# Matka: 13-latka zemdlała w autobusie i leżała na przystanku, a kierowca odjechał

- Link: https://tko.pl/409840,2026,10,28,matka-13-latka-zemdlala-w-autobusie-i-lezala-na-przystanku-a-kierowca-odjechal
- Published: 2026-10-28T14:35:07+01:00
- Author: Sebastian Chrostowski

**Poranny kurs do szkoły miał przebiegać jak każdego innego dnia. Jednak to, co 
wydarzyło się w jednym z autobusów szkolnych, wywołało poważne emocje i doprowadziło
do złożenia oficjalnej skargi. Matka 13-letniej dziewczynki zarzuca kierowcy, że
nie udzielił jej córce odpowiedniej pomocy, kiedy ta miała stracić przytomność. 
Kierowca przedstawia zupełnie inną wersję wydarzeń, a przewoźnik przeanalizował 
nagranie z monitoringu. Sprawa trafiła również do burmistrza Olsztynka.**

## 13-latka miała zemdleć w autobusie szkolnym w Olsztynku

Do zdarzenia doszło 5 października 2026 roku, podczas porannego kursu autobusu szkolnego
linii 577 na trasie Drwęck–Olsztynek. Jak relacjonuje [matka dziewczynki, jej 13-letnia córka](https://tko.pl/307340,2025,09,18,31-letnia-corka-zlamala-zakaz-kontaktu-matka-ponownie-przezyla-koszmar)
wsiadła do autobusu około godziny 7:31, aby dotrzeć na zajęcia do szkoły.

Podczas przejazdu miało dojść do niebezpiecznej sytuacji. Według kobiety nastolatka
straciła przytomność i uderzyła głową o barierkę wewnątrz pojazdu.

O zdarzeniu kierowcę miała poinformować inna pasażerka, około 16-letnia dziewczyna.
Sytuacja rozegrała się w rejonie Szkoły Podstawowej nr 2 przy ul. Ostródzkiej w 
Olsztynku, około godziny 7:45.

Matka twierdzi, że reakcja kierowcy była niewystarczająca, a jej córka, zamiast 
otrzymać pomoc od dorosłego, została powierzona opiece innej niepełnoletniej pasażerki.

## Matka: kierowca odjechał, a nastolatka wezwała karetkę

Z relacji matki wynika, że po zatrzymaniu autobusu kierowca miał polecić starszej
dziewczynce wyprowadzenie 13-latki z pojazdu i odprowadzenie jej na świetlicę szkolną
lub pozostawienie na przystanku.

Według kobiety [starsza nastolatka pomogła](https://tko.pl/10760,2016,02,24,straznicy-w-ostatniej-chwili-pomogli-starszej-olsztyniance)
córce wysiąść, a następnie położyła ją na ziemi. Kierowca miał w tym czasie zamknąć
drzwi i odjechać, kontynuując kurs.

To właśnie starsza dziewczyna, jak twierdzi matka, wezwała pogotowie ratunkowe, 
powiadomiła ją o sytuacji i pozostała przy 13-latce do czasu przyjazdu pomocy.

Kobieta podkreśla, że jej córka choruje na astmę, a podczas [interwencji zespołu ratownictwa medycznego](https://tko.pl/204491,2023,07,08,5-letnia-lenka-wezwala-pomoc-i-uratowala-swoja-mame)
miała duszności i otrzymała leki rozkurczowe.

W korespondencji przesłanej do redakcji TKO.pl matka nie kryje oburzenia. Jej zdaniem
kierowca powinien był niezwłocznie wezwać karetkę, zawiadomić rodziców i szkołę 
oraz upewnić się, że dziewczynka znajduje się pod właściwą opieką.

Kobieta uważa, że pozostawienie [dziecka po utracie przytomności pod opieką](https://tko.pl/109633,2014,04,10,zostawila-dziecko-pod-opieka-mezczyzny-ktorego-znala-tylko-z-imienia)
innej niepełnoletniej osoby było niedopuszczalne. Domaga się wyjaśnienia sprawy 
i wyciągnięcia [konsekwencji wobec kierowcy](https://tko.pl/69720,2020,12,29,kierowca-olsztynskiego-autobusu-grozil-kobietom-smiercia).

## Kierowca autobusu przedstawia inną wersję wydarzeń

Do zarzutów odniósł się kierowca autobusu, który 16 października przesłał przewoźnikowi
pisemne wyjaśnienia. Potwierdził, że 5 października, około godziny 7:45, w rejonie
Szkoły Podstawowej nr 2 w Olsztynku został poinformowany o złym samopoczuciu jednej
z pasażerek.

