkim
mieszkańców i przyszłości lokalnych wspólnot.

– To nie jest spór o linię na mapie. To rozmowa o ludziach, ich tożsamości, dorobku
wielu pokoleń i przyszłości gmin, które od lat budują swoją siłę dzięki zaangażowaniu
mieszkańców – przekazał Michał Kontraktowicz.

Wójt zaznaczył, że protest pokazał, iż mieszkańcy i przedstawiciele różnych samorządów
potrafią występować wspólnie w sprawach, które uznają za najważniejsze.

## „Nie jestem hubą”. Te słowa stały się symbolem protestu

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów manifestacji były hasła odnoszące
się do określenia „huba”. Na transparentach pojawiły się między innymi napisy „Jaroty
to nie huba” oraz „Nie jesteśmy hubą, Stawiguda chlubą”. Wśród protestujących można
było zobaczyć również osoby w koszulkach z hasłem „Nie jestem hubą” i napisem „I
love Stawiguda”.

Organizatorzy podkreślają, że określenie użyte przez prezydenta Olsztyna zostało
odebrane przez mieszkańców jako obraźliwe. Przedstawiciele protestujących zarzucili
władzom miasta brak odpowiedniego dialogu z sąsiednimi samorządami.

Według organizatorów o planach poszerzenia granic dowiedzieli się oni z mediów społecznościowych.
Wskazali również, że prezydent Olsztyna nie podjął wcześniej rozmów z wójtami i 
nie przyjął zaproszenia na debatę.

Zastrzeżenia dotyczyły także możliwości zabrania głosu przez wójtów podczas sesji
Rady Miasta oraz zakresu planowanych konsultacji społecznych.

## Gmina Stawiguda może stracić tysiące mieszkańców i miliony złotych

Przedstawiciele gminy Stawiguda ostrzegają, że realizacja planów Olsztyna mogłaby
mieć poważne konsekwencje dla funkcjonowania samorządu.

Według danych przedstawionych przez organizatorów protestu gmina Stawiguda liczy
obecnie 13 435 mieszkańców. W przypadku włączenia do [Olsztyna Bartąga, Bartążka, Tomaszkowa i Jarot gmina](https://tko.pl/382650,2026,08,04,w-piec-lat-ubylo-olsztynowi-107-tys-mieszkancow-najwiecej-zyskuja-stawiguda-i-dywity)
mogłaby stracić około 7600 mieszkańców, czyli ponad połowę swojej obecnej populacji.

Jeszcze poważniejsze, zdaniem samorządowców, mogłyby być skutki finansowe. Z wyliczeń
przedstawionych w informacji prasowej wynika, że wpływy gminy z podatku PIT mogłyby
zmniejszyć się o około 42 mln zł, z obecnych 74,3 mln zł.

Władze Stawigudy obawiają się, że tak duże uszczuplenie dochodów mogłoby utrudnić
realizację zaplanowanych inwestycji, spłatę zobowiązań oraz utrzymanie usług publicznych
na dotychczasowym poziomie.

## Wójt Stawigudy udał się do wojewody. Złożono uchwałę rady gminy

[Protest przed olsztyńskim ratuszem](https://tko.pl/178500,2022,11,20,kolejny-protest-pod-olsztynskim-ratuszem-zwiazkowcy-spoldzielcy-i-dzialacze-opzz-nie-zgadzaja-sie-z-polityka-miasta)
nie był jedynym działaniem podjętym przez samorząd Stawigudy. Michał Kontraktowicz
poinformował w mediach społecznościowych, że przedstawiciele gminy udali się również
do wojewody warmińsko-mazurskiego Radosława Króla, aby złożyć uchwałę Rady Gminy
Stawiguda i oficjalnie przekazać stanowisko samorządu.

– Udaliśmy się do [Radosława Króla, wojewody](https://tko.pl/222502,2023,12,21,radoslaw-krol-nowym-wojewoda-warminsko-mazurskim)
warmińsko-mazurskiego, aby złożyć uchwałę Rady Gminy Stawiguda i oficjalnie przekazać
nasze stanowisko w tej sprawie. To kolejny krok w obronie naszej gminy, jej mieszkańców–
poinformował wójt.

Działania te mają pokazać, że sprzeciw wobec planów Olsztyna nie ogranicza się do
ulicznej manifestacji, lecz obejmuje również formalne wystąpienia samorządu.

## „Nasz dom, nasz głos”. Mieszkańcy nie chcą podziału swoich gmin

Protestujący wielokrotnie podkreślali, że ich sprzeciw nie wynika wyłącznie z obaw
finansowych. Na transparentach pojawiły się hasła „Nasza gmina, nasz dom, nasz głos”,„
Chcemy o niej decydować” oraz „Integralność to nasza wartość”.

Mieszkańcy wskazują, że przez lata budowali lokalne wspólnoty, rozwijali swoje miejscowości
i angażowali się w życie samorządów. W ich ocenie zmiana granic administracyjnych
nie powinna być przeprowadzana bez uwzględnienia stanowiska osób, których bezpośrednio
dotyczy. – Dziś pokazaliśmy, że gdy chodzi o sprawy najważniejsze, potrafimy mówić
jednym głosem – podsumował Michał Kontraktowicz.

Środowa manifestacja pokazała skalę emocji towarzyszących planom poszerzenia Olsztyna.
Na tym etapie chodzi o zamiar zmiany granic, a nie o przesądzone już przyłączenie
terenów sąsiednich gmin. Protestujący zapowiadają jednak zdecydowaną obronę swoich
małych ojczyzn.

Jakie powinny być dalsze kroki w sprawie granic Olsztyna?

 *   Przeprowadzić konsultacje z mieszkańcami
 *   Trudno powiedzieć
 *   Zatrzymać proces poszerzenia granic
 *   Zorganizować kolejne protesty mieszkańców

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/409882,2026,10,28,nie-jestesmy-huba-mieszkancy-wyszli-na-ulice-goraco-przed-ratuszem-w-olsztynie#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…

Źródło: Michał Kontraktowicz, wójta gminy Stawiguda, gmina Stawiguda

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[

[[