Według jego relacji natychmiast otworzył drzwi autobusu i podszedł do dziewczynek,
aby ustalić, co się wydarzyło i czy potrzebna jest pomoc.

Kierowca utrzymuje, że zapytał 13-latkę, co się stało, jednak odpowiedziała, że 
nie wie. Następnie miał zapytać, czy jest w stanie samodzielnie opuścić pojazd. 
Dziewczynka miała odpowiedzieć twierdząco.

Starsza koleżanka zadeklarowała natomiast, że ją odprowadzi. W związku z tym kierowca
poprosił ją o zaprowadzenie młodszej pasażerki na świetlicę szkolną.

Po wyjściu dziewcząt z autobusu kontynuował kurs, aby dowieźć pozostałych uczniów
do miejsc docelowych. W swoich wyjaśnieniach zaznaczył, że nie pozostał obojętny
na sytuację. Jego zdaniem zareagował niezwłocznie i upewnił się, że [pasażerka może opuścić autobus](https://tko.pl/315293,2025,10,19,grozny-wypadek-na-dk-16-pod-olsztynem-autobus-z-pasazerami-zderzyl-sie-z-osobowka).

Kierowca podkreślił również, że na podstawie uzyskanych odpowiedzi nie miał powodów
przypuszczać, że dziewczynka nie jest w stanie samodzielnie wysiąść lub że konieczne
jest podjęcie dodatkowych działań.

## Dlaczego kierowca nie wezwał pogotowia?

To jedno z najważniejszych pytań pojawiających się w tej sprawie. Matka dziewczynki
przekonuje, że po utracie przytomności i uderzeniu głową jej córka mogła być zdezorientowana
i niezdolna do właściwej oceny swojego stanu zdrowia.

Zwraca uwagę, że nawet jeśli dziecko odpowiadało na pytania kierowcy, nie oznaczało
to automatycznie, że nie potrzebowało pomocy medycznej.

Z pisemnych wyjaśnień kierowcy nie wynika, aby osobiście wezwał pogotowie, powiadomił
rodziców lub zawiadomił szkołę. Nie opisuje on również utraty przytomności ani uderzenia
głową przez pasażerkę.

Nie wiadomo jednak, czy kierowca był świadkiem tych zdarzeń i jakie dokładnie informacje
przekazały mu pozostałe dzieci. W swoich wyjaśnieniach kierowca zwrócił także uwagę,
że na tej samej linii kursuje drugi autobus, w którym obecna jest opiekunka. Według
niego kilka dni po zdarzeniu poinformował dziewczynkę o możliwości korzystania z
tego pojazdu.

Matka podważa jednak argumentację kierowcy i podtrzymuje stanowisko, że w dniu zdarzenia
jej córce nie zapewniono odpowiedniej pomocy.

## Przewoźnik sprawdził monitoring. Jest jednak istotny problem

Skarga matki trafiła do Urzędu Miejskiego w Olsztynku 9 października. Następnie 
została przekazana firmie, odpowiedzialnej za obsługę przewozów.

W piśmie z 19 października przewoźnik poinformował, że uzyskał pisemne wyjaśnienia
kierowcy i przeanalizował zapis monitoringu z autobusu.

Spółka przedstawiła przebieg wydarzeń zgodny z relacją swojego pracownika. Jednocześnie
zwróciła uwagę na istotne ograniczenie nagrania.

Monitoring nie rejestruje bowiem dźwięku. Oznacza to, że nie można na jego podstawie
ustalić dokładnej treści rozmowy kierowcy z dziewczynką ani zweryfikować wszystkich
informacji przekazanych podczas tej rozmowy.

Przewoźnik zaznaczył, że ocena sytuacji opiera się na dostępnym nagraniu oraz pisemnych
wyjaśnieniach kierowcy. Materiał nie pozwala jednak jednoznacznie odtworzyć wszystkich
okoliczności, w szczególności stanu zdrowia pasażerki i treści rozmowy na miejscu
zdarzenia.

Nie przedstawiono również szczegółowego opisu tego, co dokładnie zarejestrowały 
kamery. Przewoźnik zapewnił, że traktuje zgłoszenie poważnie, a bezpieczeństwo [dzieci i młodzieży korzystających z przewozów szkolnych](https://tko.pl/59579,2020,09,13,kontrole-gimbusow-w-naszym-wojewodztwie)
jest ważnym elementem realizowanych usług.

Spółka poinformowała ponadto, że analizuje zdarzenie pod kątem prawidłowości postępowania
oraz ewentualnej potrzeby przypomnienia kierowcom zasad reagowania w sytuacjach 
nagłego pogorszenia samopoczucia pasażerów.

## Burmistrz Olsztynka skierował skargę do przewoźnika

Sprawa znalazła również odzwierciedlenie w oficjalnej korespondencji Urzędu Miejskiego
w Olsztynku. W piśmie z 16 października burmistrz Robert Waraksa poinformował przewoźnika,
że do urzędu wpłynęła skarga dotycząca zdarzenia z 5 października.

Powołując się na zapisy umowy dotyczącej realizacji przewozów, urząd przekazał skargę
operatorowi do rozpatrzenia i zwrócił się o pisemną informację na temat podjętych
działań.

Z udostępnionych dokumentów nie wynika jednak, czy urząd przeprowadził własne postępowanie
wyjaśniające ani czy uznał odpowiedź przewoźnika za wystarczającą.

## Matka nie zgadza się z wyjaśnieniami firmy

Po otrzymaniu odpowiedzi matka dziewczynki ponownie zabrała głos. W piśmie z 21 
października stanowczo zakwestionowała zarówno wyjaśnienia kierowcy, jak i stanowisko
przewoźnika.

Podkreśliła, że jej córka nie tylko źle się poczuła, lecz zemdlała w autobusie, 
uderzyła głową i wymagała pomocy medycznej. Zdaniem kobiety kierowca nie powinien
był opierać oceny stanu zdrowia dziecka wyłącznie na odpowiedziach udzielanych bezpośrednio
po omdleniu.

Matka wskazuje również, że w sytuacji zagrożenia zdrowia pasażera kierowca powinien
podjąć działania zapewniające bezpieczeństwo, a nie przenosić odpowiedzialność na
inną niepełnoletnią osobę.

Kobieta powołuje się przy tym na art. 162 § 1 Kodeksu karnego, dotyczący nieudzielenia
pomocy osobie znajdującej się w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia albo
ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Należy jednak podkreślić, że na podstawie samej korespondencji nie można przesądzić,
czy doszło do popełnienia przestępstwa. Wymagałoby to ustalenia rzeczywistego stanu
zdrowia dziewczynki, zakresu wiedzy kierowcy i możliwości udzielenia przez niego
pomocy.

## Co naprawdę wydarzyło się w szkolnym autobusie?

Najważniejsze rozbieżności dotyczą stanu zdrowia 13-latki, jej możliwości samodzielnego
opuszczenia pojazdu oraz tego, czy reakcja kierowcy była wystarczająca.

Nie wiadomo również, czy monitoring zarejestrował sam moment utraty przytomności
i ewentualnego uderzenia głową, a także co dokładnie wydarzyło się po wyjściu dziewczynek
z autobusu.

Kluczowe dla pełnego wyjaśnienia sprawy mogą okazać się relacja nastolatki, która
pomagała 13-latce, dokumentacja interwencji zespołu ratownictwa medycznego oraz 
szczegółowa analiza zapisu z kamer.

Na podstawie przedstawionych dokumentów nie można jednoznacznie rozstrzygnąć, czy
kierowca dopuścił się zaniedbania. Sprawa rodzi jednak istotne pytania o procedury
bezpieczeństwa podczas przewozów szkolnych i sposób reagowania na nagłe pogorszenie
stanu zdrowia dzieci.

Matka dziewczynki domaga się wyciągnięcia konsekwencji, a przewoźnik zapewnia, że
analizuje zdarzenie. Na razie nie wiadomo, czy wobec kierowcy podjęto jakiekolwiek
działania służbowe ani czy sprawa została zgłoszona organom ścigania.

Jakie działania powinny podjąć władze w związku z incydentem w autobusie?

 *   Trudno powiedzieć
 *   Wprowadzić procedury dla sytuacji kryzysowych
 *   Zainstalować więcej kamer w autobusach
 *   Zwiększyć przeszkolenie kierowców autobusów

 [Zobacz wyniki](https://tko.pl/409840,2026,10,28,matka-13-latka-zemdlala-w-autobusie-i-lezala-na-przystanku-a-kierowca-odjechal#ViewPollResults)

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

 Wczytuję wyniki…
